Rzym. Hubert Hurkacz przegrał z Tommym Paulem i odpadł z Internazionali BNL d’Italia

/ Redakcja , źródło: własne, foto: AFP

Hubert Hurkacz przegrał w ćwierćfinale turnieju ATP 1000 w Rzymie z Amerykaninem Tommym Paulem 5:7, 6:3, 3:6. Tym samym Polak odpadł z imprezy rozgrywanej w stolicy Włoch, ale występ w Wiecznym Mieście „Hubi” może zaliczyć do udanych.  

Już w trzecim gemie pierwszego seta Hurkacz popełnił aż trzy niewymuszone błędy z forhendu, co musiało skutkować utratą gema serwisowego. Amerykanin wyszedł na prowadzenie 2:1. Na szczęście Polak zrewanżował się już chwilę później i zanotował przełamanie powrotne, doprowadzając do remisu 2:2 w pierwszej partii.

Gra Hurkacza wciąż jednak się nie stabilizowała, bo kilka minut potem „Hubi” znowu stracił swojego gema serwisowego, w decydującym momencie wyrzucając w aut prosty forhend. Tym razem pochodzący ze stanu New Jersey Tommy Paul wykorzystał tę sytuację i objął prowadzenie 4:2.

Przy stanie 5:4 dla Amerykanina „Hubi” zmobilizował się i doprowadził do kolejnego przełamania w meczu, utrzymując się tym samym w pierwszej partii. Znowu zobaczyliśmy jednak to samo, co na wcześniejszych etapach seta, czyli utratę przez Polaka tego, co zyskał chwilę wcześniej. Hurkacz popełnił w kolejnym gemie klika prostych błędów i Paul ponownie wyszedł na prowadzenie. Zrobiło się 6:5, a chwilę później Amerykanin potwierdził przewagę przełamania i wygrał pierwszą partię 7:5.

Drugi set rozpoczął się od tego, co było bolączką Hurkacza również w pierwszej części meczu, czyli od straty gema serwisowego. Przy stanie 2:1 dla Paula wrocławianinowi udało się jednak wykorzystać chwilę słabości rywala i Polak doprowadził do remisu 2:2.

W drugiej fazie seta nasz zawodnik zaczął lepiej serwować, a Amerykanin nie grał tak skutecznie w ataku. Przy wyniku 4:3 dla „Hubiego” Paul popełnił kilka niewymuszonych błędów i dał się przełamać. Hurkacz objął prowadzenie 5:3. Chwilę później Polak cieszył się z wygrania całego seta 6:3.

Wrocławianin wyraźnie wchodził na coraz wyższy poziom i odebrał Amerykaninowi serwis już w pierwszym gemie kluczowej partii. Jednak w tym meczu pewna była jedynie zmienność. Od stanu 2:1 oglądaliśmy aż trzy przełamania z rzędu, co przyniosło nam status quo i wynik 3:3 na półmetku trzeciego seta.

Ostatnia faza kluczowej partii była bardzo zacięta. Najpierw Paul przełamał Polaka i objął prowadzenie 5:3. Wtedy zobaczyliśmy najbardziej wyrównanego gema w całym spotkaniu. „Hubi” miał kilka break-pointów, ale finalnie to Amerykanin unosił ręce w geście triumfu. Wygrał trzeciego seta 6:3 i tym samym awansował do półfinału Internazionali BNL d’Italia.

Hurkacz zaprezentował się jednak w Wiecznym Mieście bardzo dobrze, docierając aż do ćwierćfinału. Teraz Polak przeniesie się do Paryża, gdzie zagra w wielkoszlemowym French Open.


Wyniki

Tommy Paul (USA, 14) – Hubert Hurkacz (Polska, 7) 7:5, 3:6, 6:3