Rotterdam. Siedemnasty tytuł Carlosa Alcaraza

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: AFP

Carlos Alcaraz pokonał Alexa de Minaura 6:4, 3:6, 6:2 w finale turnieju ATP 500 w Rotterdamie. Hiszpan sięgnął po siedemnasty tytuł w głównym tourze i po raz pierwszy w hali Ahoy.

W pierwszym secie Hiszpan odebrał serwis Australijczykowi w czwartym gemie i prowadził 3:1. Alcaraz stracił tylko punkt w trzech pierwszych gemach serwisowych, a także pewnie zamykał akcje przy siatce. Chwilowy kryzys przyszedł w ósmym gemie, kiedy po paru błędach stracił podanie. Jednak przed zmianą stron odzyskał przewagę przełamania, zagrywając kończący bekhend po linii. Kilka minut później Alcaraz wykorzystał drugą piłkę setową i zakończył seta.

Kolejna odsłona przyniosła wyraźną poprawę returnu ze strony de Minaura. Dzięki temu elementowi wypracował sobie przewagę w wymianach i wyszedł na prowadzenie 3:0. Miał jeszcze dwie okazje na powiększenie przewagi, ale Alcaraz wyszedł z tarapatów. Jedno przełamanie wystarczyło ósmej rakiecie świata do zwycięstwa, a o wyniku miał zdecydować trzeci set.

Decydująca odsłona przyniosła najwięcej emocji. Zawodnicy wymieniali się ciosami, wykorzystywali geometrię kortu i prezentowali wymiany ładne dla oka. Panowie mieli swoje szanse na returnie, ale żaden z nich nie odebrał podania swojemu rywalowi. W szóstym gemie Alcaraz wywalczył kluczowe przełamanie. Od tego momentu Hiszpan grał coraz swobodniej i nie dawał szans de Minaurowi okazji na odrobienie strat. Rozstawiony z „trójką” Australijczyk po raz kolejny stracił podanie, a Alcaraz mógł podnieść ręce w geście triumfu.

Hiszpański tenisista odniósł 17. zwycięstwo w turniejach rangi ATP. Tym samym umocni się na trzecim miejscu w rankingu ATP i zbliży się do Alexandra Zvereva. Dla de Minaura to był drugi z rzędu przegrany finał w Rotterdamie. Rok temu uległ Jannikowi Sinnerowi w dwóch setach. W przyszłym tygodniu wyrówna życiówkę i awansuje na 6. miejsce w rankingu.


Wyniki

Finał singla:

Carlos Alcaraz (Hiszpania, 1) – Alex de Minaur (Australia, 3) – 6:4, 3:6, 6:2