Zug. Walków z awansem po długim supertiebreaku

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: materiały PZT

Szymon Walków i Sergio Martos Gornes awansowali do ćwierćfinału Challengera w Zug. W supertiebreaku 14:12 wygrali z Mirceą-Alexandru Jecanem i Bogdanem Pawlem.

Szymon Walków i Sergio Martos Gornes rozpoczęli rywalizację w Challengerze w Zug. W pierwszej rundzie Polak i Hiszpan zmierzyli się z rumuńskim duetem Mircea-Alexandru Jecan/Bogdan Pawel. W pierwszym gemie doszło do decydującego punktu przy serwisie Rumunów, którzy obronili tego breakpointa i otworzyli wynik meczu. Jecan i Pawel zdobyli decydujące przełamanie na 4:2. Polak i Hiszpan mogli jeszcze odrobić stratę, ale nie wykorzystali dwóch okazji na breaka w kolejnym gemie. Ostatecznie przegrali 3:6 w pierwszej partii.

Drugi set rozpoczął się od przełamania na korzyść rumuńskiego duetu. Szymon Walków i Sergio Martos Gornes wyrównali jednak na 3:3. Przy 5:4 polsko-hiszpański duet zdobył drugie przełamanie i doprowadził do supertiebreaka. W nim to Jecan i Pawel wyszli na prowadzenie 3:0. Potem utrzymywali 2-3 punkty przewagi. Jednak od 6:8 Polak i Hiszpan zdobyli 3 kolejne punkty i wypracowali piłkę meczową. Doszło do długiej gry na przewagi. Walków i Martos Gornes zwyciężyli dopiero 14:12. W ćwierćfinale dwaj Polacy mogą stanąć po dwóch stronach siatki. Rywalami duetu Martos Gornes/Walków będą Joshua Paris/Filip Pieczonka albo Max Alcala Gurri/Raul Brancaccio.


Wyniki

ATP Challenger w Zug – pierwsza runda:

Sergio Martos Gornes/Szymon Walków (Hiszpania/Polska) – Mircea-Alexandru Jecan/Bogdan Pawel (Rumunia/Rumunia) 3:6, 6:4, 14:12

Tampere. Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski powalczą o półfinał

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Karolina Kiraga-Rychter

Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski nie mieli najmniejszych problemów z pokonaniem innego reprezentanta Polski Piotra Pawlaka i Cypryjczyka Eleftheriosa Neosa. W pierwszej rundzie turnieju ATP 75 Challenger w Tampere polska para wygrała 6:4, 6:2.

Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski wrócili do wspólnej rywalizacji po krótkiej przerwie. W ubiegłym tygodniu Matuszewski razem w parze z Szymonem Walkówem zdobyli tytuł mistrzów Polski w grze podwójnej. Natomiast Karol Drzewiecki udał się do Szwecji i połączył siły z Filipem Pieczonką. Para jednak odpadła w pierwszej rundzie turnieju ATP 250 w Bastad.

Mecz pierwszej rundy imprezy w Tampere miał polskie akcenty. Po drugiej stronie siatki stanął inny reprezentant Polski, Piotr Pawlak, razem z Cypryjczykiem Eleftheriosem Neosem. Całe spotkanie było jednak od początku do końca pod kontrolą Drzewieckiego i Matuszewskiego. O losach pierwszego seta zadecydował piąty gem, w którym doszło do przełamania podania polsko-cypryjskiej pary. Polacy nie stracili przewagi, a nawet byli blisko, żeby ją powiększyć. W ostatnim gemie Pawlak i Neos mieli dwa break pointy powrotne, ale ostatecznie to Drzewiecki i Matuszewski zapisali pierwszą partię na swoje konto.

Drugi set był dużo mniej wyrównany niż pierwszy. Polacy wygrali pięć gemów z rzędu i znaleźli się blisko wygranej. Polsko-cypryjski duet nie umiał odpowiedzieć tym samym. Po blisko godzinie i pięciu minutach gry zszedł z kortu pokonany.

W 1/4 finału Matuszewski i Drzewiecki zmierzą się z Matt Ponchet/Oskar Poulsen Brostrom.


Wyniki

Pierwsza runda:

Karol Drzewiecki, Piotr Matuszewski (Polska, Polska, 2) – Eleftherios Neos, Piotr Pawlak (Cypr, Polska) – 6:4, 6:2

Tampere. Pewne otwarcie Maksa Kaśnikowskiego

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Maks Kaśnikowski udanie rozpoczął swój występ w turnieju ATP 75 Challenger w Tampere. W pierwszej rundzie pokonał kwalifikanta z Niemiec Louisa Wesselsa 6:2, 6:1.

Pierwszy set przebiegł po myśli Polaka, któremu udało się przełamać podanie rywala dwukrotnie. Wypracował dużą przewagę i nie stracił jej do końca seta. Gdy serwował na zwycięstwo w pierwszej partii, Niemiec zdobył trzy break pointy i prowadził już 0:40. Polak jednak obronił je wszystkie i wygrał pięć punktów z rzędu.

Drugi set rozpoczął się znakomicie dla Warszawianina. Zdobył cztery gemy z rzędu i przełamał podanie przeciwnika łącznie trzy razy. Niemiec ugrał zaledwie jednego gema w tej partii i po godzinie i siedmiu minutach zszedł z kortu pokonany.

Rywalem Kaśnikowskiego w kolejnej rundzie będzie zwycięzca spotkania Nikolas Sanchez Izquierdo – Eero Vasa.


Wyniki

Pierwsza runda:

Maks Kaśnikowski (Polska) – Louis Wessels (Niemcy, Q) – 6:2, 6:1

Złe wieści dla Jasmine Paolini. Włoszka zmuszona do przerwy

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: East News

Jasmine Paolini oficjalnie wycofała się z nadchodzących turniejów w Waszyngtonie oraz Toronto. Tenisistka poinformowała za pośrednictwem relacji na Instagramie, że głównym powodem tej trudnej decyzji jest kontuzja stopy, której musi dać zdecydowanie więcej czasu na pełny odpoczynek i regenerację.

Przymusowa pauza to spory cios dla reprezentantki Włoch, która uparcie walczy o powrót do swojej najwyższej dyspozycji. Choć Paolini nie radzi sobie już tak dobrze jak kiedyś, gdy regularnie zachwycała kibiców i dochodziła do finałów Roland Garros czy Wimbledonu, to wciąż potrafi sprawiać ogromne problemy najlepszym zawodniczkom świata. Udowodniła to zresztą całkiem niedawno podczas rywalizacji na londyńskiej trawie. Włoszka dotarła do ćwierćfinału tegorocznego Wimbledonu, a po drodze pokonała między innymi Alex Ealę – sensacyjną pogromczynię Igi Świątek.

Ten bolesny uraz przydarzył się więc w bardzo niefortunnym momencie, brutalnie przerywając dobrą passę i poszukiwania odpowiedniego rytmu meczowego przed zbliżającym się US Open oraz resztą sezonu na kortach twardych. Zamiast szlifować formę w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, czeka ją teraz przymusowa przerwa od gry.

Przykro mi, że mnie tam nie będzie, życzę wszystkim zaangażowanym dwóch wspaniałych turniejów” – napisała zawodniczka w wydanym oświadczeniu. Włoszka nie zapomniała również o swoich fanach, przesyłając im na sam koniec serdeczne podziękowania za nieustające wsparcie i słowa otuchy, na które zawsze może liczyć.

Warszawa. Alicja Rosolska zaprasza na swój pożegnalny turniej

/ Łukasz Duraj , źródło: PZT, foto: O. Dudek

Alicja Rosolska to jedna z najbardziej doświadczonych i znanych polskich tenisistek. Zawodniczka ogłosiła, gdzie rozegra swój ostatni turniej.

Na miejsce pożegnania 40-latka wybrała zawody rangi WTA 125 w Warszawie. Tenisistka zagra tam w deblu w parze z Martyną Kubką. Występ będzie podsumowaniem niezwykle bogatej przygody z tenisem, podczas której Alicja wywalczyła dziewięć tytułów WTA w grze podwójnej, i była finalistką wielkoszlemowego US Open 2018 w grze mieszanej oraz półfinalistką Wimbledonu 2018 w deblu. Ponadto brała udział w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie (2008), Londynie (2012), Tokio (2020) i Paryżu (2024).

Przez wiele lat Alicja Rosolska występowała z wieloma partnerkami i partnerami, ale polscy kibice na pewno pamiętają duet, jaki stworzyła z Klaudią Jans-Ignacik, która obecnie pracuje jako komentatorka. Podczas miksta US Open 2018, w którym była w finale, na korcie wspomagał ją zaś Chorwat Nikola Mektić.

PGE i PZT razem dla rozwoju tenisa – będzie specjalne wsparcie dla największych talentów

/ Łukasz Duraj , źródło: PZT, foto: O. Pietrzak PZT

Polski Związek Tenisowy umacnia więzi z partnerami oraz strategię rozwoju białego sportu w Polsce. W komunikacie organizacja poinformowała przedłużeniu współpracy z PGE Polską Grupą Energetyczną. Ogłoszenie znalazło się między innymi na portalach społecznościowych centrali.

PGE Polska Grupa Energetyczna i Polski Związek Tenisowy kontynuują współpracę na rzecz rozwoju młodych talentów. Spółka w ramach nowej umowy pozostanie przez kolejne dwa lata Partnerem Głównym Tenisa Młodzieżowego. Przedłużenie współpracy wiąże się również z uruchomieniem programu 𝗣𝗚𝗘 𝗣𝗭𝗧 𝗧𝗲𝗮𝗺 𝗔, który zapewni kompleksowe wsparcie najbardziej utalentowanym polskim juniorkom.

Największa w naszym kraju spółka elektroenergetyczna od lat wspiera młode tenisistki i tenisistów, pomagając im rozwijać sportowy potencjał oraz zdobywać doświadczenie niezbędne do wejścia na zawodowy poziom.

Przedłużenie umowy jest odpowiedzią PGE na dynamiczny rozwój tenisa w Polsce oraz coraz większe sukcesy polskich reprezentantów na międzynarodowych kortach. Zaangażowanie spółki we współpracę z Polskim Związkiem Tenisowym i konsekwentne wspieranie młodych talentów przyczynia się nie tylko do budowania silnych fundamentów pod przyszłe sukcesy polskiego tenisa, ale również do promowania aktywności sportowej oraz zdrowego stylu życia wśród dzieci i młodzieży.

Ważnym elementem współpracy jest program PGE PZT Team skierowany do najbardziej utalentowanych zawodników. PGE niezmiennie pozostaje również Partnerem Głównym Młodzieżowych Reprezentacji Polski, które regularnie rywalizują o czołowe miejsca w prestiżowych rozgrywkach Winter Cups i Summer Cups. Logo PGE towarzyszy młodym sportowcom także podczas Mistrzostw Polski w kategoriach młodzieżowych.

Nowym elementem współpracy będzie PGE PZT Team A. Program od lipca obejmie wsparciem cztery zawodniczki w wieku 15-17 lat, a od stycznia 2027 roku dołączą do niego również zawodnicy. Celem projektu jest stworzenie optymalnych warunków do rozwoju najbardziej perspektywicznych młodych talentów oraz wsparcie ich w drodze do profesjonalnej kariery. Ze wsparcia w ciągu najbliższego roku skorzystają Barbara Kostecka (UKT „Winner” Kraków, na zdjęciu), Oliwia Sybicka (Miejski Klub Tenisowy Stalowa Wola), Antonina Snochowska (Toruńska Akademia Pro Tenis) oraz Oliwia Kądzielska (KS „Górnik” Bytom).