Estoril. Van Assche zwycięzcą emocjonującego finału

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Luca Van Assche triumfował w turnieju ATP 250 w Estoril. Francuz wywalczył pierwsze trofeum w karierze w rozgrywkach tej rangi po zwycięstwie w trzech setach nad Alexandrem Blockxem.

Finaliści stali przed szansą na pierwszy triumf w randze ATP w karierze. Początek spotkania miał dość nietypowy przebieg. Dochodziło do seryjnych przełamań, łącznie aż pięciu. Z tej serii lepiej wyszedł Luca Van Assche. Francuz prowadził bowiem 3:2 z przewagą breaka. Później już nie doszło do przełamań, więc reprezentant Trójkolorowych zwyciężył 6:4.

Van Assche zrobił kolejny krok do tytułu, obejmując prowadzenie 2:0 w drugim secie. Alexander Blockx odpowiedział serią pięciu wygranych gemów. W tym przypadku wynik 5:2 oznaczał przewagę tylko jednego breaka. Została ona odrobiona przez Francuza. Jednak przy 5:4, to Blockx przełamał podanie rywala. Belg doprowadził do decydującego seta.

Początek trzeciej odsłony, tak jak poprzednich należał do Francuza. Van Assche prowadził już 3:0 z przewagą dwóch przełamań. Alexander Blockx od razu odrobił stratę jednego breaka. Przy 5:4 to francuski tenisista serwował na zwycięstwo, ale Blockx wrócił do gry. Sam jednak po raz kolejny stracił serwis. Van Assche wykorzystał już drugą okazję i po prawie 2,5 godzinie gry sięgnął po pierwsze trofeum w karierze. W najnowszym rankingu Francuz awansuje na 48. miejsce, czyli najwyżej, jakie do tej pory osiągnął. W finale doszło aż do 15 przełamań. Warto dodać, że to był ostatni mecz w turniejach ATP na kortach ziemnych w tym roku. Pozostała część sezonu zostanie rozegrana już na nawierzchni twardej.


Wyniki

Turniej ATP 250 w Estoril – finał:

Luca Van Assche (Francja) – Alexander Blockx (Belgia, 4) 6:4, 4:6, 7:5

Hamburg. Tamara Korpatsch z drugim tytułem mistrzowskim w karierze

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Tamara Korpatsch pokonała Annę Bondar w finale turnieju WTA 250 w Hamburgu. Grająca przed własną publicznością tenisistka powtórzyła wynik swej znanej rodaczki Steffi Graf, która królowała w turnieju u naszych zachodnich sąsiadów w latach 1987-1992.

W historii turnieju, którego pierwsza edycja odbyła się w 1982 reprezentantki gospodarzy wystąpiły w meczu o tytuł jedenastokrotnie. Najwięcej – ośmiokrotnie – w finale wystąpiła Steffi Graf, która na liście triumfatorek zapisała się sześciokrotnie. Ostatni triumf w ojczyźnie zdobywczyni Klasycznego Złotego Szlema odniosła w 1992 roku, pokonując w meczu o tytuł Arantxe Sanchez Vicario.

Ponad trzy dekady później sukces sześciokrotnej mistrzyni powtórzyła Tamara Korpatsch. Zawodniczka rozstawiona w turniejowej drabince z numerem piątym w meczu finałowym w dwóch setach pokonała Annę Bondar.

W pierwszej odsłonie reprezentantka Niemiec dwukrotnie przełamywała podanie Węgierki. Pierwszą stratę zawodniczka znad Dunaju odrobiła, ale druga okazała się rozstrzygającą losy tej części meczu. W drugim secie Tamara Korpatsch ponownie dwukrotnie zaskoczyła serwującą rywalkę. Sama tym razem ani razu nie straciła serwisu i po 89 minutach mogła świętować drugi tytuł mistrzowski w karierze.

Poprzednio reprezentantka Niemiec sięgnęła po turniejowe zwycięstwo podczas turnieju tej samej rangi w 2023 w rumuńskiej Kluż-Napoce.


Wyniki

Finał:

Tamara Korpatsch (Niemcy, 5) – Anna Bondar (Węgry, 4) 6:3, 6:3

Praga. Pierwszy tytuł mistrzowski Lilli Tagger

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Lilli Tagger pokonała Darię Snigur w finale turnieju WTA 250 w Pradze. Dla reprezentantki Austrii to pierwszy tytuł mistrzowski imprezy głównego cyklu.

W dwunastoletniej historii imprezy WTA 250 u naszych południowych sąsiadów w tym roku trzeci raz w historii w meczu o tytuł doszło do spotkania tenisistek z których żadna nie reprezentowała gospodarzy. Kwestie turniejowego triumfu rozstrzygnęły między sobą tenisistki, które dotychczas nie miały na swym koncie zwycięstwa w imprezie głównego cyklu.

Początek spotkania zapowiadał, że z końcowego triumfu będzie się cieszyć Daria Snigur. Podopieczna Dawida Celta spotkanie rozpoczęła od prowadzenia 4:1. Od tego momentu wygrała tylko dwa gemy, przegrywając pięć. W ten sposób losy pierwszej odsłony rozstrzygnął trzynasty gem. Tego lepiej rozpoczęła Austriaczka, która na pierwszą zmianę stron schodziła prowadząc 5-1. Wypracowanej przewagi już nie oddała i zrobiła pierwszy krok w stronę końcowego triumfu.

W drugiej odsłonie mistrzyni juniorskiego Rolanda Garrosa z 2025 roku ani razu nie musiała się bronić przed stratą serwisu. Sama zaś wykorzystała dwie z czterech okazji na przełamanie. Spotkanie Lilli Tagger zakończyła, wykorzystując drugą piłkę meczową.

Pierwszy w karierze tytuł mistrzowski dla reprezentantki Austrii sprawia, że tenisistka z Lienz awansuje na najwyższe w karierze 45. miejsce w rankingu WTA.


Wyniki

Finał:

Lilli Tagger (Austria) – Daria Snigur (Ukraina, 8) 7:6(3), 6:2

Kamil Majchrzak zadebiutuje w turnieju Waszyngtonie

/ Artur Kobryn , źródło: atptour.com, x.com, foto: Paweł Rychter

W sobotę rozlosowana została drabinka turnieju ATP 500 w Waszyngtonie. Naszym jedynym reprezentantem w rozpoczynającej się 27 lipca imprezie będzie Kamil Majchrzak, który wystąpi w niej po raz pierwszy w karierze.

Zawody w stolicy Stanów Zjednoczonych, obok rywalizacji w Los Cabos, inaugurują cykl zmagań na kortach twardych w Ameryce Północnej, których punktem kulminacyjnym będzie US Open. Dla Kamila Majchrzaka będą one miejscem pierwszego startu od czasu porażki w drugiej rundzie Wimbledonu z Zacharym Svajdą. Choć Polak nie trafił na tenisistę rozstawionego, to nie może mówić o łaskawym losowaniu.

Jego przeciwnikiem w pierwszej rundzie będzie bowiem notowany na 24. miejscu w rankingu ATP reprezentant gospodarzy, Tommy Paul. Dla Amerykanina będzie to więc drugi z rzędu mecz z polskim zawodnikiem po tym jak przed kilkoma tygodniami z Wimbledonu wyeliminował go Hubert Hurkacz. 29-latek z Voorhees również od tego czasu nie startował w turniejach. Uwagę poświęcił sprawom osobistym i wziął ślub ze swoją partnerką Paige Lorenze.

W przypadku wygranej Majchrzak spotka się w drugiej rundzie ze zwycięzcą starcia pomiędzy rozstawionym z numerem trzecim Taylorem Fritzem a Zizou Bergsem. W sekcji drabinki Polaka obecni są również m.in. oznaczony „piątką” Learner Tien oraz wracający do gry po kolejnych kłopotach zdrowotnych Jack Draper.

Na szczycie zestawienia znalazł się zaś kolejny nowożeńców, Alex de Minaur. Australijczyk będzie bronił zdobytego przed rokiem trofeum, ale już na samym początku czeka go bardzo wymagające zadanie. Na jego drodze stanie Stefanos Tsitsipas, który przed tygodniem triumfował w imprezie w Gstaad, ale przede wszystkim wygrał 12 z 13 z ich poprzednich potyczek.

Z numerem drugim rozstawiony jest z kolei Ben Shelton. 23-latek z Atlanty zmagania rozpocznie od pojedynku z kwalifikantem lub „szczęśliwym przegranym” z eliminacji. Po ponad dwumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją, turniejową rywalizację ponownie podejmie Lorenzo Musetti. Włoch został oznaczony numerem czwartym i zmierzy się ze swoim rodakiem, Matteo Arnaldim.

Estoril. Van Assche i Blockx z szansą na pierwszy tytuł

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Poznaliśmy zawodników, którzy w niedzielny wieczór powalczą o tytuł na turnieju ATP 250 na kortach ziemnych w Estoril. Będą nimi Alexander Blockx i Luca Van Assche. 

Francuski półfinał dla Van Assche

W ćwierćfinale Luca Van Assche niespodziewanie wygrał z Andriejem Rublowem i po raz pierwszy w karierze awansował do 1/2 finału turnieju rangi ATP. W nim zmierzył się ze swoim rodakiem Hugo Gastonem. Pojedynek dwóch Francuzów lepiej otworzył Van Assche. Wyżej notowany z tenisistów zdobył przełamanie już w pierwszym gemie. Później przy swoim podaniu w trzech gemach musiał grać na przewagi, a w dwóch z nich bronił breakpointów. Jednak nie stracił własnego serwisu i wygrał 6:4.

W drugiej partii Luca Van Assche znów jako pierwszy zdobył przewagę przełamania. Dzięki temu wygrywał już 3:1 i mógł nawet wywalczyć drugiego breaka. Przy 5:4 serwował na zwycięstwo, ale wówczas Hugo Gaston wywalczył pierwsze przełamanie. Van Assche zrewanżował się, wygrywając przy odbiorze. Później wykorzystał już drugą szansę na zamknięcie meczu i triumfował 7:5. Francuski tenisista stoi przed szansą na pierwszy tytuł w karierze. Podobnie jak, Quentin Halys, który już triumfował w finale w Kitzbuhel.

Powrót Blockxa

W drugim półfinale zagrali Luciano Darderi (numer 2) i Alexander Blockx (numer 4). Belg rozpoczął mecz od przełamania do zera, ale później przegrał trzy kolejne gemy. Następnie jednak odrobił stratę przełamania. Blockx był blisko wygrania pierwszego seta, gdyż po breaku na 5:4 serwował na triumf w partii. Tym razem Darderi zanotował przełamanie powrotne. Włoch poszedł za ciosem i prowadząc 6:5, wygrał gema przy odbiorze. Tym samym tenisista z Italii zwyciężył w tym wyrównanym secie.

W drugiej partii Luciano Darderi zdobył przełamanie na 3:1. Wydawało się, że Włoch utrzyma przewagę i zapewni sobie awans. Przy 4:5 w ostatnim momencie Alexander Blockx wywalczył breaka powrotnego i wrócił do gry. Doszło do tiebreaka, którego zdominował Belg, wygrywając 7:1. Decydująca partia również zakończyła się dodatkową rozgrywką. Blockx znów odrobił stratę przełamania, bo rozpoczął odsłonę od 0:2. Odrobił straty, a w tiebreaku od 3:5 wygrał 4 kolejne punkty. Tak samo, jak Van Assche zagra po raz pierwszy w finale turnieju ATP.


Wyniki

Turniej ATP 250 w Estoril – 1/2 finału:

Luca Van Assche (Francja) – Hugo Gaston (Francja) 6:4, 7:5
Alexander Blockx (Belgia, 4) – Luciano Darderi (Włochy, 2) 5:7, 7:6 (1), 7:6 (5)

Waszyngton. Magdalena Fręch i Magda Linette poznały rywalki

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magdalena Fręch i Magda Linette znalazły się w drabince turnieju WTA 500, który w poniedziałek 27 lipca rozpoczyna się w Waszyngtonie. Dla Łodzianki to trzeci, a dla zawodniczki ze stolicy wielkopolski czwarty występ w stolicy Stanów Zjednoczonych.

Niewiele ponad miesiąc pozostał do ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema – US Open. Nim najlepsze tenisistki świata zjadą się do Nowego Jorku, będą rywalizować w innych turniejach za Oceanem. Pierwszą imprezą tak zwanej US Open Series jest Mubadala Citi DC Open. Podczas tegorocznej edycji turnieju w Waszyngtonie w turniejowej drabince singla zobaczymy dwie Biało-Czerwone.

O powtórzenie swych najlepszych wyników – ćwierćfinały – zagrają Magdalena Fręch i Magda Linette. Zdecydowanie trudniejszy początek będzie mieć czwarta rakieta naszego kraju. Poznanianka w meczu pierwszej rundy zmierzy się z rozstawioną z numerem siódmym Leylah Fernandez. Kanadyjka to obrończyni tytułu. Z kolei do górnej połówki turniejowej drabinki trafiła druga z Biało-Czerwonych. Zeszłoroczna ćwierćfinalistka występ rozpocznie od meczu Ann Li. Zwycięstwo dało by Polce szansę na mecz z inną reprezentantką gospodarzy, turniejową „jedynką” – Jessicą Pegulą.

Początek rywalizacji w turnieju głównym Mubadala Citi DC Open 2026 nastąpi w poniedziałek 27 lipca, a nową mistrzynię poznamy siedem dni później – 2 sierpnia.

Praga. Mecz finałowy bez reprezentantki gospodarzy

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Lilli Tagger i Daria Snigur wystąpią w finale turnieju WTA 250 w Pradze. Dla obu pań jest to szansa na pierwszy tytuł mistrzowski w imprezie głównego cyklu. 

Już tylko jedno spotkanie dzieli nas od wyłonienia nowej mistrzyni Livesport Prague Open 2026. Z dwunastu dotychczasowych edycji imprezy u naszych południowych sąsiadów dopiero trzeci raz o tytuł nie zagra żadna z reprezentantek gospodarzy. W meczach półfinałowych Barbora Krejczikova nie dała rady Lilli Tagger, a Tereza Valentova musiała uznać wyższość Dari Snigur.

Jako pierwsza do gry przystąpiła reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów i podwójna mistrzyni juniorskiego Rolanda Garrosa z 2024. Reprezentantka gospodarzy prowadziła 5:3, aby pozwolić na odrobienie strat. W decydującym o losach seta tie-breaku od stanu 3-3 Valentova wygrała tylko jedną akcję. W drugiej odsłonie druga część należała dla Darii Snigur, która wygrywając trzy kolejne gemy, zapewniła sobie miejsce w finale.

Kolejną rywalką podopiecznej Dawida Celta będzie Lilli Tagger. Reprezentantka Austrii nie była faworytką w meczu z wyżej notowaną Barborą Krejczikovą. Tenisistka naszych południowych sąsiadów w pierwszym secie przegrywała już 3:5, aby odrobić straty, a szalę zwycięstwa przechylić na swą stronę w tie-breaku. W drugiej partii mistrzyni juniorskiego Rolanda Garrosa 2025 zdołała się odrodzić, doprowadzając do decydującej partii. W tej kluczowym okazał się trzynasty gem. Dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa w singlu prowadziła w nim 3-1, aby od tego momentu przegrać sześć z siedmiu akcji.

Tym samym w finale turnieju WTA 250 w Pradze dojdzie do spotkania zawodniczek mających szansę na największy sukces w zawodowej karierze.


Wyniki

Półfinał:

Lilli Tagger (Austria) – Barbora Krejczikova (Czechy, 2) 6:7(5), 6:3, 7:6(4)

Daria Snigur (Ukraina, 8) – Tereza Valentova (Czechy, 5) 7:6(4), 6:3

 

Hamburg. Anna Bondar z trzecim finałem z rzędu

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Anna Bondar i Tamara Korpatsch wystąpią w finale tegorocznej edycji turnieju WTA 250 w Hamburgu. Dla obu pań jest to szansa na pierwszy w karierze tytuł imprezy głównego cyklu. 

W pięciu dotychczasowych edycjach imprezy u naszych zachodnich sąsiadów czterokrotnie panie rywalizowały o punkty w turnieju WTA 250. Jedynie w 2024 roku zmagania miały rangę WTA 125. Wówczas równych sobie nie miała Anna Bondar, która okazała się lepsza od Arantxy Rus. Rok później sposób na Węgierkę znalazła Lois Boisson.

W tym roku była pięćdziesiąta rakieta świata powalczy o poprawienie wyniku sprzed dwunastu miesięcy. Wszystko dzięki półfinałowym zwycięstwie Anny Bondar nad Eleną Avanesjan. Jednak Armenka postawiła rywalce niezwykle trudne warunki, ulegając wyżej notowanej tenisistce w trzech setach.

W pierwszej odsłonie turniejowa „czwórka” obroniła cztery piłki setowe, aby w trzynastym gemie przechylić szalę zwycięstwa na swą stronę. W drugiej partii Bondar od stanu 3:0 wygrała tylko gema. W ten sposób doprowadzając do decydującej odsłony. W trzeciej partii Avensjan miała trzy szanse na zakończenie spotkania. Węgierka wyszła z opresji, doprowadzając do trzynastego gema. W nim turniejowa „piątka” wyszła na prowadzenie 5-0 i wypracowanej przewagi już nie oddała.

Finałową rywalką Anny Bondar będzie Tamara Korpatsch. Reprezentantka gospodarzy miejsce w finale zapewniła sobie po tym jak przy wyniku 6:1, 2:0 mecz poddała Mayar Sherif. Reprezentantka Niemiec w trzecim finale imprezy głównego cyklu zagra o drugi tytuł mistrzowski.


Wyniki

Półfinały:

Anna Bondar (Węgry, 4) – Elena Avensjan (Armenia) 7:6(3), 4:6, 7:6(2)

Tamara Korpatsch (Niemcy, 5) – Mayar Sherif (Egipt) 6:1, 2:0