Wimbledon. Krecz Hurkacza, nie będzie ćwierćfinału dla Polaka
Hubert Hurkacz nie zagra w ćwierćfinale turnieju na kortach Wimbledonu. W meczu 4. rundy Polak prowadził 2:0 z Janem-Lennardem Struffem, ale ostatecznie skreczował w piątym secie.
Wimbledoński turniej wkroczył już w fazę 1/8 finału. Awansował do niej Hubert Hurkacz, który zmierzył się z Janem-Lennardem Struffem. Obaj zawodnicy przystąpili do Wimbledonu jako nierozstawieni. W poprzedniej rundzie Polak wygrał w czterech setach z Tommym Paulem, a w całej rywalizacji stracił tylko seta. Struff miał trudniejszą drogę do dzisiejszego meczu. Już w pierwszym spotkaniu wygrał 7:5 w piątym secie z Sebastianem Baezem. W kolejnym starciu w dokończonym następnego dnia, zwyciężył po supertiebreaku z Brandonem Nakashimą (rozstawiony z numerem 28). Z Daniłłem Miedwiediewem co prawda, wygrał w trzech setach, ale 7:6, 7:6 i 7:5, odrabiając straty w każdej partii. 36-latek grał o swój pierwszy ćwierćfinał wielkoszlemowy w grze pojedynczej w karierze.
Początek meczu ułożył się idealnie dla Huberta Hurkacza. Polak zdobył przełamanie w pierwszym gemie serwisowym rywala. Objął więc prowadzenie 3:0. Później rywalizacja miała przebieg, którego można było się spodziewać. Tenisiści wygrywali swoje podania i tym samym pierwsza partia zakończyła się wynikiem 6:3 dla Hurkacza. Reprezentant Polski zwyciężył otwierającego seta w pół godziny.
Przez pierwszych pięć gemów drugiego seta zawodnicy pewnie wygrywali swoje gemy serwisowe. Następnie po raz pierwszy problemy przy własnym podaniu miał Hubert Hurkacz. Grający coraz skuteczniej Struff doczekał się dwóch breakpointów. Polak oddalił zagrożenie po asach serwisowych. Ostatecznie losy tej partii rozstrzygnęły się w tiebreaku. Od wyniku 4:3 nasz tenisista wygrał dwa punkty przy podaniu Struffa. Po błędzie Niemca z bekhendu, Hurkacz doczekał się piłki setowej. Potem popełnił dwa duże błędy – z forhendu oraz podwójny serwisowy. Na szczęście zrehabilitował się znakomitą akcją przy trzeciej okazji na wygranie tiebreaka. Hubert Hurkacz zwyciężył 7:5 w dodatkowej rozgrywce i prowadził 2:0 w setach.
Trzecia odsłona bardziej obfitowała w breakpointy niż dwie poprzednie. W pięciu pierwszych gemach serwisowych aż w trzech Hurkacz musiał bronić piłki na przełamanie. Łącznie było ich pięć, ale w tych ważnych momentach Polak prezentował najwyższą dyspozycję serwisową. W pierwszym swoim gemie serwisowym tego seta także Jan-Lennard Struff obronił breakpointa. Mimo tego znów byliśmy świadkami tiebreaka. Ten rozpoczął się od wyniku 4:0 dla Niemca. Hurkacz odrobił połowę strat, ale przegrał trzy kolejne punkty i 2:7 gema numer 13.
Po rozegraniu trzech setów Hubert Hurkacz poprosił o przerwę medyczną. W czwartym secie, dopiero po prawie trzech godzinach gry Jan-Lennard Struff wypracował pierwsze przełamanie w meczu. Niemiecki tenisista objął prowadzenie 4:2. Na szczęście Polak od razu odrobił stratę, co nie było łatwym zadaniem przy świetnie serwującym przeciwniku. Polskiemu tenisiście dokuczały coraz większe problemy zdrowotne. O kolejną wizytę fizjoterapeuty poprosił w trakcie jedenastego gema. Po powrocie Hurkacz zmagający się z dużym bólem przegrał 5:7 i doszło do wyrównania wyniku w całym meczu.
Pomimo problemów zdrowotnych reprezentant Polski wywalczył przełamanie na otwarcie decydującego seta. Struff szybko odrobił tę stratę. Hurkacz nie dał rady kontynuować gry. Przy 2:4 skreczował. Kontuzja przekreśliła szansę na awans do ćwierćfinału. W nim po raz pierwszy w karierze zagra Jan-Lennard Struff.
Wyniki
Wimbledon – czwarta runda:
Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Hubert Hurkacz (Polska) 3:6, 6:7 (5), 7:6 (2), 7:5, 4:2 i krecz



