Związek Polskiego Pickleballu Partnerem Polskiego Związku Tenisowego
Polski Związek Tenisowy (PZT) podpisał umowę o strategicznej współpracy ze Związkiem Polskiego Pickleballu (ZPP). Sporty rakietowe będą działać wspólnie na wielu płaszczyznach, co zwiększa szansę na ich rozwój.
Tenis uprawia w Polsce już ponad pół miliona ludzi. To pod względem zainteresowania kibiców i obecności w mediach druga najpopularniejsza oraz najchętniej śledzona dyscyplina sportowa w naszym kraju.
Pickleball natomiast jest jedną z najszybciej rozwijających się dyscyplin na świecie, rośnie także w Polsce. To dynamiczna gra rakietowa, łącząca niski próg wejścia i łatwość gry ze sporą dawką taktyki oraz emocji, która przyciąga zarówno miłośników sportów rakietowych, jak i osoby dopiero rozpoczynające sportową przygodę.
Warto dodać, że pickleball jest najszybciej rozwijającym się sportem w Stanach Zjednoczonych, gdzie uprawia go już blisko 20 mln ludzi. Dyscyplina przyciąga uwagę firm technologicznych rozwijających rozwiązania AI dla amatorów, a wśród jej ambasadorów są legendy tenisa: Andre Agassi, Steffi Graf, Naomi Osaka czy Nick Kyrgios.
Współpraca z ZPP jest dla PZT elementem realizacji założeń określonych w Strategii Rozwoju Polskiego Tenisa. Należy do nich m.in. wzmacnianie pozycji sportów rakietowych w Polsce oraz popularyzacja aktywności fizycznej wśród różnych grup społecznych.
Porozumienie określa zasady wspólnych działań przy zachowaniu autonomii stron. Pickleball będzie w najbliższych miesiącach dyscypliną towarzyszącą wydarzeniom organizowanym i współorganizowanym przez PZT
– Chcemy wspólnie promować sporty rakietowe, m.in. poprzez włączanie pickleballu do naszych wydarzeń, a także wymieniać się wiedzą i doświadczeniami w zakresie szkolenia oraz edukacji. Istotnym elementem będzie również współpraca przy pozyskiwaniu środków i partnerów biznesowych – mówi prezes PZT Dariusz Łukaszewski. – Dla pickleballu to szansa na dalszy rozwój, a dla tenisa możliwość dotarcia do nowych grup odbiorców.
Porozumienie określa zasady działania przy zachowaniu autonomii obu organizacji. To rozwiązanie wyjątkowe, bo w wielu krajach związki tenisowe przejmują młode federacje pickleballowe, podczas gdy PZT wybrał partnerską formułę współpracy. – Dziękujemy za to wizjonerstwo i otwartość – mówi prezes ZPP Marcin Matysik.
– Dla naszego młodego związku, który ma nieco ponad dwa lata i niedawno został członkiem Polskiego Komitetu Olimpijskiego, to krok milowy w zakresie budowania pozycji pickleballu w Polsce – podkreśla Matysik. – Chcemy pełnymi garściami czerpać z bogatych zasobów oraz doświadczeń PZT. Jesteśmy wdzięczni za otwartość. Wierzymy, że dzięki temu już wkrótce dziesiątki tysięcy nowych osób wejdą na kort, co realnie przełoży się na zdrowsze społeczeństwo.
Pickleball będzie w najbliższych miesiącach dyscypliną towarzyszącą wydarzeniom organizowanym przez PZT. – Chcielibyśmy pokazać się kibicom w różnych częściach kraju przy okazji największych imprez – zapewnia Matysik. – Wierzymy, że to współpraca, na której skorzystają obie strony.
– Zainteresowanie rośnie również w Europie. Chcemy podążać za trendem, a nawet go wyprzedzić – deklaruje wiceprezes PZT Radosław Szymanik. – Pickleball to sport inkluzywny, dostępny dla każdego. Takie dyscypliny mają zaś ogromne znaczenie dla budowania zdrowia społeczeństwa poprzez aktywność fizyczną. Przykłady byłych tenisistów angażujących się w jego rozwój dowodzą, że oba sporty mogą rozwijać się równolegle i wzajemnie wzmacniać.



