Phoenix. Finał nie dla Zielińskiego. Polak odpada z turnieju
Godzina i dziewiętnaście minut – dokładnie tyle trwało dzisiejsze spotkanie naszego reprezentanta – Jana Zielińskiego w półfinale deblowej imprezy w Phoenix. W dwóch setach lepsi okazali się rywale, którzy w drugiej partii zdołali odrobić stratę przełamania i zasłużenie sięgnęli po zwycięstwo.
Pierwszy set był klasyczną walką gem za gem. Zarówno Jan Zieliński i jego partner – Luke Johnson, jak i duet amerykańsko-ekwadorski – Patrik Trhac/Diego Hidalgo dobrze radzili sobie przy swoich podaniach i pewnie przechodzili przez kolejne gemy. Wyjątkiem był gem numer pięć, w którym to rywale Polaka i Brytyjczyka musieli bronić aż trzech break-pointów. Jednak poradzili sobie z tą presją znakomicie i po chwili zapisali ten punkt na swoje konto.
Kolejne szanse dla returnujących pojawiły się dopiero przy stanie 6:5 na korzyść Amerykaninia i Ekwadorczyka. Za drugim break-pointem udało im się przełamać rywali i po czterdziestu minutach wyszli na prowadzenie 1-0 w setach.
W drugiej odsłonie już w pierwszym gemie stracili oni jednak podanie i wydawało się, że przewaga ta podbuduje pewność siebie Zielińskiego i Johnsona. Niestety chwilę później oni również stracili serwis i ponownie rozpoczęła się walka gem za gem. I kiedy wydawało się już, że wszystko zmierza do tie-breaka, przy stanie 5:4 Polak i Brytyjczyk rozegrali fatalnego gema serwisowego i tym samym przegrali całe spotkanie wynikiem 5:7, 4:6.
Trhac i Hidalgo awansowali tym samym do finału deblowego challengera w Arizonie, gdzie już jutro o tytuł zmierzą się ze zwycięzcami drugiego półfinałowego pojedynku pomiędzy byłym deblowym partnerem Jana Zielińskiego – Hugo Nysem i Edouardem Rogerem-Vasselinem a australijsko-amerykańskim duetem – Marc Polmans/Ryan Seggerman.
Wyniki
Phoenix, półfinał:
D. Hidalgo/P. Trhac (Ekwador, USA) – J. Zieliński, L. Johnson (Polska, Wielka Brytania, 2) – 7:5, 6:4



