Roland Garros. Faworytki kontra debiutantki
Aryna Sabalenka z Mirrą Andriejewą oraz Jelena Rybakina z Jasmine Paolini powalczą w meczach ćwierćfinałowych dolnej połówki drabinki rywalizacji pań na paryskich kortach.
Dziewiątego dnia rywalizacji na Roland Garros poznaliśmy komplet ćwierćfinalistek w zmagań kobiet. W dolnej połówce drabinki o awans do 1/2 finału powalczą między innymi dwie zawodniczki, które stawiane były w gronie faworytek przed rozpoczęciem rywalizacji w stolicy Francji.
Pierwszą zawodniczką z dolnej połówki drabinki, która zameldowała się w 1/4 finału jest Jelena Rybakina. Chociaż bilans jej spotkań z Eliną Switoliną nie był korzystny i wynosił 2:1 dla Ukrainki. Na początku panie „poczęstowały się” obustronnym przełamaniem, a to co najważniejsze wydarzyło się przy wyniku 2:2. Rybakina wykorzystała jedną z dwóch szans i przełamała tenisistkę zza naszej wschodniej granicy, wychodząc na prowadzenie 3:2 z przewagą podania. Turniejowa „piętnastka” miała jedną szansę na przełamanie powrotne, ale jej nie wykorzystała i to Kazaszka wygrała partię otwarcia.
Taki obrót sprawił dodał sił Rybakinie, która po dwukrotnym przełamaniu Switoliny, wyszła na prowadzenie 4:1. Zawodniczka z Odessy co prawda zdołała odrobić jedną stratę przełamania, ale w dziewiątym gemie ponownie oddała podanie i ostatecznie pożegnała się z rywalizacją.
Ćwierćfinałową przeciwniczką Jeleny Rybakiny będzie Jasmine Paolini. Włoszka rozgrywa sezon życia jeżeli chodzi o imprezy wielkoszlemowe. Po tym jak w czasie Australian Open zawodniczka z południa Europy doszła do rekordowej dla siebie czwartej rundy, w Paryżu również „śrubuje” swój najlepszy wynik na kortach Rolanda Garrosa.
W partii otwarcia z Awanesjan to Rosjanka dwukrotnie przełamała serwis turniejowej „dwunastki” i wyszła na prowadzenie 4:0. Tenisistka o polskich korzeniach zdołała zmniejszyć straty, ale ostatecznie pierwszego seta wygrała tenisistka nierozstawiona. Drugi set był koncertem Paolini, która wygrała sześć gemów z rzędu i doprowadziła do decydującej odsłony. Tą lepiej rozpoczęła Awanesjan, bo od przełamania. Jednak jak się okazało były to miłe złego początku. Od stanu 0:1 kolejną serię sześciu wygranych gemów zanotowała Włoszka i to ona zameldowała się w pierwszym w karierze ćwierćfinale imprezy wielkoszlemowej.
W czwartej ćwiartce turniejowej drabinki główną faworytką do awansu jest Aryna Sabalenka. Wiceliderka rankingu w drodze do czwartej rundy nie straciła seta. W meczu, którego stawką był awans do ćwierćfinału przeciwniczką turniejowej „dwójki” była Emma Navarro. Amerykanka to zawodniczka z którą dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa przed poniedziałkowym spotkaniem miała niekorzystny bilans spotkań. Ich jedyny mecz podczas tegorocznego turnieju w Indian Wells wygrała właśnie zawodniczka zza Oceanu.
Jednak paryskie spotkanie lepiej rozpoczęła faworytka. Dwa przelamania sprawiły, że Sabalenka wyszła na prowadzenie 4:0. Więcej przełamań w tej części meczu już nie mieliśmy i zeszłoroczna półfinalistka zrobiła pierwszy krok w stronę zachowania szansy na powtórzenie zeszłorocznego wyniku. W drugim secie Sabalenka znów dwa razy przełamała serwis Amerykanki i zameldowała się w 1/4 finału paryskiego szlema. Tam jej przeciwniczką będzie debiutująca na tym etapie rywalizacji Mirra Andriejewa.
Spotkanie Rosjanki z Varvarą Grachevą od początku było wyrównane. Pierwszą, która wykorzystała szansę na wygranie gema serwisowego rywalki była Rosjanka, która jednak od stanu 4:3 przegrała dwa kolejne gemy. W dziesiątym gemie to zawodniczka z Moskwy miała dwie piłki setowe przy serwisie przeciwniczki. Ta jednak wyszła z opresji, a następnie wygrała trzy kolejne gemy, a tym samym seta.
Początek drugiej odsłony należał do 17-latki z Krasnojarska, która wyszła na prowadzenie 2:0. Co prawda Gracheva zdołała odrobić stratę i wyrównać. Jednak od stanu 2:2 nie wygrała już żadnego gema i to klasyfikowana na 38. miejscu w światowym rankingu zapewniła sobie miejsce w środowym ćwierćfinale.
Wyniki
Czwarta runda:
Aryna Sabalenka (2) – Emma Navarro (USA, 22) 6:2,6:3
Jelena Rybakina (Kazachstan, 4) – Elina Switolina (Ukraina, 15) 6:4, 6:3
Jasmine Paolini (Włochy, 12) – Elina Avanesjan 4:6, 6:1, 6:0
Mirra Andriejewa – Warwara Graczewa (Francja) 7:5, 6:2



