Iga Świątek i Tomasz Wiktorowski zakończyli współpracę
Iga Świątek i Tomasz Wiktorowski zakończyli współpracę. Decyzję o rozstaniu liderka światowego rankingu ogłosiła za pośrednictwem swych mediów społecznościowych.
US Open jest ostatnim turniejem podczas którego kibice liderki światowego rankingu mogli ją dopingować podczas rywalizacji. Od tamtego czasu pięciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa odpoczywała i rezygnowała z kolejnych turniejowych startów. A wokół Polki pojawiały się kolejne domysły na temat tego co sie dzieje u raszynianki. W pierwszy październikowy piątek polska tenisistka w mediach społecznościowych poinformowała o zmianach w swoim sztabie.
– Po 3 latach osiągania największych sukcesów w mojej karierze, zdecydowaliśmy z trenerem Tomaszem Wiktorowskim o zakończeniu naszej współpracy. Chcę zacząć od podziękowań, bo to one są dziś dla mnie najważniejsze. Trener Wiktorowski dołączył do mojego zespołu przed 3 sezonami, gdy bardzo potrzebowałam zmian i świeżego podejścia. Jego doświadczenie, analityczne i strategiczne podejście i ogromna wiedza o tenisie sprawiły, że parę miesięcy później zaczęłam osiągać sukcesy, o których nawet nie marzyłam. Naszym celem było zostanie nr 1 na świecie i to Trener pierwszy wypowiedział to na głos. Mierzyliśmy wysoko, na każdy turniej jechaliśmy, żeby go wygrać i wraz z Trenerem wygraliśmy kilkanaście turniejów, w tym kolejne 4 Wielkie Szlemy. Nie byłoby tego oczywiście bez całego zespołu, także mojego trenera przygotowania fizycznego i fizjoterapeuty Macieja Ryszczuka oraz psycholog Darii Abramowicz – możemy przeczytać w poście opublikowanym przez Igę Świątek.
Z Tomaszem Wiktorowskim u boku najlepsza tenisistka świata między innymi trzykrotnie siegała po tytuł mistrzowski na kortach Rolanda Garrosa, wygrała US Open, dotarła do pozycji numer jeden w światowym rankingu oraz zdobyła brązowy medal podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.


