Korespondencja z Toronto. Iga Świątek w pierwszym finale w 2026 roku

/ Peter Figura , źródło: Korespondencja z Toronto , foto: Peter Figura

Iga Świątek dotarła do pierwszego finału w 2026 roku po trudnej walce o każdy punkt tego meczu.

Polka, rozstawiona z siódemką, pokonała rozstawioną z dziewiątką Elinę Switolinę 6:3, 1:6, 6:3 w dramatycznym półfinale w National Bank Open w Toronto. Switolina wróciła do meczu po przegranym zdecydowanie pierwszym secie. Druga partia to dominacja Ukrainki. Trzeci set był bardzo wyrównany, lecz w pewnym momencie wydawało się, że cały mecz wymyka się naszej zawodniczce z rąk.

Decydujący set był bardzo wyrównany, ale i bardzo nerwowy. Świątek wysunęła się na prowadzenie, ale Switolina cały czas odpierała ataki. Przy stanie 3–2 Switolina przełamała podanie, obejmując prowadzenie, i na moment była to prawdziwa chwila kryzysu dla naszej zawodniczki.

 

Potem nadszedł punkt zwrotny.

Świątek natychmiast przełamała Ukrainkę, odbierając jej tym samym zdobyte przełamanie, a następnie wygrała 4 kolejne gemy zamykając trzeciego seta 6:3, a całe spotkanie kończąc zwycięstwem 6:3, 1:6, 6:3

 

Statystyki pokazały, jak wyrównana była walka. Switolina faktycznie popełniła mniej niewymuszonych błędów – 51 wobec 72 Świątek, podczas gdy Iga zakończyła z niewielką przewagą w liczbie wygrywających uderzeń –27–22. Obroniła też 14 z 19 piłek na przełamanie, z jakimi się zmierzyła.

Teraz naszą reprezentantkę czeka wielki finał, w którym zmierzy się z Jeleną Rybakiną, która pokonała Coco Gauff.