Roland Garros. Iga Swiatek z Coco Gauff ponownie na paryskich kortach
W półfinale Roland Garros na Igę Świątek czeka wyzwanie, z którym mierzyła się już 11 razy. Jeśli chce zagrać w finale, musi wygrać z Amerykanką Coco Gauff, z którą wygrywała już 10 razy?
W czwartek na kort im. Philippe’a Chatriera wyjdą dwie tenisistki, których stopień koncentracji na czekającym je celu – dojściu do finału, jest nieprzeciętny. Zarówno Polka, jaki młodsza o trzy lata Amerykanka, zrobią wszystko, by dopisać do swojej listy kolejny wielkoszlemowy sukces.
Można zaryzykować stwierdzenie, że w tym roku w Paryżu, to Iga Świątek miała większe trudności niż Gauff, która gładko pokonywała kolejne przeszkody w pierwszym tygodniu zmagań na kortach w stolicy Francji.
Druga runda w wykonaniu Polki była do tej pory największym wyzwaniem. Na jej drodze stanęła była liderka rankingu Naomi Osaka. Mecz z Japonką wymusił na 23-letniej tenisistce wejście na zupełnie inny poziom gry. Z każdą z pozostałych rywalek dominowała od początku do końca. W meczach przed i po Osace Polka straciła tylko 11 gemów.
Z kolei Amerykanka miała od początku dość prostą drogę. W pierwszych czterech meczach nie straciła nawet seta. Dopiero ćwierćfinał był dla 20-latki z Atlanty sprawdzianem. W nim po drugiej stronie kortu stanęła Tunezyjka Ons Jabeur. Finalistka Wimbledonu z 2022 i 2023 roku okazała się równorzędną rywalką dla Gauff w pierwszym secie, który ostatecznie wygrała. Jednak dalsza część spotkania była juz pod dyktando Amerykanki, która pewnie wygrała całe spotkanie i awansowała.
Statystyka przemawia za Igą. Polka i Amerykanka zagrają w Paryżu po raz 12. Dziesięć razy zwyciężyła Świątek, Gauff tylko raz, podczas turnieju w Cincinnati w 2023 roku.
Która z nich zagra zatem w finale Roland Garros? O tym przekonamy się w czwartek. Pojedynki Polki i Amerykanki zaplanowano na godzinę 15.00, oczywiście na korcie im. Philippa Chatrier.


