Australian Open. Bopanna i Ebden mistrzami w grze podwójnej. Kolejne historyczne osiągnięcie Hindusa
Rozstawieni z numerem drugim Rohan Bopanna i Matthew Ebden zostali mistrzami tegorocznej edycji Australian Open w grze podwójnej. W meczu finałowym Hindus i Australijczyk pokonali parę Simone Bolelli/Andrea Vavassori 7:6(0), 7:5. To ich pierwszy wspólny tytuł w imprezie wielkoszlemowej.
O duecie Bopanna/Ebden w tenisowym świecie zrobiło się głośno już przed kilkoma dniami. Po ich awansie do półfinału stało się bowiem jasne, iż w najbliższy poniedziałek Hindus znajdzie się na szczycie najnowszego notowania rankingu ATP. Tym samym zostanie on najstarszym liderem tego zestawienia w historii. W spotkaniu finałowym 43-latek walczył o kolejne przełomowe dla siebie osiągnięcie i pierwszy deblowy triumf w Wielkim Szlemie. Za swoich przeciwników hindusko-australijski para miała Włochów, z którymi nigdy wcześniej nie miała sposobności rywalizować.
Przebieg premierowej odsłony decydującego o tytule spotkania był wyrównany. Jako pierwsi okazje do przełamania mieli Bopanna i Ebden. Bolelli i Vavassori, kolejno w drugim i czwartym gemie, byli jednak w stanie wyjść z opresji i obronić swoje podania. Sami doczekali się jednej takiej szansy po wolejowym błędzie Bopanny przy wyniku 5:5. Wykorzystać jej nie zdołali, gdyż po chwili Australijczyk posłał celny serwis, z którym nie poradził sobie Vavassori.
O losach partii musiał więc zadecydować tie-break. Okazał się on być zupełnym przeciwieństwem wcześniejszej części seta i jednocześnie popisem gry Bopanny oraz Edbena. Dzięki skutecznemu wolejowi, a następnie fohendowi Hindusa, panowie wygrali obydwie piłki przy podaniu Bolellego. Tuż potem ze znakomitej strony zaprezentował się Australijczyk. 36-latek obronił swoje serwisy i zakończył dwie następne akcje, przez co Włosi w dodatkowej rozgrywce nie zdobyli nawet punktu.
Drugi set w znacznej części wyglądał podobnie. Obie pary pewnie wygrywały podania i nie dopuszczały oponentów do szans na „brejka”. Wszystko zmieniło się jednak w 11. gemie, kiedy to serwował Vavassori. Młodszy z Włochów zagrał wtedy nieudanego woleja, a po kilkudziesięciu sekundach popełnił podwójny błąd, po którym Bopanna i Ebden mieli trzy okazje na przełamanie. Na punkt zamienili go błyskawicznie, po kończącym zagraniu z powietrza Australijczyka. Po zmianie stron mocniej wspierana przez publiczność w Melbourne para nie miała już problemów z zakończeniem spotkania. Po godzinie i 39 minutach gry Bopanna posłał smecz, po którym z radości mógł upaść na ziemię.
Jest to premierowy tytuł wielkoszlemowy w karierze Hindusa w grze podwójnej. Do tej pory w swoim dorobku miał jedynie triumf w mikście podczas Rolanda Garrosa w 2017 roku. W deblu musiał wcześniej dwukrotnie przełknąć gorycz porażki po finałach US Open. Mający dokładnie 43 lata i 329 dni tenisista z Bengaluru został też najstarszym w historii triumfatorem zmagań w Wielkim Szlemie w tzw. erze Open. Ebden za to już drugi raz mógł cieszyć się z wygranej na tym poziomie. Poprzednio okazał się najlepszy podczas Wimbledonu w 2022 roku, grając z Maxem Purcellem. Jeśli zaś mowa o ich rywalach, to Bolelli po raz drugi wystąpił w finale w Melbourne, lecz nie powtórzył sukcesu z 2015 roku odniesionego z Fabio Fogninim. Jego partner z kolei, jako jedyny z całej czwórki, zaliczył w sobotę swój debiut w finale zawodów tej rangi.
Wyniki
Finał gry podwójnej:
Rohan Bopanna, Matthew Ebden (Indie, Australia, 2) – Simone Bolelli, Andrea Vavassori (Włochy) 7:6(0), 7:5


