Były trener Igi Świątek potwierdza otrzymanie nowej posady

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.twitter.com, foto: Eastnews

Koniec plotek i domysłów dotyczących Piotra Sierzputowskiego. Były trener Igi Świątek potwierdził, że dołączył do sztabu szkoleniowego Jeleny Ostapenko. Tym samym mamy kolejnego szkoleniowca, który prowadził najlepszą polską tenisistkę, a teraz zasiądzie w boksie jednej z jej największych rywalek.

Już tylko godziny dzielą nas od losowania drabinki turnieju WTA 1000 w Toronto, gdzie wśród uczestniczek są między innymi Iga Świątek oraz Jelena Ostapenko. Niewykluczone, że panie skrzyżują swe rakiety w Kanadyjskim turnieju. Pojedynek miałby jeszcze jeden, dodatkowy smaczek. W gronie osób wspierających Łotyszkę zobaczylibyśmy Piotra Sierzputowskiego.

Od kilku dni w przestrzeni medialnej pojawiły się dywagacje czy trener, który doprowadził byłą liderkę światowego rankingu do pierwszego wielkoszlemowego triumfu jest jednym ze szkoleniowców Jeleny Ostapenko. Wszystko po tym, jak mistrzyni Rolanda Garrosa 2017. Teraz już wszystko stało się jasne.

– Chyba najważniejsze było to, że Jelena sama do mnie zadzwoniła i przedstawiła wizję. To mnie najbardziej zmotywowało, żeby pojechać, porozmawiać i spróbować czy ta potencjalna współpraca miałaby szansę. Po rozmowie telefonicznej z Jeleną od razu wiedziałem, że to jest pomysł zawodniczki i jej aktualnego trenera, który jest w zespole cały czas i w tym zespole pozostanie – zdradził w rozmowie ze Sport.pl szkoleniowiec z którym Iga Świątek weszła na światowe tenisowe salony, wygrywając pierwszy wielkoszlemowy tytuł mistrzowski.

Jak zdradził w rozmowie ze Sport.pl Piotr Sierzputowski, początkiem ich współpracy jest ruszający 2 sierpnia turniej WTA 1000 w Toronto, a pierwsze podsumowania mogą nastąpić po US Open. Właśnie na czas po tym turnieju polski trener ma zakupiony bilet powrotny do kraju.

Tym samym powiększa się liczba trenerów, którzy pracowali u boku Igi Świątek, a teraz znajdują się w sztabach innych tenisistek. Po Tomaszu Wiktorowskim, który jest szkoleniowcem Naomi Osaki oraz współpracy Victorii Mboko z Wimem Fisettem, teraz Iga Świątek może się zmierzyć z duetem Jelena Ostapenko i Piotr Sierzputowski.

Waszyngton. Anna Kalinska wyszła z opresji, Switolina przed szansą rewanżu

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Znamy komplet tenisistek, które powalczą o miejscach w półfinale turnieju WTA 500 w Waszyngtonie. Największe problemy z awansem obok Jessici Peguli miała Anna Kalinska. W dalszej grze pozostaje pięć najwyżej rozstawionych tenisistek.

Od przegranego seta tegoroczny występ w stolicy Stanów Zjednoczonych rozpoczęła nie tylko Jessica Pegula, która przegrała partię otwarcia z Magdaleną Fręch. Pierwszego partię rywalce oddała również kolejna rywalka Amerykanki – Anna Kalinska. W drugiej odsłonie Tjen straciła raz swe podanie i to wystarczyło, aby doprowadzić do decydującej odsłony.

W tej zawodniczka z Azji dwukrotnie odrabiała stratę serwisu, a w dziesiątym gemie miała nawet piłkę meczową przy podaniu Kalinskiej. Ostatecznie losy tego pojedynku rozstrzygnął trzynasty gem. W nim turniejowa „piątka” na pierwszą zmianę stron schodziła, prowadząc 4-2. Od tego momentu przegrała cztery z pięciu rozegranych akcji i to Tjen miała drugą szansę na zakończenie spotkania. Zawodniczka z Europy ponownie wyszła z opresji i wygrywając kolejne cztery z pięciu akcji, zapewniła sobie awans do 1/4 finału Mubadala DC Open 2026.

Szansę rewanżu za porażkę sprzed ponad miesiąca na Berlińskiej trawie dostanie Elina Switolina. Ukrainka w turnieju WTA 500 u naszych zachodnich sąsiadów przegrała w 1/4 finału z Alexandrą Ealą, Teraz tenisistka naszych wschodnich sąsiadów ponownie się spotka z Azjatką, a stawką będzie miejsce w półfinale rywalizacji w Waszyngtonie. Przepustką do tego pojedynku jest zwycięstwo turniejowej „dwójki” nad Poliną Kudermietową.

W pierwszej odsłonie to tenisistka reprezentująca Uzbekistan dwukrotnie serwowała na zakończenie tej części spotkania. Switolina w dwunastym gemie nawet obroniła piłkę setową, a następnie w tie-breaku przechyliła szalę zwycięstwa na swą stronę. W drugiej odsłonie kluczowym okazał się piąty gem, którego przy podaniu rywalki wygrała tenisistka z Odessy.


Wyniki

Druga runda:

Elina Switolina (Ukraina, 2) – Polina Kudermietowa (Uzbekistan) 7:6(4), 6:4

Diana Shnaider (4) – Anastazja Potapova (Austria) 6:1, 6:2

Anna Kalinska (5) – Janice Tjen (Indonezja) 1:6, 6:3, 7:6(7)

Waszyngton. Shelton i de Minaur w ćwierćfinale

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

W czwartek w Waszyngtonie dokończono mecze 1/8 finału. Na kibiców czekało między innymi starcie Australijczyków.

Pojedynek, o którym mowa to mecz Alexa de Minaura i Cruza Hewitta. 17-latek jest synem mistrza wielkoszlemowego i kapitana australijskiej kadry Davis Cup – Lleytona a w USA udało mu się przejść eliminacje i pokonać Marcosa Girona.

Zgodnie z przewidywaniami, przewaga najwyżej rozstawionego była wyraźna. Hewitt starał się dotrzymać mu kroku, ale w pierwszym secie wygrał pierwszego gema dopiero przy stanie 5:0. Przełamanie rywala i wygrany serwis pozwoliły mu nieco poprawić wynik na 6:2.

W drugiej partii de Minaur także szybko wywalczył przełamanie. Jego rywal serwował nieco lepiej niż wcześniej, ale wystarczyło to tylko do rezultatu 6:3 na korzyść Alexa.

Wieczorem na kort wyszedł ulubieniec gospodarzy Ben Shelton..Turniejowa „dwójka” miała za rywala Ugo Humberta. Francuz sprawił faworytowi spore kłopoty, wygrywając pierwszego seta. Partia ta trwała niemal godzinę i skończyła się tie-breakiem.

W kolejnych dwóch lepszy był jednak Amerykanin, którego czeka teraz starcie z Chilijczykiem Alejandro Tabilo.

W ćwierćfinale zagra także Brandon Nakashima, który pokonał Jakuba Menszika.

 

 

 

 


Wyniki

 

Waszyngton (1/8 finału mężczyzn, wybrane mecze):

A. de Minaur (Australia, 1) – C. Hewitt (Australia) 6:2 6:3

B. Shelton (USA, 2) – U. Humbert (Francja) 6:7(3) 6:3 6:4