Bonn. Dwusetowa porażka Szymona Kielana w ćwierćfinale debla

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Artur Rolak

Doświadczeni reprezentanci Indii Vijay-Sundar Prashanth i Ramkumar Ramanathan okazali się lepsi od Szymona Kielana i Arjuna Kadhe w turnieju ATP 75 Challenger w Bonn. W meczu ćwierćfinałowym Polak i Hindus przegrali 3:6, 4:6. 

Szymon Kielan i Arjun Kadhe dobrze weszli w turniej rangi ATP Challenger w Niemczech. W meczu otwarcia pewnie pokonali reprezentantów gospodarzy. Na rozstawionych z numerem czwartym czekało trudne zadanie w kolejnej rundzie. Zmierzyli się bowiem z doświadczonymi zawodnikami, czyli z Vijayem-Sundarem Prashanthem i Ramkumarem Ramanathanem.

Pierwszy set nie poszedł po myśli Kielana i Kadhe. Stracili podanie w czwartym gemie i nie zdołali wrócić do gry w tej partii. Rywale mieli dużo szans na podwyższenie prowadzenia, ale ostatecznie skończyło się tylko na jednym przełamaniu. Wykorzystali czwartą piłkę setową i w dobrym stylu wygrali pierwszego seta.

Druga partia miała podobny przebieg. W niej przeciwnicy również potrzebowali tylko jednego przełamania, aby wygrać całego seta i w rezultacie spotkanie. Do stanu 4:4 obie pary pewnie wygrywały swoje gemy serwisowe. Wszystko zmieniło się w dziewiątym gemie, gdy reprezentanci Indii przełamali podanie Kielana i Kadhe do zera. Następnie nie mieli problemów z serwowaniem na zwycięstwo w całym meczu i po blisko godzinie i 10 minutach gry zameldowali się w 1/2 finału. Kielan i Kadhe zeszli z kortu pokonani.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej:

Vijay-Sundar Prashanth, Ramkumar Ramanathan (Indie, Indie) – Arjun Kadhe, Szymon Kielan (Indie, Polska, 4) – 6:3, 6:4

Były trener Igi Świątek w sztabie rywalki reprezentantki Polski?

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Już w pierwszy weekend sierpnia na kortach twardych w Toronto rozpocznie się kolejna edycja turnieju rangi WTA 1000. W gronie uczestniczek rywalizacji jest między innymi Jelena Ostapenko. Łotyszka w mediach społecznościowych opublikowała nagranie na którym widać jak podczas treningów towarzyszy jej Piotr Sierzputowski.

Już tylko godziny dzielą nas od rozpoczęcia rywalizacji w Kanadzie, gdzie wśród uczestniczek znajdą się między innymi Iga Świątek oraz Jelena Ostapenko. O tym na jakim etapie w Toronto mogą spotkać się obie panie dowiemy się w piątek 31 lipca, gdy zostanie rozlosowania turniejowa drabinka.

Do występu tenisistka z Rygi przygotowuje się nie tylko pod okiem swego etatowego trenera, którym jest Krisjanis Stabins. Na nagraniu, które mistrzyni Roland Garros 2017 opublikowała w mediach społecznościowych znajduje się również Piotr Sieprzutowski, były szkoleniowiec najlepszej polskiej tenisistki.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Jelena Ostapenko (@jelena.ostapenko)

Jednak na nagraniu nie widać jaką rolę w sztabie jednej z najgroźniejszych rywalek Igi Światek pełni były szkoleniowiec Polki. Początek rywalizacji podczas turnieju WTA 1000 w Toronto, gdzie w grze zobaczymy zarówno byłą liderkę rankingu jak i Łotyszkę już w niedzielę 2 sierpnia.

Waszyngton. Turniejowa jedynka na drodze Magdaleny Fręch

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magdalena Fręch to jedyna Polka, która pozostała w rywalizacji podczas tegorocznej edycji Mubadala DC Open. Łodziankę, która przed rokiem dotarła do 1/4 finału imprezy w stolicy Stanów Zjednoczonych czeka trudne zadanie, aby obronić punkty zdobyte w 2025 roku w Waszyngtonie.

Po gość gładkiej przegranej Magdy Linette w meczu pierwszej rundy Mubadala DC Open 2026, również Magdalena Fręch od początku spotkania z Ann Li grała tak jakby miała niedługo dołączyć do Poznanianki. Jednak opady deszczu, które przerwały pojedynek Polki z Amerykanką, odmieniły losy tego spotkania. Tym samym to trzecia rakieta naszego kraju powalczy o miejsce w ćwierćfinale, a jej rywalką będzie Jessica Pegula.

Trzecia rakieta świata to najwyżej rozstawiona zawodniczka tegorocznej edycji turnieju WTA 500 w Waszyngtonie. Tym samym mecz przeciwko Magdalenie Fręch będzie jej pierwszym podczas tegorocznych zmagań. Jak podali organizatorzy spotkanie naszej zawodniczki z najwyżej obecnie klasyfikowaną Amerykanką zostanie rozegrane na korcie centralnym (Stadium). Będzie to trzecie spotkanie w czwartek 30 lipca na tym obiekcie. Panie do gry przystąpią nie przed godziną 21:00 polskiego czasu. Wcześniej na tym samym korcie od godziny 17:00 zostaną rozegrane pojedynki Brendona Nakashimy z Jakubem Mensikiem, a także Alexa de Minaura z Cruzem Hewittem.

Spotkanie drugiej rundy Mubudala DC Open między Jessicą Pegulą i Magdaleną Fręch będzie czwartym pojedynkiem obu pań. Dotychczasowy bilans jest korzystny dla Amerykanki, która nie przegrała jeszcze z Polką ani razu, a nawet nie straciła seta.

Waszyngton. Eala lepsza od Fernandez , Naomi Osaka z awansem do ćwierćfinału

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Elisabetta Cocciaretto i Naomi Osaka tworzą pierwszą parę ćwierćfinałową tegorocznej edycji turnieju WTA 500 w Waszyngtonie. W gronie tenisistek, które zagrają o 1/2 finału są już również Ludmila Samsonova i Alexandra Eala.

Trzeciego dnia rywalizacji w Mubadala DC Open 2026 do gry przystąpiły już pierwsze wysoko rozstawione tenisistki, które zmagania rozpoczynają od drugiej rundy. Udany początek rywalizacji ma za sobą Naomi Osaka. Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego w turniejowej drabince została rozstawiona z numerem trzecim, a jej rywalką w pojedynku o 1/4 finału była Ashlyn Krueger.

Jednak panie nie rozegrały całego spotkania. Reprezentantka gospodarzy po porażce w pierwszym secie, w drugiej partii przegrywała już 1:3, gdy postanowiła poddać spotkanie. Powodem były kłopoty z nogą, uniemożliwiające jej poruszanie się. Tym samym Japonka w swym trzecim występie w stolicy Stanów Zjednoczonych pierwszy raz awansowała do ćwierćfinału, gdzie zmierzy się z Elisabettą Cocciaretto. Włoszka w trzech setach uporała się z rozstawioną z numerem ósmym Emmą Navarro.

Największą niespodzianką trzeciego dnia zmagań jest porażka Leylah Fernandez. Broniąca tytułu Kanadyjka w pierwszej odsłonie zupełnie oddała pole walki Alexandrze Eali, ale w drugiej partii prowadziła już 5:1. Filipinka zdołała odrobić straty i w tie-breaku rozstrzygnąć losy awansu do kolejnej rundy na swoją stronę.


Wyniki

Druga runda:

Naomi Osaka (Japonia, 3) – Ashlyn Krueger (USA) 6:3, 3:1 i krecz

Alexandra Eala (Filipiny) – Leylah Fernandez (Kanada, 7) 6:2, 7:6(1)

Elisabetta Cocciaretto (Włochy) – Emma Navarro (USA, 8) 6:3, 4:6, 6:3

Ludmila Samsonova – Xinyu Wang (Chiny) 6:2, 6:2

Waszyngton. De Minaur pokonał Tsitsipasa, koniec turnieju dla Nishikoriego

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

W Waszyngtonie panowie walczą w turnieju rangi ATP 500. Poznaliśmy pierwszych ćwierćfinalistów.

Dzień na kortach twardych w USA rozpoczął się od nadrabiania deszczowych zaległości. Rozstawiony z numerem jeden Alex de Minaur stanął na przeciwko Stefanosa Tsitsipasa. Grek jest obecnie poza pierwszą pięćdziesiątką rankingu, ale ostanio był w niezłej dyspozycji i wygrał zawody w Gstaad. Co ciekawe panowie grali ze sobą aż trzynaście razy a Australijczyk tylko raz chodził z kortu jako zwycięzca.

Pierwszy set był pełen zwrotów akcji. Początek należał do Tsitsipasa, który objął prowadzenie 4:2. De Minaur nie poddawał się jednak i natychmiast odrobił straty. Australijczyk nie poprzestał na wyrównaniu na po cztery. Turniejowy numer jeden wywalczył jeszcze jednego „brejka” i prawo serwisu, zamykającego partię. Alex rozegrał trudnego gema, ale dopiął swego i wygrał z rezultatem 6:4.

Drugiego seta ponownie mocniej zaczął Tsitsipas. Tenisista z Aten objął wysokie prowadzenie 4:1, ale miał na koncie jedno przełamanie a walka nadal była wyrównana. Stefanos nie dał się jednak zaskoczyć i – z wynikiem 6:3 – przedłużył mecz do pełnego dystansu.

W trzecim secie panowie grali nieco szybciej. Tym razem to De Minaur odskoczył na 4:1 i był bliżej zwycięstwa. Gracz z Antypodów wygrał ostatecznie 6:3 i zagra w 1/8 finału ze swoim rodakiem Cruzem Hewittem.

Wieczorem na kibiców czekało starcie młodości z doświadczeniem. Nowa gwiazda rozgrywek – Rafael Jodar – krzyżował rakiety z dawnym finalistą US Open – Keim Nishikorim, który rozgrywa ostatni sezon w karierze tenisisty.

Mecz był wyrównany tylko na początku pierwszego seta. Potem Jodar udowodnił swoją wyższość nad rywalem i wygrał bardzo pewnie 6:3 6:2.

Swoje mecze wygrali także Lorenzo Musetti i Alex Michelsen. Włoch musiał ciężko pracować w meczu z Aleksandarem Vukiciem a do wygranej potrzebował trzech setów.

 


Wyniki

 

Waszyngton (1/16 finału mężczyzn):

A. de Minaur (Australia, 1) – S. Tsitsipas (Grecja, WC) 6:4 3:6 6:3

Waszyngton (1/8 finału mężczyzn):

L. Musetti (Włochy, 4) – A. Vukic (Australia) 6:3 5:7 6:3

A.Michelsen (USA) – A. Mannarino (Francja) 6:4 7:6(3)

R. Jodar (Hiszpania) – K. Nishikori (Japonia) 6:3 6:2

Waszyngton. Fritz za mocny dla Majchrzaka. Pewny triumf Amerykanina

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Kamil Majchrzak zakończył przygodę z turniejem ATP 500 w Waszyngtonie. Polak uległ w drugiej rundzie imprezy rozgrywanej w stolicy Stanów Zjednoczonych Taylorowi Fritzowi. Reprezentant gospodarzy był w środę znakomicie dysponowany, dominując nad przebiegiem meczu.

Była to druga konfrontacja obu tenisistów – ich jedynym dotychczasowym spotkaniem było starcie rozegrane przed czterema laty w Indian Wells, z którego zwycięsko wyszedł Fritz. Amerykanin, rozstawionego w Waszyngtonie z „trójką”, uważano za wyraźnego faworyta środowego starcia. 28-latek w pierwszej rundzie pewnie pokonał Zizou Bergsa. Z kolei Polak znalazł się w drugiej rundzie rozgrywek po wyeliminowaniu Tommy’ego Paula.

Tenisista urodzony w hrabstwie San Diego pewnie wszedł w spotkanie. Fritz przełamał Majchrzaka już w pierwszym gemie serwisowym naszego reprezentanta, wychodząc następnie na prowadzenie 3:0. Amerykanin imponował tego dnia dyspozycją przy returnie. Jego agresywna postawa powodowała kłopoty Majchrzaka, który w szóstym gemie musiał bronić się przed kolejną stratą serwisu. Mimo, iż Piotrkowianin nie pozwolił rywalowi na powiększenie przewagi, nie miał możliwości do zniwelowania strat przy własnym returnie. Fritz pozostawał nieuchwytny we własnych gemach serwisowych, które szybko wygrywał. W całym pierwszym secie Majchrzak zdołał ugrać zaledwie cztery punkty przy podaniu przeciwnika, co spowodowało, że po 35 minutach gry Amerykanin objął prowadzenie w meczu.

Głównym problemem, z którym zmagał się niemal bezbłędny tego dnia Fritz, była dyspozycja przy break pointach. Choć finalista US Open z 2024 roku stawiał opór przy serwisie Majchrzaka, nie potrafił wykorzystywać szans na przełamanie. W trzecim gemie drugiej odsłony meczu Polak obronił dwa break pointy, tym razem nie dając się przełamać na początku partii. Przy trzeciej okazji, która pojawiła się w kolejnym gemie serwisowym naszego reprezentanta, skuteczniejszy okazał się jednak Fritz. Oznaczało to, że jeśli Majchrzak chciał pozostać w meczu, musiał odebrać podanie przeciwnikowi. Majchrzak był jednak bezradny wobec serwisu Amerykanina, co powodowało jego frustrację. Fritz nie stracił koncentracji – pewnie wygrywał kolejne gemy serwisowe, dzięki czemu utrzymał przewagę i triumfował.

Polak był bezradny wobec świetnie grającego Amerykanina. Fritz imponował mocą uderzeń, która nie pozwalała naszemu reprezentantowi na przeciwstawienie się turniejowej „trójce”. Dla Kamila Majchrzaka porażka oznacza koniec pierwszego z trzech turniejów podprowadzających pod US Open. Naszego tenisistę czeka teraz przelot do Kanady, gdzie weźmie udział w turnieju ATP Masters 1000 w Montrealu, który rozpocznie się 2 sierpnia.


Wyniki

Druga runda:

Taylor Fritz (USA, 3) – Kamil Majchrzak (Polska) 6:3, 6:4

Słynny trener w sztabie polskiej tenisistki

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.twitter.com, foto: Michał Jędrzejewski

Martyna Kubka, która w ostatnim czasie notuje bardzo dobre wyniki na zawodowych kortach zdradziła kto oprócz pierwszego trenera wspiera ją w przygotowaniach do rywalizacji na światowych kortach. Tą postacią jest Piotr Woźniacki.

Dla szóstej obecnie rakiety naszego kraju pierwszy miesiąc tegorocznych wakacji jest niezwykle udany. W lipcu Martyna Kubka  nie miała sobie równych podczas turnieju rangi WTA o puli nagród 60 tysięcy dolarów, które zostały rozegrane w hiszpańskiej miejscowości Vitoria-Gasteiz. To sprawiło, że Warszawianka zadebiutowała w top 200 rankingu WTA na najwyższej w karierze 185. pozycji. To sprawia, że nasza zawodniczka ma pewne miejsce w kwalifikacjach do ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema – US Open.

Teraz za pomocą mediów społecznościowych dowiedzieliśmy się kto jeszcze stoi za ostatnimi sukcesami Martyny Kubki – Człowiek, dzięki któremu jesteśmy dziś w miejscu, w którym jesteśmy. Możliwość nauki od takiego specjalisty to ogromny przywilej i czysta przyjemność. To zaszczyt móc rozwijać się pod Twoim okiem. Dziękujemy, Piotrze, że pomagasz nam iść tą drogą. Warszawo, Nowy Jorku- jesteśmy gotowi – napisał Piotr Pawlak, czyli trener i prywatnie partner zawodniczki ze stolicy.

Piotr Wozniacki w przeszłości przyczynił się do sukcesów swej córki Karoliny. Dunka polskiego pochodzenia to między innymi była liderka rankingu WTA oraz zwyciężczyni Australian Open 2018.

 

ITF Bielsko-Biała. Tylko trzy Polki z awansem

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Marek Golba - ITF W15 Kraków

Trzy Polki awansowały do drugiej rundy turnieju ITF W15 w Bielsku-Białej. Marcelina Podlińska i Daria Górska zwyciężyły z innymi reprezentantkami naszego kraju. Awans wywalczyła również Oriana Gniewkowska.

Do niespodzianki doszło w meczu dwóch Polek. Daria Górska wyeliminowała rozstawioną z numerem piątym Amelię Paszun. Oba sety były wyrównane. W pierwszej partii Górska zwyciężyła 6:4. Drugi set zakończył się tiebreakiem, którego na korzyść 7:5 rozstrzygnęła również Daria Górska. Blisko niespodziewanego rezultatu było także w drugim spotkaniu między naszymi reprezentantkami. Rozstawiona z numerem trzecim Marcelina Podlińska pewnie wygrała 6:2 w pierwszym secie z notowaną 300 miejsc niżej Anną Kmiecik. Ta zrewanżowała się w drugiej partii wygraną 7:5. Decydująca odsłona należała już do faworytki, która zwyciężyła ponownie 6:2.

W meczach Polek z zawodniczkami z innych krajów tylko jedna reprezentantka odniosła zwycięstwo. Była nią Oriana Gniewkowska. Polka w starciu dwóch kwalifikantek wygrała 7:5, 6:2 z Simoną Wirglerową. Z powodu kontuzji skreczowała Zuzanna Bednarz. Reprezentantka Polski rozstawiona z numerem szóstym przy stanie 1:6, 0:3 zeszła z kortu w spotkaniu z Kateriną Mandelikową. Pozostałe Polki nie miały większych szans i przegrały w dwóch setach. Katarzyna Wysoczańska zdobyła tylko 3 gemy w spotkaniu z Chiarą Fornasieri (rozstawiona z numerem 8.). Podobnie było w przypadku Magdaleny Baniak z Sophią Ksandinow. Karolina Gołda przegrała 1:6, 1:6 z Adelą Polakowicową. Barbara Straszewska rozpoczęła mecz z Klarą Kajabową od przegrania partii 0:6. W drugiej przegrała po wyrównanej walce w tiebreaku.


Wyniki

ITF W15 w Bielsku-Białej – pierwsza runda:

Marcelina Podlińska (Polska, 3) – Anna Kmiecik (Polska) 6:2, 5:7, 6:2
Daria Górska (Polska) – Amelia Paszun (Polska, 5) 6:4, 7:6 (5)
Oriana Gniewkowska (Polska) – Simona Wirglerowa (Czechy) 7:5, 6:2
Chiara Fornasieri (Włochy, 8) – Katarzyna Wysoczańska (Polska) 6:3, 6:0
Sophia Ksandinow (Niemcy) – Magdalena Baniak (Polska) 6:1, 6:2
Adela Polakowicowa (Słowacja) – Karolina Gołda (Polska) 6:1, 6:1
Klara Kajabowa (Czechy) – Barbara Straszewska (Polska) 6:0, 7:6 (5)
Katerina Mandelikowa (Czechy) – Zuzanna Bednarz (Polska, 6) 6:1, 3:0 i krecz

ITF W15 w Bielsku-Białej – pierwsza runda gry podwójnej:

Lucie Petruzelowa/Radka Zelnickowa (Czechy/Słowacja, 2) – Karolina Gołda/Kornelia Krześlak (Polska/Polska) 6:3, 7:6 (4)
Wanesa Sulcowa/Simona Wirglerowa (Czechy/Czechy) – Julia Daroszewska/Nika Hurkacz (Polska/Polska) 6:3, 6:2

San Marino. Bolesna porażka Szymona Walkowa w deblu

/ Izabela Modrzewska , źródło: własne, foto: LOTOS PZT Polish Tour

Po ponad dwóch godzinach zaciętej walki Szymon Walków i Sergio Martos Gornes przegrali z Luca Sanchezem i Arthurem Reymondem w pierwszej rundzie turnieju Challengera w San Marino. 

W pierwszej części spotkania oba duety nie straciły własnego podania aż do tie-breaka. Ostatecznie to Walków i Gornes wykorzystali pierwszą piłkę setową przy stanie 7-6. W drugim secie Polak i Hiszpan utrzymali momentum i szybko objęli prowadzenie. Francuska parze udało się jednak wyrównać wynik w dziesiątym gemie i doprowadzić do super tie-breka.

W decydującej partii obie pary kilkukrotnie straciły serwis. Po prawie dwudziestu minutach polsko-hiszpański duet wywalczył piłkę meczową, jednak nie udało im się zwycięsko zamknąć spotkania. Do kolejnej rundy awansowali Luca Sanchez i Arthur Raymond.


Wyniki

San Marino Challenger – I runda debla

Luca Sanchez, Arthur Reymond (Francja) – Szymon Walków, Sergio Martos Gornes (Polska, Hiszpania) 6:7 [6], 7:5, 12-10

Bonn. Szymon Kielan z pewnym awansem do 1/4 finału

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Lotos PZT Polish Tour

Szymon Kielan udanie rozpoczął swój występ w turnieju ATP 75 Challenger w Bonn. Razem z Arjunem Kadhe pokonali reprezentantów gospodarzy Yannica Nittmanna i Christophera Thiesa 6:4, 6:4 w pierwszej rundzie.

W tym tygodniu Szymon Kielan połączył siły z Arjunem Kadhe i razem wzięli udział w turnieju w niemieckim Bonn. Tenisiści zostali rozstawieni z numerem czwartym. W pierwszej rundzie podjęli reprezentantów gospodarzy, którzy dostali dziką kartę od organizatorów imprezy.

Pierwszy set przez większość czasu był wyrównany. Mimo wszystko to Kielan i Kadhe byli bliżej przełamania. Już w trzecim gemie mieli trzy break pointy, ale ich nie wykorzystali. Wyciągnęli jednak wnioski z przegranych punktów i w dziewiątym gemie już za pierwszym razem przełamali podanie rywali. Następnie bez problemów wyserwowali zwycięstwo w pierwszym secie i znaleźli się blisko awansu do ćwierćfinału.

W drugiej partii rozstawieni z numerem czwartym wyszli na prowadzenie dużo szybciej. Już w trzecim gemie niemieccy rywale stracili podanie i do końca spotkania nie udało im się odrobić straty przełamania. Po ponad godzinie i pięciu minutach Kielan i Kadhe zameldowali się w 1/4 finału.

W walce o półfinał po drugiej stronie siatki staną rodacy Arjuna Kadhe, czyli Vijay-Sundar Prashanth i Ramkumar Ramanathan.


Wyniki

Pierwsza runda gry podwójnej:

Arjun Kadhe, Szymon Kielan (Indie, Polska, 4) – Yannic Nittmann, Christopher Thies (Niemcy, Niemcy, WC) – 6:4, 6:4