Split. Daniel Michalski odpada z imprezy

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: Ksawery Styka

Nie był to udany dzień dla naszego reprezentanta – Daniela Michalskiego, który po porażce w ubiegłotygodniowym challengerze w Zadarze postanowił spróbować swoich sił w innym chorwackim turnieju. W tym tygodniu udał się do Splitu, gdzie jednak już w pierwszym meczu musiał uznać wyższość rywala i szybko pożegnał się z imprezą.

W pierwszym secie decydująca okazała się seria przełamań, po której to Ferreira Silva wyszedł na prowadzenie 3:2. Od tego czasu nie musiał bronić już żadnego break-pointa i po godzinie gry pewnie zamknął pierwszą partię. Obaj panowie co prawda na dużym minusie jeśli chodzi o bilans uderzeń kończących do niewymuszonych błędów, ale to ostatecznie to Michalski był zawodnikiem, który tych błędów popełnił więcej. Portugalczyk zaś trochę lepiej poradził sobie w kluczowych momentach seta i zasłużenie sięgnął w nim po zwycięstwo.

W drugiej odsłonie Polak ponownie stracił serwis dwukrotnie, z tą tylko różnicą, że sam ani razu nie znalazł sposobu na przełamanie rywala. Ferreira Silva ponownie pokazał dużą klasę, a w końcówce obronił dwa break-pointy, które mogły dać naszemu reprezentantowi nadzieje na walkę w tym secie.

W niecałe dwie godziny Portugalczyk zakończył spotkanie i zameldował się w 1/8 finału challengera w Splicie. Jego następnym przeciwnikiem będzie Francuz – Sascha Gueymard Wayenburg, który w dwóch setach pokonał dziś młodszego brata Matteo Berrettiniego (finalisty Wimbledonu sprzed pięciu lat) – Jacopo Berrettiniego.


Wyniki

Split Challenger, 1. runda:
Frederico Ferreira Silva (Portugalia, 5) – Daniel Michalski (Polska) – 6:4, 6:2