Hamburg. Wiadomo co z występem Mai Chwalińskiej

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Olga Pietrzak

Jak poinformował Beskidzki Klub Tenisowy Advantage Bielsko-Biała Maja Chwalińska wciąż nie jest gotowa by powrócić do rywalizacji na światowych kortach. Tym samym dłużej będziemy musieli poczekać na powrót do gry polskiej bohaterki tegorocznego Rolanda Garrosa. 

Po finale na kortach Rolanda Garrosa tenisistka trenująca na co dzień w Bielsku-Białej wystąpiła w meczu pierwszej rundy Wimbledonu. W drugiej partii przy piłce piłce meczowej Polka doznała kontuzji kostki. To między innymi przyczyniło się ostatecznie to porażki Polki w pojedynku otwarcia rywalizacji na kortach w Londynie.

W kolejnych dniach Maja Chwalińska przechodziła rehabilitację, która pozwoliłaby naszej zawodniczce powrócić do rywalizacji na światowych kortach. Jednak musiała zrezygnować z gry w imprezie WTA 250, która rozgrywana była w drugiej dekadzie lipca w Rumuńskich Jassach. Teraz wiadomo, że drugiej rakiety naszego kraju nie zobaczymy w kolejnym turnieju tej samej rangi rozgrywanym na mączce.

– Drodzy kibice! Maja niestety nie wystąpi w tegorocznym turnieju WTA 250 MSC Hamburg Ladies Open. Mimo wyraźnej poprawy stanu zdrowia i postępów w rehabilitacji kostki, po konsultacjach z zespołem medycznym podjęta została decyzja o kontynuowaniu leczenia i wstrzymaniu powrotu do rywalizacji. Obecnie najważniejszym celem pozostaje pełne wyleczenie urazu oraz bezpieczny powrót do gry na najwyższym poziomie. Wiemy, jak bardzo Maja czekała na możliwość ponownego występu na kortach ziemnych w Hamburgu, dlatego decyzja o wycofaniu się z turnieju nie była łatwa. Wierzymy jednak, że cierpliwość i konsekwentna rehabilitacja pozwolą jej wrócić do rywalizacji w jak najlepszej formie. Dziękujemy wszystkim kibicom za wsparcie, życzliwość i liczne wiadomości. To dla nas bardzo ważne. Mamy nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli przekazać dobre wiadomości dotyczące jej powrotu na kort – możemy przeczytać w komunikacie, który na mediach społecznościowych opublikował Beskidzki Klub Tenisowy Advantage Bielsko-Biała.

To oznacza rezygnację Polki z występu w imprezie WTA 250 na kortach ziemnych w Hamburgu.

ITF. Pewne zwycięstwa Berkiety i Kubki

/ Izabela Modrzewska , źródło: itftennis.com/oprac.własne, foto: Pawel Rychter

W środowych zmaganiach turniejów ITF polscy tenisiści rywalizowali aż na trzech kontynentach.

Wśród panów tylko Tomasz Berkieta zapewnił sobie miejsce w drugiej rundzie turnieju. W niemieckim Uslar w dwóch setach pokonał Vito Tonejca i stanie przed szansą awansu do pierwszego ćwierćfinału od marca. W Serbii natomiast start nie udał się Janowi Werblińskiemu. 17-letni Polak, który w tym sezonie stawia pierwsze kroki w seniorskim tourze, przegrał z Nikolą Jovicem i na pierwszy wygrany mecz będzie musiał jeszcze poczekać.

W hiszpańskim mieście Vitoria-Gasteiz Martyna Kubka po raz kolejny w dominującym stylu pokonała swoją rywalkę. 25-latka wygrała z reprezentantką gospodarzy Jimeną Gomez oddając jej tylko dwa gemy. Turniejowa „jedynka” w kolejnej rundzie zmierzy się z dużo niżej notowaną Chloe Noel. Za oceanem o awans walczyła Malwina Rowińska, która po przejściu kwalifikacji musiała uznać wyższość Amerykanki. Niepowodzeniem zakończyły się również występy Darii Kuczer w Ołomuńcu i Martyny Zeremby w Monastyrze. Obie tenisistki odpadły z rywalizacji deblowej, kończąc swoją przygodę z grą podwójną na tym etapie turnieju.


Wyniki

M15 Uslar – I runda singla

Tomasz Berkieta (Polska, 1) – Vito Tonejc (Chorwacja) 7:6 [4], 7:6[3]

M15 Kursumlijska Banja – I runda singla

Nikola Jovic (Serbia) – Jan Werbliński (Polska) 6:2, 6:2

W75 Vitoria Gasteiz – I runda singla

Martyna Kubka (Polska, 1) – Jimena Gomez (Hiszpania) 6:2, 6:0

W35 Dallas – I runda singla

Jennifer Jackson (USA) – Malwina Rowińska (Polska) 3:6, 6:3, 6:0

W75 Ołomuniec – I runda debla

Tayisiya Morderger, Yana Morderger (Niemcy) – Daria Kuczer, Julia Adams (Polska, USA) 6:4, 6:4

W15 Monastyr – I runda debla

Emily Sartz-Lunde, Kristina Paskauskas (Norwegia, Wielka Brytania) – Martyna Zaremba, Sana Garakani (Polska, Portugalia) 5:7, 7:5, 10-1

 

Stambuł. Druga porażka Weroniki Falkowskiej

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Olga Pietrzak/PZT

Weronika Falkowska odpadła w środę z turnieju rangi WTA125 w Stambule w grze pojedynczej i także w grze podwójnej. W meczu pierwszej rundy Polka i Maria Tkaczewa przegrały z duetem Prozorowa/Szubladze.

Weronika Falkowska odpadła po długiej walce w drugiej rundzie turnieju gry pojedynczej. Tego samego dnia polska tenisistka po raz drugi wyszła na kort. Razem z Marią Tkaczewą przystąpiła do rywalizacji w grze podwójnej. W pierwszej rundzie zmierzyły się z Tatianą Prozorową i Aleksandrą Szubladze.

Mimo że obydwa duety miały prowadzenie 40:15 przy returnie, to do stanu 3:2 dla Prozorowej i Szubladze nie doszło do przełamań. Pierwszy break na korzyść Rosjanek miał miejsce na 4:2. Później zawodniczki wygrywały już swoje gemy serwisowe. Oznaczało to wygraną 6:3 Tatiany Prozorowej i Aleksandry Szubladze.

W drugim secie też miało miejsce zaledwie jedno przełamanie. Tak jak w pierwszej odsłonie, wypracowały je Prozorowa i Szubladze. Odskoczyły one po nim na 4:2. Weronika Falkowska i Maria Tkaczewa nie odrobiły tej straty. Przegrały tym razem 4:6 i po dwóch przegranych setach pożegnały się z turniejem.


Wyniki

Turniej WTA125 w Stambule – pierwsza runda:

Tatiana Prozorowa/Aleksandra Szubladze – Weronika Falkowska/Maria Tkaczewa (Polska/,) 6:3, 6:4

Stambuł. Falkowska blisko dużej wygranej

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Artur Rolak

Weronika Falkowska mogła sprawić dużą niespodziankę i awansować do ćwierćfinału turnieju WTA125 w Stambule. Polka po długiej walce przegrała w trzech setach z rozstawioną z numerem trzecim Hanne Vandewinkel.

W rywalizacji o ćwierćfinał turnieju w Stambule Weronikę Falkowską czekało bardzo trudne zadanie. Polska kwalifikantka zmierzyła się z Hanne Vandewinkel. Belgijka przystąpiła do rywalizacji jako trzecia najwyżej rozstawiona, gdyż w rankingu WTA zajmuje 98. miejsce. Plasująca się w połowie czwartej setki Polka zagrała z zawodniczką z grona stu najwyżej sklasyfikowanych.

Początek meczu pokazał dużą różnicę w rankingu. Hanne Vandewinkel objęła prowadzenie 3:0 z dwoma przełamaniami. Weronika Falkowska od razu odrobiła stratę jednego breaka. Niestety, po długiej rywalizacji przegrała kolejnego gema przy własnym podaniu i przegrywała już 2:5. Mimo wypracowania drugiego przełamania nie była już w stanie odwrócić losów seta. Przegrała go ostatecznie 4:6.

Już momentami w pierwszym secie Polka grała na wyrównanym poziomie z wyżej notowaną przeciwniczką. Falkowska rozpoczęła bardzo dobrze drugą odsłonę. Po zaciętej rywalizacji przełamała Belgijkę na 2:0. Niestety, Polka straciła przewagę przełamania i prowadziła już tylko 3:2. W następnym gemie wywalczyła breaka bez straty punktu. Reprezentantka naszego kraju znów odskoczyła i tym razem nie dała się dogonić, wygrywając 6:3.

Weronika Falkowska kontynuowała dobrą grę również na początku trzeciej partii. Wówczas również jako pierwsza zdobyła przełamanie. Dzięki temu wyszła na prowadzenie 3:1. Hanne Vandewinkel wróciła do gry o zwycięstwo po breaku powrotnym na 3:3. Przy wyniku 4:5 od strony Falkowskiej przyszedł decydujący moment w meczu. Serwis Polki został przełamany, co oznaczało, że to Hanne Vandewinkel wywalczyła zwycięstwo w tym meczu. Nasza reprezentantka mogła pokrzyżować szyki faworytce, ale ostatecznie przegrała po ponad dwóch i pół godzinie rywalizacji. Jeszcze dzisiaj Weronika Falkowska zagra w meczu gry podwójnej.


Wyniki

WTA125 w Stambule – druga runda:

Hanne Vandewinkel (Belgia, 3) – Weronika Falkowska (Polska, Q) 6:4, 3:6, 6:4

Carlos Alcaraz chce wrócić do gry w Cincinnati

/ Łukasz Duraj , źródło: Portal La Verdad, foto: East News

Carlos Alcaraz jest coraz bliżej powrotu do rywalizacji. Znamy prawdopodobny termin najbliższego występu zawodnika.

Po Wimbledonie czas na kolejną część sezonu na kortach twardych. Właśnie w tym okresie do gry planuje wrócić Carlos Alcaraz.

Reprezentant Hiszpanii nie gra od kwietnia, kiedy to nabawił się kontuzji nadgarstka. Uraz wykluczył go z Rolanda Garrosa i Wimbledonu, ale media donoszą, że tenisista wkrótce znów wystąpi w tourze.

Pierwszym celem Carlosa mają być zawody rangi ATP Masters 1000 w Cincinnati. Gracz z El Palmar nie zagra zatem w Kanadzie. Taka decyzja wpisuje się w ostrożną strategię obozu mistrza Australian Open 2026. Alcaraz i jego otoczenie są ostrożni i nie chcą podejmować zbędnego ryzyka. 23-latek jest regularnie badany przez doktora Ángela Ruiza-Cotorro i kierując się jego radami stopniowo zwiększa obciążenia treningowe.

W mediach społecznościowych Alcaraz pokazał kilka zdjęć z ćwiczeń i sugerował, że wszystko jest na dobrej drodze do powrotu. Wybór Cincinnati daje mu odpowiednio dużo czasu i możliwość przygotowania się do US Open a kluczowe mają być kolejne dwa tygodnie, podczas których odbędą się następne konsultacje lekarskie. Nadgarstek Hiszpana jest jednak wyleczony i teraz czas na sprawdzenie, jak reaguje na wysiłek związany z grą w tenisa.

Absencja na kortach kosztowała Carlosa Alcaraza spadek na trzecie miejsce rankingu ATP.