Jassy. Katarzyna Kawa z awansem do drugiej rundy

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Kamil Szpilski

Katarzyna Kawa pokonała Simone Waltert w meczu pierwszej rundy turnieju WTA 250 w Jassach. Polka zrewanżowała się Szwajcarce za porażkę sprzed kilku dni podczas imprezy turnieju niższej rangi.

Kryniczanka podczas wieńczącego sezon na kortach trawiastych Wimbledonu przegrała w finale kwalifikacji, ale do końca liczyła na miejsce w drabince turnieju głównego jako „szczęśliwa przegrana” z eliminacji. Ostatecznie Kryniczance ta sztuka się nie udała i powróciła do rywalizacji w imprezach rozgrywanych na kortach ziemnych. W pierwszym występie Polka wzięła udział w imprezie WTA 125 w Bastad, gdzie w meczu o 1/8 finału lepsza okazała się Simona Waltert.

Kilka dni minęło i panie ponownie stanęły na przeciwko siebie. Tym razem podczas turnieju WTA 250 w Rumuńskich Jassach. I spotkanie miało zupełnie inny przebieg. Co prawda Katarzyna Kawa dała się przełamać już w swym pierwszym gemie serwisowym, ale od tego momentu zanotowała serię sześciu kolejnych gemów, które powędrowały na jej konto.

W drugiej partii to reprezentantka Szwajcarii lepiej się prezentowało. Czego efektem było prowadzenie z przewagą przełamania aż do wyniku 1:6, 4:2, patrząc od strony Waltert. Kolejne cztery gemy wygrała Katarzyna Kawa i to Kryniczanka zameldowała się w drugiej rundzie imprezy WTA 250 w Jassach.

Kolejną rywalką reprezentantki Polski w meczu o 1/4 finału będzie Panna Udvardy. Reprezentantka Węgier to turniejowa „piątka”.


Wyniki

Pierwsza runda:

Katarzyna Kawa (Polska) – Simona Waltert (Szwajcaria) 6:1, 6:4

Bastad. Drzewiecki i Pieczonka pokonani w pierwszej rundzie

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: Pekao Szczecin Open

Karol Drzewiecki i Filip Pieczonka bez zwycięstwa na koncie zakończyli udział w grze podwójnej w turnieju ATP 250 w Bastad. Polacy zostali wyeliminowali przez Jeana-Juliena Rojera i Theodore’a Winegara, którzy zwyciężyli 6:3, 6:4.

Polscy tenisiści po raz drugi połączyli swoje siły w zmaganiach deblowych, ale był to ich wspólny debiut na głównym szczeblu rozgrywek ATP. Nasi reprezentanci jako pierwsi objęli prowadzenie z przewagą przełamania po tym jak Rojer zakończył trzeciego gema podwójnym błędem serwisowym. Niestety chwilę później, przy serwisie Pieczonki, rywale w identyczny sposób zdobyli punkt dający im „brejka” powrotnego. Dalsza część seta należała już do holendersko-amerykańskiej pary. W ósmym gemie znakomity return 44-latka z Willemstad przyniósł im kolejne przełamanie. „Biało-czerwoni” mieli jeszcze potem co prawda cztery szanse na odrobienie straty, ale nie wykorzystali żadnej z nich i partia dobiegła końca.

W drugiej odsłonie Drzewiecki z Pieczonką znów stanęli przed szansą szybkiego zdobycia cennej zaliczki, ale nie zdołali zamienić na punkt żadnego z trzech break-pointów w czwartym gemie. Rywale byli za to bezwzględnie skuteczni, bowiem wykorzystali jedyną okazję już przy najbliższej okazji. Jak się później okazało, był to kluczowy moment tej części gry. Rojer z Winegarem do końca meczu bronili już swoich podań i po 73 minutach rywalizacji zameldowali się w ćwierćfinale zawodów. Ich następnymi oponentami będą zwycięzcy potyczki między rozstawionymi z numerem trzecim Holendrami, Sanderem Arendsem i Davidem Pelem, a Brazylijczykami, Orlando Luzem i Rafaelem Matosem.


Wyniki

Pierwsza runda gry podwójnej:

Jean-Julien Rojer, Theodore Winegar (Holandia, USA) – Karol Drzewiecki, Filip Pieczonka (Polska) 6:3, 6:4

LOTTO 100. Narodowe Mistrzostwa Polski. Poznaliśmy ćwierfinalistów

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: Olga Pietrzak/PZT

W Gdyni trwa jubileuszowa, setna edycja Narodowych Mistrzostw Polski w tenisie. We wtorek rozegrano mecze drugiej rundy singla, w których triumfy odnosili rozstawieni. Poznaliśmy także cztery najlepsze pary rozgrywek deblowych.

Nie bez problemów przez turniej przechodzi grająca z „jedynką” Weronika Ewald. Zawodniczka reprezentująca Klub Tenisowy GAT Gdańsk stoczyła we wtorek kolejny trzysetowy pojedynek, po tym jak w pierwszej rundzie pokonała na tym dystansie Aleksandrę Matysiak. Tym razem jej rywalką była Maja Wróbel. Tenisistka z Warszawy wygrała pierwszą partię w tie-breaku, lecz w kolejnych setach lepszą skuteczność prezentowała Ewald. 20-latka awansowała do najlepszej „ósemki rozgrywek”, w której zmierzy się z Darią Górską. Będzie to jedyne ćwierćfinałowe starcie, w którym zagrają dwie rozstawione panie.

Dobrą formę w Gdyni prezentuje natomiast druga najwyżej rozstawiona tenisistka, Zuzanna Pawlikowska. W meczu drugiej rundy, w którym jej rywalką była Oliwia Dróżdż, oddała rywalce zalewie trzy gemy. O wejście do półfinału zmierzy się z nierozstawioną Kornelią Krześniak. Jednym z najciekawiej zapowiadających się ćwierćfinałowych starć będzie z kolei konfrontacja Amelii Paszun (turniejowej „piątki”) z Barbarą Kostecką, która pokonała we wtorek znajdującą się w świetnej dyspozycji Igę Piotrowską.

Najwyżej rozstawionym uczestnikiem turnieju mężczyzn jest z kolei Marcel Zieliński. Tenisista reprezentujący Złotoryjskie Towarzystwo Tenisowe prezentuje w Gdyni równą formę. Oba jego dotychczasowe mecze zakończyły się bowiem identycznym wynikiem – 6:2, 6:2. W drugiej rundzie Zieliński pewnie pokonał Kevina Pabisiaka.

Po drugiej stronie drabinki obserwowaliśmy przykrą sytuację, jaką  było poddanie meczu przez grającego z „dwójką” Marcela Kamrowskiego. Przez walkower awans do ćwierćfinału uzyskał Kacper Knitter, który w kolejnym meczy zagra z Borysem Zgolą. Tenisista ze Szczecina jest jednym z trzech nierozstawionych graczy w najlepszej „ósemce”. Oprócz niego o awans do półfinału zagrają Filip Kosiński, który zmierzy się z grającym z „trójką” Kacprem Szymkowiakiem oraz Adam Majchrzak, którego rywalem będzie Marcel Zieliński.

W decydującą fazę wkroczyła natomiast rywalizacja w deblu. Szczególnie ciekawie prezentuje się sytuacja u panów, gdzie w grze o tytuł pozostała już tylko jedna rozstawiona parą. Są nią grający z „jedynką” Szymon Walków i Piotr Matuszewski. O finał zagrają oni z Filipem Gajewskim i Kacprem Szymkowiakiem. Drugą parę półfinałową stworzą natomiast duety Jędrzejczak/Kosiński oraz Zgoła/Sroka.

Zupełnie inaczej wygląda obsada deblowych półfinałów u pań. Jedyny nierozstawiony duet, który pozostał w grze o tytuł, tworzą Nadia Affelt i Barbara Straszewska. W ćwierćfinale pokonały one grające z „czwórką” parę Ciałkowska/Czapulak. O wejście do finału zmierzą się natomiast z najwyżej rozstawionymi, Weroniką Ewald i Zuzanną Pawlikowską. W drugim półfinale dojdzie natomiast do pojedynku grających z „dwójką” Darii Górskiej i Amelii Paszun, z turniejowymi „trójkami” – Orianą Gniewkowską i Sarą Husar.


Wyniki

Druga runda singla kobiet:

Weronika Ewald (1) – Maja Wróbel 6(2):7, 6:2, 6:3

Zuzanna Pawlikowska (2) – Oliwia Dróżdż 6:1, 6:2

Amelia Paszun (5) – Sara Husar 7:5, 6:4

Daria Górska (6) – Karolina Gołda 6:2, 6:4

Barbara Straszewska (9) – Anna Idaszewska 6:1, 6:4

Barbara Kostecka – Iga Piotrowska 7:5, 7:5

Julia Daroszewska – Nadia Affelt 6:2, 6:3

Kornelia Krześniak – Amelia Ciesielczyk 6(2):7, 6:2, 6:2

 

Druga runda singla mężczyzn:

Marcel Zieliński (1) – Kevin Pabisiak 6:2, 6:2

Kacper Szymkowiak (3) – Wojciech Marek 6:4, 6:2

Przemysław Michocki (4) – Oskar Grzegorzewski 4:6, 7:5, 6:3

Szymon Małecki (7) – Bruno Kokot 6:4, 7:6(4)

Borys Zgoła (8) – Eli Mizerski 6:2, 6:0

Adam Majchrzak – Jakub Krawczyk 6:2, 2:0(krecz)

Filip Kosiński – Marcin Żarski 7:6(3), 4:6, 7:6(3)

 

Stambuł. Weronika Falkowska lepsza od reprezentantki gospodarzy

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Artur Rolak

Weronika Falkowska była o krok od odpadnięcia w pierwszej rundzie turnieju WTA 125 w Stambule, ale pokazała, że zawsze walczy do końca. Polka pokonała Deniz Dilek 5:7, 7:6(6), 6:2. 

Weronika Falkowska świetnie odnalazła się w stolicy Turcji i awansowała do głównej drabinki turnieju WTA 125 w Stambule. W pierwszej rundzie podjęła reprezentantkę gospodarzy Deniz Dilek. Turczynka dostała od organizatorów dziką kartę.

Pierwszy set zaczął się lepiej dla Polki, która zdobyła przełamanie w piątym gemie. Dwa gemy później miała okazję powiększyć swoją przewagę, ale nie wykorzystała dwóch break pointów. Chwilę później rywalka wróciła do gry i nic nie zostało z prowadzenia Falkowskiej. Polce nie udało się doprowadzić do tie-breaka. Jej prowadzenie zostało przełamane po raz drugi w dwunastym gemie. Reprezentantka gospodarzy była o krok od awansu do drugiej rundy.

Drugi set również należał do wyrównanych. Na początku doszło do przełamań z obu stron. Zarówno Falkowska, jak i Dilek miały swoje szanse. Tym razem Polka doprowadziła do tie-breaka, chociaż przed tym obroniła dwie piłki meczowe. W nim szybko wyszła na prowadzenie i miała trzy piłki setowe. Rywalka jednak nie dała za wygraną i doprowadziła do stanu 6:6. Czwartej piłki setowej nie udało jej się obronić i tym samym Warszawianka triumfowała w drugiej partii.

Decydujący set nie mógł się zacząć lepiej dla Falkowskiej, która wygrała pięć gemów z rzędu. Rywalka nie potrafiła kontynuować gry z poprzednich partii. Warszawianka miała problemy, gdy przyszło do serwowania na wygranie meczu i jej podanie zostało przełamane. Nadzieje Turczynki wróciły, ale tylko na chwilę, bo w następnym gemie to ona straciła serwis. Po dwóch godzinach i 48 minutach gry Polka awansowała do kolejnej rundy.

Rywalką Falkowskiej w drugiej rundzie będzie rozstawiona z numerem trzecim Hanne Vandewinkel.


Wyniki

Pierwsza runda:

Weronika Falkowska (Polska, Q) – Deniz Dilek (Turcja, Q) – 5:7, 7:6(6), 6:2

Alex de Minaur i Katie Boulter już po ślubie

/ Łukasz Duraj , źródło: Media Społecznościowe. Sky Sports, foto: East News

Alex de Minaur i Katie Boulter są jedną z najpopularniejszych par w tenisowym świecie. Australijczyk i Brytyjka zostali małżeństwem.

Tenisista i tenisistka pobrali się podczas Wimbledonu, w angielskim Leicester. Alex i Katie od lat tworzyli zgrany duet – często odwiedzali mecze drugiej połówki i droczyli się ze sobą, używając mediów społecznościowych.

Małżonkom składamy najserdeczniejsze życzenia sukcesów na korcie i w życiu prywatnym!