Szczecin. Pieczonka z awansem do turnieju głównego, Ważny odebrał seta faworytowi

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: Paweł Rychter

Na kortach w Szczecinie rozpoczęła się 33. edycja największego turnieju challengerowego w naszym kraju. Podczas poniedziałkowych gier miejsce w drabince imprezy głównej wywalczył Filip Pieczonka. Z zasadniczą fazą zawodów pożegnało się zaś dwóch polskich nastolatków.

Dzień na arenie głównej zainaugurował Filip Pieczonka, który jako jedyny z czterech reprezentantów Polski przebrnął przez pierwszą rundę eliminacji. W ich finałowej fazie przyszło mu się zmierzyć z Ukraińcem, Nikitą Masztakowem. Dobry start pierwszej odsłony pozwolił Polakowi na objęcie prowadzenia 4:1 z podwójnym przełamaniem. Chwilę później stracił co prawda część ze swojej zaliczki, ale kolejny „brejk” zakończył seta wynikiem 6:3 na jego korzyść.

Wygrana w drugiej partii przyszła mu jeszcze łatwiej. Od stanu 2:2 zapisał na swoim koncie wszystkie pozostałe gemy i w ten sposób został czwartym „biało-czerwonym” w turnieju głównym. Jego przeciwnikiem będzie teraz inny z kwalifikantów, Tiago Pereira. Portugalczyk awans zawdzięcza pokonaniu Niemca Rudolfa Mollekera w spotkaniu zakończonym tie-breakiem decydującego seta.

Mecze pierwszej rundy rozegrali zaś dwaj nasi nastolatkowe występujący w imprezie dzięki „dzikim kartom”. Więcej emocji rodzimym kibicom dostarczył Alan Ważny, który rywalizował z notowanym o 647 miejsc wyżej w rankingu ATP i rozstawionym z numerem trzecim Tomem Gentzschem. 19-latek z Rzeszowa w pierwszej partii dwukrotnie prowadził z przewagą przełamania, lecz ostatnie gemy należały do Niemca, który zatriumfował 7:5.

W drugiej części gry walka była jeszcze dłuższa i bardziej zacięta. Ważny obronił w niej nawet dwie piłki meczowe, by niedługo później zwyciężyć w rozgrywce tie-breakowej do trzech. Na ostatnią odsłonę nie pozostało mu już niestety zbyt wiele sił. Gentzsch trzykrotnie pozbawił go serwisu i nie tracąc gema zameldował się w następnej rundzie.

Debiut w fazie głównej turnieju rangi ATP Challenger Tour zaliczył zaś Kacper Knitter. Występujący w swoim rodzinnym mieście 19-latek mierzył się z Czechem, Martinem Krumichem. Tenisista naszych południowych sąsiadów nie dał Polakowi większych szans, zwyciężając po 70 minutach gry 6:2, 6:2.

Na korcie im. Bohdana Tomaszewskiego wystąpili w poniedziałek również dwaj dobrze znani na poziomie challengerów, doświadczeni specjaliści od gry na czerwonej mączce: Stefano Travaglia oraz Thiago Monteiro. Lepszy w tym pojedynku okazał się obecnie niżej klasyfikowany Brazylijczyk, który wygrał 6:3, 7:6(3).


Wyniki

Pierwsza runda turnieju głównego:

Tom Gentzsch (Niemcy, 3) – Alan Ważny (Polska, WC) 7:5, 6:7(3), 6:0

Thiago Monteiro (Brazylia, Alt) – Stefano Travaglia (Włochy, 4) 6:3, 7:6(3)

Martin Krumich (Czechy) – Kacper Knitter (Polska, WC) 6:2, 6:2

Druga runda eliminacji:

Filip Pieczonka (Polska) – Nikita Masztakow (Ukraina) 6:3, 6:2

Iwan Gachow (Gruzja, 9, Alt) – Dali Blanch (USA, 2) 6:2, 1:6, 6:2

Tiago Pereira (Portugalia, 4) – Rudolf Molleker (Niemcy, 8) 2:6, 6:4, 7:6(4)

Robert Strombachs (Łotwa, 5) – Santiago Rodriguez Taverna (Argentyna, 7) 6:0, 6:2

Johan Nikles (Szwajcaria, 6) – Matyas Cerny (Czechy) 6:3, 6:2

Kai Wehnelt (Niemcy) – Michael Vrbensky (Czechy) 7:5, 6:2