Sinner komentuje swój awans do ćwierćfinału
Jannik Sinner pokonał Corentina Mouteta w czterech setach i awansował do ćwierćfinału Rolanda Garrosa. Z powodu późnej pory mistrz Australian Open 2024 nie wziął udziału w konferencji prasowej, ale skomentował swój występ zaraz po wygraniu ostatniej piłki.
Włosko-francuski pojedynek na korcie centralnym zamykał niedzielną sesję wieczorną. Sinner słabo rozpoczął to starcie i dał się zaskoczyć, natchnionemu wsparciem publiczności, rywalowi, ale z czasem odzyskał kontrolę i pewnie triumfował. 22-latek ocenił przebieg meczu następująco:
– Nie było łatwo. Przeciwnik naprawdę dobrze rozegrał pierwszego seta. Miałem tam swoje szanse, ale on i tak był w tym fragmencie zdecydowanie lepszy. Musiałem się dostosować i wprowadzić pewne zmiany. Corentin ma za sobą wspaniały turniej, a atmosfera była świetna. Dziękuję, że przyszliście. On gra inaczej niż większość zawodników, a do tego jest leworęczny. Nie mierzę się z nimi tak często, więc to również utrudniło mi sprawę. Cieszę się z awansu do kolejnej rundy.
– Muszę powiedzieć, że publiczność zachowywała się dziś fair. Dziękuję. Wiem, że nie przyszliście tu dziś dla mnie (śmiech), ale gra na tym korcie to zawsze duża przyjemność. Udział w sesji wieczornej to zaszczyt. Jestem wdzięczny za atmosferę, jaką dziś stworzyliście.
W kolejnym meczu w Paryżu Jannik Sinner zmierzy się z Grigorem Dimitrowem, który wyeliminował z turnieju Huberta Hurkacza.



