Wimbledon. Maja Chwalińska dostanie szansę rywalizacji w turnieju głównym?

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Polski Związek Tenisowy wystąpił do organizatorów Wimbledonu z prośbą o dziką kartę do turnieju głównego dla Mai Chwalińskiej. Spełnienie prośby władz polskiego tenisa sprawiłoby, że w turnieju głównym trzeciej w sezonie lewy Wielkiego Szlema na pewno zobaczymy cztery reprezentantki Polski.

Nie Iga Świątek, a Maja Chwalinska jest jedyną reprezentantką Polski, która pozostaje w grze o końcowy triumf na kortach Rolanda Garrosa w drugim tygodniu tegorocznych zmagań. Przejście kwalifikacji i cztery wygrane mecze w turnieju głównym sprawiły, że Bielszczanka w najnowszym notowaniu rankingu WTA awansuje z miejsca 114 na pozycję w top 50.

Tym samym, gdyby listy startowe do tegorocznego Wimbledonu były na podstawie zestawienia najlepszych tenisistek, które ukaże się ósmego czerwca, wówczas w tym roku w Londynie mielibyśmy w grze cztery Biało-Czerwone singlistki.

Jednak termin zamknięcia zgłoszeń minął na sześć tygodni przed inauguracją Wimbledonu 2026, czyli 18 maja. Tego dnia Maja Chwalińska była 114. rakietą świata i jedyne, na co może w tej chwili liczyć, biorąc pod uwagę aktualny ranking, to miejsce na listach startowych do eliminacji. Innym wyjściem dla polskiej ćwierćfinalistki Roland Garros 2026 jest specjalna przepustka, którą mogą przyznać organizatorzy imprezy rozgrywanej na angielskiej trawie.

– Polski Związek Tenisowy i Team Mai Chwalińskiej oficjalnie zwrócili się do organizatorów z prośbą o przyznanie polskiej zawodniczce dzikiej karty do turnieju głównego tegorocznego Wimbledonu – czytamy w komunikacie opublikowanym na mediach społecznościowych PZT.

Jeżeli polska tenisistka nie otrzyma „Dzikiej karty”, wówczas kolejny raz wystartuje w kwalifikacjach. Pewne jest jednak to, że trzech dodatkowych spotkań w drodze do turnieju głównego Maja Chwalińska nie będzie musiała rozgrywać podczas nadchodzących edycji US Open oraz Australian Open. To znaczy, że tenisistka z Bielska-Białej będzie miała za sobą debiut w każdej z czterech imprez wielkoszlemowych.