Stambuł. Maks Kaśnikowski w ćwierćfinale

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: Paweł Rychter

Maks Kaśnikowski wywalczył awans do ćwierćfinału tureckiego turnieju rangi ATP Challenger. Dla polskiego tenisisty oznacza to przełamanie słabszej passy – po raz pierwszy od drugiej połowy lipca zdołał on bowiem wygrać dwa singlowe mecze z rzędu. 

Od początku spotkania Kaśnikowski konsekwentnie wywierał presję na starszym rywalu. Choć w trzecim gemie Amerykanin, Christian Langmo, zdołał obronić trzy break-pointy, to w siódmym musiał już uznać wyższość Polaka. Kaśnikowski wykorzystał czwartą szansę na przełamanie, a następnie, wygrywając własne podanie bez straty punktu, potwierdził przewagę i objął prowadzenie 5:3. Zamiast czekać na własny serwis, by zamknąć partię, polski tenisista poszedł za ciosem – w dziewiątym gemie ponownie znalazł sposób na podanie przeciwnika, kończąc trwającego 54 minuty pierwszego seta. 

Obraz gry uległ zmianie w drugiej partii, w której to Kaśnikowski został zmuszony do odrabiania strat po utracie serwisu w trzecim gemie. Polak ustabilizował jednak grę i ostatecznie zdołał wywalczyć przełamanie powrotne, wyrównując stan pojedynku na 4:4. Mimo wypracowania piłki meczowej już w dziesiątym gemie, do rozstrzygnięcia seta konieczne okazało się rozegranie tie-breaka. W decydującej rozgrywce Kaśnikowski przejął już pełną kontrolę nad wydarzeniami na korcie, deklasując rywala wynikiem 7:1. 

W meczu o awans do półfinału turnieju rywalem Polaka będzie zwycięzca starcia pomiędzy Francesco Maestrellim a Alafią Ayenim.


Wyniki

Stambuł challenger, 1/8 finału:

Maks Kaśnikowski (Polska, 6) – Christian Langmo (USA) – 6:3, 7:6(1)