Ranking WTA. Polskie spadki

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Jelena Rybakina wyprzedziła Igę Świątek w najnowszym notowaniu rankingu WTA. O jedno miejsce w dół przesunęły się również Magdalena Fręch i Magda Linette. Największy awans w rankingu stał się dziełem Talii Gibson.

Wyniki uzyskane przez najlepsze tenisistki świata podczas BNP Paribas Open 2026 sprawiły, że połowa zawodniczek z top 10 rankingu WTA zmieniło swe pozycje w porównaniu do poprzedniego notowania. Z punktu widzenia polskich kibiców najważniejsza zmiana zaszła na podium notowania. Iga Świątek wygrała mniej spotkań na kortach w Kalifornii niż Jelena Rybakina. Tym samym to Kazaszka awansowała na pozycję numer dwa kosztem naszej reprezentantki. Jest to najwyższa pozycja w karierze tenisistki pochodzącej z Moskwy.

Zeszłorocznego wyniku z Indian Wells nie obroniła Mirra Andriejewa. To sprawiło, że podopieczna Conchity Martinez w najnowszym notowaniu rankingu WTA spadła na dziesiąte miejsce. Zawodniczkę z Krasnojarska wyprzedziły Victoria Mboko i Elina Switolina.

Największe powody do radości patrząc na opublikowany po BNP Paribas Open ranking, ma Talia Gibson. Australijka, która do Kalifornii przyjechała jako zawodniczka spoza top 100 zestawienia i występ rozpoczęła od kwalifikacji, dotarła do 1/4 finału. Sześć wygranych spotkań sprawiło, że zawodniczka z Antypodów zanotowała awans o 44 pozycje na miejsce 68.

Historyczny wynik dla swego kraju zanotowała Alexandra Eala. Filipinka, która podczas nadchodzącego Miami Open może zagrać z Igą Świątek notowana, jest na 29. pozycji rankingu WTA. Tym samym została pierwszą reprezentantką swego kraju notowaną w top 30 zestawienia najlepszych tenisistek świata.

O jedną pozycję w dół przesunęły się w najnowszym rankingu Magdalena Fręch i Magda Linette. Obie panie swój tegoroczny występ w Kalifornii zakończyły po pierwszej rundzie. Łodzianka obecnie jest 37. rakietą świata, a zawodniczka ze stolicy Wielkopolski zamyka top 50.