Montreal. Nieudany dzień gospodarzy, Hubert Hurkacz poznał pierwszego rywala

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: AFP

Żaden reprezentant gospodarzy nie wystąpi w drugiej rundzie turnieju ATP 1000 w Montrealu. Po tym jak pierwszego dnia zmagań z imprezą pożegnał się Gabriel Diallo, następnie dołączyli do niego inni reprezentanci Kraju Klonowego Liścia. Pierwszego rywala podczas kanadyjskiej imprezy poznał z kolei Hubert Hurkacz.

Najlepszy polski tenisista, który w pierwszym sierpniowym notowaniu rankingu ATP awansował na najwyżej w karierze szóste miejsce, wraca do gry po kontuzji kolana, której doznał na kortach Wimbledonu.

Rozstawiony z numerem czwartym wrocławianin w pierwszej rundzie miał wolny los. W meczu o awans do 1/8 finału jego rywala wyłonił pojedynek między Thanasim Kokkinakisem i Gaelem Monfilsem. Australijczyk do turnieju głównego przebijał się przez kwalifikacje, w których wygrał dwa mecze. W pojedynku 1/32 finału Grek nie był faworytem. Jednak czterokrotnie przełamując serwis Francuza, samemu tracąc jednego gema serwisowego, zameldował się w drugiej rundzie. Spotkanie między wrocławianinem i zawodnikiem z Adelajdy będzie czwartym pojedynkiem obu zawodników. Bilans jest korzystny dla Polaka, który nie przegrał ani razu.

O awans do 1/8 finału nie powalczy żaden z reprezentantów gospodarzy. Drugiego dnia spotkań pierwszej rundy ze zmaganiami pożegnało się trzech Kanadyjczyków. O największym rozczarowaniu mogą mówić gospodarze w przypadku Felixa Auger-Aliassime’a, który na Igrzyskach w Paryżu zdobył brązowy medal w mikście, a w singlu zmagania zakończył tuż za podium. Jednak zmiana nawierzchni na twardą grającemu u siebie w domu tenisiście nie wyszło na dobre. Dziewiętnasty tenisista świata w meczu pierwszej rundy musiał uznać wyższość Flavio Cobolliego.

Wyższość rywala musiał uznać również Denis Shapovalov. Drugi Kanadyjczyk w rankingu ATP po dwusetowym pojedynku przegrał z Brandonem Nakashimą, który do imprezy dostał się z kwalifikacji. Najkrótszą przygodę z montrealskimi kortami miał w tym roku Vasek Pospisil. Występujący dzięki „dzikiej karcie” zawodnik doznał kontuzji pleców i po trzech gemach meczu z Sebastianem Kordą musiał zejść z kortu.


Wyniki

Pierwsza runda:

Taylor Fritz (USA, 9) – Mariano Navone (Argentyna) 6:4, 6:1

Tommy Paul (USA, 10) – Luciano Darderi (Włochy) 6:4, 7:6(2)

Ben Shelton (USA, 11) – Aleksander Bublik (Kazachstan) 7:6(4), 6:2

Ugo Humbert (Francja, 12) – Arthur Fils (Francja) 6:2, 6:2

Flavio Cobolli (Włochy) – Felix Auger-Aliassime (Kanada, 14) 6:3, 6:2

Brendon Nakashima (USA, Q) – Denis Shapovalov (Kanada, WC) 6:4, 7:5

Thanasi Kokkinakis (Australia, Q) – Gael Monfils (Francja) 6:3, 6:3

Sebastian Korda (USA) – Vasek Pospisil (Kanada) 2:1 i krecz

Jordan Thompson (Australia) – Jack Draper (Wielka Brytania) 7:5, 6:2

Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania) – Roman Safiullin 6:2, 7:5

James Duckworth (Australia, LL) – Marcus Giron (USA) 6:4, 6:1

Arthur Rinderknech (Francja, Q) – Adrian Mannarino (Francja) 6:4, 2:6, 6:4

Matteo Arnaldi (Włochy) – McKenzie McDonald (USA, Q) 4:6, 6:4, 6:4

Borna Czorić (Chorwacja, Q) – Pedro Martinez (Hiszpania) 6:4, 6:4

Alexei Popyrin (Australia) – Tomasz Machacz (Czechy) 6:3, 6:4

Rinky Hijikata (Australia, Q) – Taro Daniel (Japonia, Q) 6:1, 7:5