Roland Garros. Fonseca odwrócił losy meczu. Pewne zwycięstwa Zvereva, Paula i Ruuda
Druga runda Roland Garros przyniosła zarówno dominujące występy faworytów, jak i mecze pełne zwrotów akcji. W centrum uwagi znalazł się Joao Fonseca, który odrobił straty ze stanu 0:2 w setach i wywalczył hitowe starcie z Novakiem Dźokoviciem.
19-letni Brazylijczyk po raz kolejny udowodnił, dlaczego uważa się go za jednego z najbardziej ekscytujących młodych tenisistów świata. Fonseca przegrywał już z Dino Prizmiciem 0:2 w setach, ale zdołał odwrócić losy spotkania i wygrał 3:6, 4:6, 6:3, 6:1, 6:2 po trzech godzinach i 27 minutach gry.
Pierwsze dwa sety należały do Chorwata. Prizmić świetnie serwował, dobrze radził sobie w dłuższych wymianach i przez długi czas skutecznie neutralizował ofensywny forehand rywala. Co więcej, Fonseca nie wypracował ani jednego break pointa w dwóch pierwszych partiach, co najlepiej pokazywało skalę problemów Brazylijczyka.
Przełom nastąpił dopiero w trzecim secie. Triumfator Next Gen ATP Finals 2024 zaczął częściej przejmować inicjatywę, mocniej wchodził w kort i coraz skuteczniej wykorzystywał swój forehand. Od tego momentu mecz całkowicie się odwrócił. Brazylijczyk wygrał sześć z siedmiu break pointów wypracowanych w kolejnych trzech partiach i przejął pełną kontrolę nad spotkaniem. Dla zawodnika z Rio de Janeiro był to dopiero drugi w karierze mecz rozgrywany na dystansie pięciu setów. Teraz przed nim największe wyzwanie – pierwszy w karierze mecz z Novakiem Dźokoviciem.
Znacznie spokojniejszy wieczór miał Alexander Zverev. Rozstawiony z numerem drugim Niemiec bez większych problemów pokonał Tomasza Machacza i pewnie zameldował się w trzeciej rundzie turnieju. Już pierwszy set pokazał różnicę w stabilności obu tenisistów. Zverev potrzebował jednego przełamania, by wygrać pierwszą odsłonę, a jego serwis przez cały mecz pozostawał praktycznie nietykalny. W kolejnych dwóch partiach Niemiec przełamywał Czecha po dwa razy, samemu ani razu nie tracąc własnego podania. W kolejnej rundzie Niemiec zmierzy się z Quentinem Halysem, który będzie liczył na wsparcie francuskiej publiczności.
Pewny awans zanotował również Tommy Paul. Amerykanin pokonał Lorenzo Sonego bez straty seta, kontrolując przebieg spotkania przez zdecydowaną większość meczu. Reprezentant USA aż pięciokrotnie przełamał serwis Włocha. Najbardziej wyrównana była trzecia partia, w której Sonego zdołał odebrać podanie Amerykaninowi, ale nie był w stanie pójść za ciosem. Paul szybko odzyskał kontrolę nad meczem i zamknął spotkanie w trzech setach.
W trzeciej rundzie czeka go jednak zdecydowanie trudniejsze zadanie – pojedynek z Casperem Ruudem. Norweg bez większych problemów pokonał Hamada Medjedovicia. Finalista Roland Garros potrzebował niewiele ponad dwóch godzin, by wygrać w trzech setach. Ruud czterokrotnie przełamał serwis Serba i ani razu nie stracił własnego podania.
Wyniki
Druga runda singla mężczyzn:
Joao Fonseca (Brazylia, 28) – Dino Prizmic (Chorwacja) 3:6 4:6 6:3 6:1 6:2
Alexander Zverev (Niemcy, 2) – Tomasz Machacz (Czechy) 6:4 6:2 6:2
Tommy Paul (USA, 24) – Lorenzo Sonego (Włochy) 6:3 6:2 6:4
Casper Ruud (Norwegia, 15) – Hamad Medjedović (Serbia) 6:3 6:2 6:4



