Stambuł. Maks Kaśnikowski lepszy od najwyżej rozstawionego Włocha

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Maks Kaśnikowski odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu. W ćwierćfinale turnieju w Stambule pokonał najwyżej rozstawionego Francesco Maestrelliego 6:0, 2:6, 6:1 i powalczy o finał.

Maks Kaśnikowski świetnie sobie radzi w turnieju w stolicy Turcji. Po zwycięstwach nad Marrero Curbelo i Langmo, przyszedł czas podjąć najwyżej rozstawionego Francesco Maestrelliego. Zawodnicy grali ze sobą dotychczas raz. Miało to miejsce dwa lata temu we Włoszech. Wtedy Kaśnikowski wygrał 6:3, 6:3.

Pierwszy set zaczął się rewelacyjnie dla Polaka, który wygrał wszystkie sześć gemów. Przełamał podanie rywala trzykrotnie i zwyciężył w tej partii 6:0. Zdobył łącznie 28 punktów, podczas gdy przeciwnik o 18 mniej. To drugi raz w tym turnieju, kiedy Polak wygrał seta, nie tracąc żadnego gema.

Druga odsłona spotkania miała zupełnie odwrotny przebieg. Do głosu doszedł Maestrelli, który zdobył cztery pierwsze gemy. Polak nie zdołał odrobić dwóch strat serwisu i tym samym Włoch doprowadził do wyrównania w setach.

W decydującej partii Kaśnikowski nie dopuścił, aby sytuacja z drugiego seta się powtórzyła i szybko wyszedł na prowadzenie. Zdobył pięć gemów z rzędu i był blisko triumfu. Rywal zapisał łącznie jednego gema na swoim koncie. Po godzinie i 45 minutach gry Warszawianin mógł cieszyć się z awansu do półfinału i z drugiego zwycięstwa nad Włochem w karierze.

O finał Kaśnikowski powalczy z reprezentantem Japonii Jayem Dylanem Hara Friendem.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Maks Kaśnikowski (Polska, 6) – Francesco Maestrelli (Włochy, 1) – 6:0, 2:6, 6:1