Złe wieści dla Jasmine Paolini. Włoszka zmuszona do przerwy
Jasmine Paolini oficjalnie wycofała się z nadchodzących turniejów w Waszyngtonie oraz Toronto. Tenisistka poinformowała za pośrednictwem relacji na Instagramie, że głównym powodem tej trudnej decyzji jest kontuzja stopy, której musi dać zdecydowanie więcej czasu na pełny odpoczynek i regenerację.
Przymusowa pauza to spory cios dla reprezentantki Włoch, która uparcie walczy o powrót do swojej najwyższej dyspozycji. Choć Paolini nie radzi sobie już tak dobrze jak kiedyś, gdy regularnie zachwycała kibiców i dochodziła do finałów Roland Garros czy Wimbledonu, to wciąż potrafi sprawiać ogromne problemy najlepszym zawodniczkom świata. Udowodniła to zresztą całkiem niedawno podczas rywalizacji na londyńskiej trawie. Włoszka dotarła do ćwierćfinału tegorocznego Wimbledonu, a po drodze pokonała między innymi Alex Ealę – sensacyjną pogromczynię Igi Świątek.
Ten bolesny uraz przydarzył się więc w bardzo niefortunnym momencie, brutalnie przerywając dobrą passę i poszukiwania odpowiedniego rytmu meczowego przed zbliżającym się US Open oraz resztą sezonu na kortach twardych. Zamiast szlifować formę w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, czeka ją teraz przymusowa przerwa od gry.
„Przykro mi, że mnie tam nie będzie, życzę wszystkim zaangażowanym dwóch wspaniałych turniejów” – napisała zawodniczka w wydanym oświadczeniu. Włoszka nie zapomniała również o swoich fanach, przesyłając im na sam koniec serdeczne podziękowania za nieustające wsparcie i słowa otuchy, na które zawsze może liczyć.


