US Open. Klątwa dalej trwa. Hubert Hurkacz odpadł w drugiej rundzie
Nie będzie przełamania Huberta Hurkacza na US Open. Polak przegrał w drugiej rundzie 6:7(2), 1:6, 5:7 z Australijczykiem Jordanem Thompsonem. Dla 27-latka to szósta porażka na tym etapie w amerykańskim Wielkim Szlemie.
Ciężary od samego startu
Początek meczu należał do Huberta Hurkacza. Przełamał rywala w czwartym gemie i patrząc na jego dyspozycję serwisową, wydawało się, że pierwszy set powędruje do rozstawionego z numerem siódmym Polaka. W dziewiątym gemie do akcji włączył się Thompson, który wygrywającym returnem z pierwszego podania, wypracował sobie szanse na przełamanie powrotne. Wykorzystał pierwszą z nich i mecz rozpoczął się na nowo. Panowie doprowadzili do tie-breaka, który był pokazem błędów Huberta. Przy piłce setowej popełnił podwójny błąd serwisowy i wrocławianin musiał odrabiać straty.
Rozpędzony Australijczyk znakomicie wszedł w drugiego seta. To on był stroną aktywną, atakował każdą piłkę i skracał wymiany wypadami do siatki. Poruszony takim obrotem spraw Hurkacz nie był w stanie odpowiedzieć na tak dobrą dyspozycję Thompsona. W drugim secie Polak był cieniem samego siebie. Spóźniał się do piłek, a jego ataki nie były starannie przygotowane. Nie wygrał nawet gema przy swoim podaniu i sytuacja w meczu była coraz bardziej podbramkowa.
Trzeci set to była walka gem za gem, lecz długo nie przyniosła żadnemu zawodnikowi okazji na przełamanie. Pierwsze szanse wypracował sobie Polak w ósmym gemie, który miał dwa break pointy na 5:3, ale Thompson obronił się serwisem i akcją przy siatce. W dziesiątym gemie Hurkacz miał piłkę setową przy serwisie rywala, lecz był bezradny, kiedy Australijczyk zagrał forehand po linii. Okazja „zemściła się” chwilę później, kiedy Hurkacz w słabym stylu przegrał swoje podanie. Siódmy zawodnik rankingu ATP rzucił się do walki, ale jego gra była zbyt chwiejna, aby doprowadzić do tie-breaka. Ostatecznie to Australijczyk zameldował się w trzeciej rundzie, wykorzystując pierwszą piłkę meczową.
Hubert Hurkacz po raz piąty z rzędu, a szósty łącznie, zatrzymał się na etapie drugiej rundy. Jordan Thompson o awans do drugiego tygodnia rywalizacji powalczy z Matteo Arnaldim. Włoch pokonał w trzech setach Romana Safiullina.
Wyniki
II runda singla:
Jordan Thompson (Australia) – Hubert Hurkacz (Polska, 7) – 7:6(2), 6:1, 7:5



