Miami. Linette żegna się z turniejem po zaciętym meczu
Magda Linette kończy udział w turnieju WTA 1000 w Miami już na pierwszej rundzie. We wtorek reprezentantka Polski rozegrała zacięty mecz z Łesią Curenko. Po trzysetowym boju lepsza okazała się reprezentantka Ukrainy.
Po raz ostatni panie spotkały się latem 2022 roku w Eastbourne. Wówczas triumfowała Ukrainka. Curenko spisywała się również lepiej na przestrzeni ostatnich tygodni. W tym sezonie Linette wygrała tylko trzy mecze singlowe. Z imprezą w Indian Wells Poznanianka pożegnała się już po pierwszej rundzie. Jej wtorkowa rywalka w Kalifornii zaszła o jedną fazę dalej.
Tenisistka zza naszej wschodniej granicy dobrze weszła w spotkanie. Curenko już w pierwszym gemie przełamała Polkę. Linette nie czekała jednak długo z odpowiedzią. W kolejnym gemie to nasza rodaczka wypracowała break pointy, po czym odebrała serwis rywalce. Następnie gra toczyła się pod dyktando podających, choć to Linette miała większe problemy. Przebieg pierwszego seta zmienił się od stanu 3:2 z perspektywy półfinalistki ubiegłorocznego Australian Open. Magda nie pozwoliła przeciwniczce na ugranie ani jednego gema więcej. Dwukrotnie przełamała Curenko, dzięki czemu zakończyła partię.
Druga odsłona meczu rozpoczęła się w identyczny sposób – od straty serwisu przez Polkę. Tym razem Linette nie odrobiła szybko strat. Była blisko powtórzenia sytuacji sprzed kilkudziesięciu minut, lecz żaden z czterech break pointów nie został wykorzystany. Później nie brakowało zaciętych gemów, pełnych walki z obu stron. W decydujących momentach reprezentantka Polski nie mogła jednak potwierdzić wyższości – ostatnie słowo należało do Curenko. Ponadto Linette miała problemy ze skutecznością podczas gemów serwisowych. Mimo prowadzenia nie potrafiła utrzymać podania i stwarzała oponentce okazje do konsekwentnej gry. Sprawiło to, że mimo walecznej postawy, gem wygrany na początku okazał się jedynym, którego Magda zapisała na własne konto w całym secie.
Słabsza dyspozycja w drugiej partii nie wpłynęła na postawę Poznanianki w decydującej odsłonie meczu. Linette od początku wytrzymywała trudności wymian. Ponadto nasza rodaczka coraz częściej wychodziła zwycięsko z długich akcji. Dzięki temu reprezentantka Polski przełamała Curenko na 2:1. Podczas kolejnych gemów serwisowych Linette walczyła o to, żeby nie stracić podania. Elementem, którego zdecydowanie brakowało w jej grze, była pewność – Magda miała problemy z zamykaniem akcji i śmiałym przechodzeniem z defensywy do ofensywy. Po obronie sześciu break pointów w trakcie dwóch gemów, za siódmym razem Polka nie dała rady. Curenko wyrównała stan rywalizacji w trzecim secie.
Ukrainka miała znacznie mniej problemów z wygrywaniem własnych gemów serwisowych, traciła przy tym zdecydowanie mniej sił. Z 3:1 dla Polki zrobiło się 4:3 dla reprezentantki Ukrainy. Niestety na tym się nie skończyło. Curenko szybko przełamała po raz kolejny, by następnie serwować po zwycięstwo. Magdzie udało się jednak przerwać serię czterech gemów z rzędu wygranych przez rywalkę. Polka świetnie zagrała przy returnie i utrzymała się w meczu. Po raz kolejny trudniejsze od przełamania okazało się utrzymanie serwisu. Magda dopuściła do piłki meczowej, przy której wyrzuciła piłkę w aut. Mecz zakończył się więc zwycięstwem Ukrainki, po prawie trzech i pół godzinie gry.
Porażka Linette boli tym bardziej, że Polka miałaby sporą szansę na awans do trzeciej rundy. Z udziału w imprezie wycofała się bowiem Barbora Krejcikova. Miejsce Czeszki zajęła Greet Minnen, i to ona będzie rywalką Curenko w drugiej fazie turnieju.
Wyniki
Pierwsza runda singla:
Łesia Curenko (Ukraina) – Magda Linette (Polska) 2:6, 6:1, 6:4


