Wimbledon. Kamil Majchrzak poza turniejem
Wczoraj Kamil Majchrzak odpadł z rywalizacji deblowej po zaciętym meczu, dzisiaj również zszedł z kortu pokonany po pięciosetowym spotkaniu w singlu. W drugiej rundzie Wimbledonu Polak przegrał z Zacharym Svajdą 6:2, 2:6, 7:6(5), 4:6, 3:6.
Kamil Majchrzak udanie rozpoczął swój występ singlowy na tegorocznym Wimbledonie. W pierwszej rundzie pokonał Alejandro Tabilo w trzech setach. Po wyrównanym meczu odpadł z rywalizacji deblowej, gdzie jego partnerem był Karol Drzewiecki. Tym samym jednak Polak mógł skupić się na grze w singlu.
W drugiej rundzie podjął Zacharego Svajdę. Zawodnicy grali ze sobą tylko raz. Miało to miejsce podczas eliminacji do ubiegłorocznego Australian Open. Wtedy lepszy był Majchrzak. Pokonał Amerykanina w trzech setach.
Spotkanie zaczęło się rewelacyjnie dla Polaka, który przełamał podanie rywala już w gemie otwarcia. Utrzymał przewagę do końca seta i powiększył ją w siódmym gemie. Majchrzak świetnie serwował. Wygrał 100% punktów po pierwszym podaniu. Svajda był bezradny wobec takiej gry Polaka. Po blisko 25 minutach gry Piotrkowianin objął prowadzenie w całym spotkaniu.
W drugim secie Amerykanin doszedł do głosu i to on dominował na korcie. Znalazł sposób na serwis Majchrzaka i objął prowadzenie po czwartym gemie. Co prawda Polak szybko odrobił stratę przełamania, ale chwilę później ponownie stracił serwis. Piotrkowianin, znany ze swojej waleczności, próbował wrócić do gry. Miał trzy break pointy powrotne w siódmym gemie, ale Svajda wszystkie je obronił, a potem przełamał podanie Polaka do zera, co dało mu zwycięstwo w drugiej partii.
Trzeci set był najbardziej wyrównany, chociaż na taki się nie zapowiadał. W piątym gemie Majchrzak miał trzy break pointy, których nie wykorzystał. Mimo wszystko polscy kibice liczyli, że przełamanie jest tylko kwestią czasu. Niestety ono nie nastąpiło, a o losach partii zadecydował tie-break. W nim lepiej poradził sobie Piotrkowianin, który ponownie objął prowadzenie w meczu.
Po trzecim secie Svajda skorzystał z przerwy medycznej. Polak nie wszedł dobrze w kolejną partię. Stracił podanie w trzecim gemie i już nie dał rady doprowadzić do wyrównania. Popełnił wiele błędów, które zaważyły o losach tej partii. Amerykanin wykorzystał trzecią piłkę setową i mógł cieszyć się z wyrównania w setach.
O tym kto zagra w trzeciej rundzie zadecydował piąty set. Zaczął się on podobnie tak jak poprzedni, czyli od przełamania serwisu Majchrzaka, który nie był zadowolony ze swojej gry i odczuwał duże zmęczenie. Svajda coraz bardziej zbliżał się do wygranej. W ostatnim gemie Polak ponownie stracił podanie, co dało Amerykaninowi zwycięstwo i awans do trzeciej rundy. Tym samym zrewanżował się Piotrkowianinowi za porażkę sprzed ponad roku. Majchrzak nie obronił punktów sprzed roku, gdzie zameldował się w czwartej rundzie. W najbliższym czasie czeka go spadek w rankingu.
Wyniki
Druga runda:
Zachary Svajda (USA) – Kamil Majchrzak (Polska) – 2:6, 6:2, 6:7(5), 6:4, 6:3


