Turnieje ITF. Dobre występy Polaków

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: PZT/www.itftennis.com, foto: Andrzej Szkocki

W poprzednim tygodniu Polacy z powodzeniem rywalizowali w turniejach rangi ITF. Świetne wyniki osiągnęli Tomasz Berkieta, Weronika Falkowska i Martyna Kubka.

Do półfinału singlowego turnieju ITF M15 dotarł Tomasz Berkieta. Impreza odbyła się w egipskim Sharm Elsheikh. Polak w drodze do najlepszej czwórki wygrał trzy mecze, w których nie stracił ani jednego seta. W wyrównanym pojedynku o finał musiał jednak uznać wyższość rozstawionego z „piątką” Philipa Henninga.

Warto także wspomnieć o Polkach występujących w grze podwójnej. Weronika Falkowska osiągnęła finał turnieju z cyklu ITF rangi W50 w słowackiej Trnavie. Młoda tenisistka występowała w parze z Węgierką Fanni Stollar. W finale lepszy okazał się szwajcarsko-japoński duet Lulu Sun / Moyuka Uchijima.

W deblu rywalizowała również Martyna Kubka, która — podobnie jak Falkowska — dotarła do finału. 22-latka wystąpiła wraz z Valentini Grammatikopoulou w turnieju ITF W35 w Helsinkach. W decydującym meczu polsko-grecką parę pokonały reprezentantki Finlandii i Czech — Laura Hietaranta i Linda Klimovicova.

Andriej Rublow odwołał się od dyskwalifikacji i już poznał decyzję

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.twitter.com, foto: AFP

Andriej Rublow uważa, że niesłusznie został zdyskwalifikowany pod koniec spotkania półfinałowego z Aleksandrem Bublikiem. Moskwianin odwołał się od decyzji, która pozbawiła go punktów rankingowych oraz nagrody pieniężnej i poznał ostateczny werdykt.

Mecz 1/2 finału turnieju ATP 1000 w Dubaju między Aleksandrem Bublikiem i Andriejem Rublowem zakończył się po tym, gdy drugi z tenisistów został zdyskwalifikowany za obrażanie jednego z sędziów liniowych.

Po jednej z akcji w jedenastym gemie decydującej odsłony niezadowolony z decyzji sędziego liniowego moskwianin ruszył w jego kierunku i wypowiedział obraźliwe słowa. Poinformowana o tym fakcie sędzia główna wezwała na kort superivora, który podjął decyzje o dyskwalifikacji piątego tenisisty świata.

Jednak Andriej Rublow nie pozostawił tak sprawy. Decyzja supervisora pozbawiła go nie tylko szansy na finałowy występ, ale również punktów rankingowych oraz nagrody pieniężnej za dotarcie do półfinału. Zawodnik z Moskwy odwołał się od krzywdzącej jego zdaniem decyzji.

– ATP przywróciła mu premię pieniężną i punkty rankingowe za występ w Dubaju – poinformował o ostatecznym werdykcie dziennikarz James Gray na platformie X.

Jak przyznał rzecznik ATP komisja odwoławcza miała stwierdzić, że zwyczajowe kary w tym przypadku byłyby nieproporcjonalne – W procesie odwoławczym wzięto pod uwagę zeznania zawodnika, sędziów, a także przejrzano wszystkie dostępne materiały wideo i audio.

Jednak Rublow nie został całkowicie oczyszczony z zarzutów. Tenisista z Moskwy został ukarany grzywną w wysokości 36 400 dolarów, która zostanie pokryta z premii, jaką zawodnik uzyskał za półfinał turnieju, czyli 157 755 dolarów. Z kolei na jego konto punktowe w rankingu ATP dopisano 200 „oczek”.

Nadal podsumował pojedynek z Alcarazem

/ Artur Kobryn , źródło: tennisworldusa.org, foto: AFP

Rafael Nadal uległ Carlosowi Alcarazowi w pokazowym meczu rozegranym w Las Vegas. Po spotkaniu Hiszpan opowiedział o wrażeniach z udziału w tym widowisku i skierował wiele ciepłych słów pod adresem młodszego rodaka.

Potyczka z Alcarazem była premierowym występem Nadala od czasu startu w zawodach w Brisbane na początku roku. Hiszpan dotarł tam do ćwierćfinału, w którym przegrał z Jordanem Thompsonem. Najgorszą wiadomością był dla niego jednak fakt odniesienia kontuzji mięśnia, która wyeliminowała go z gry w Australian Open.

W pierwszy historii meczu tenisowym transmitowanym na żywo przez platformę Netflix, 22-krotny triumfator zmagań wielkoszlemowych przegrał z wiceliderem rankingu ATP po trzysetowym pojedynku. Po jego zakończeniu Hiszpan krótko podsumował tę imprezę. – Gratuluję Carlosowi rozegrania dobrego meczu. W ciągu ostatnich dwóch lat nie byłem w stanie często występować, więc to spotkanie przed tak fantastyczną widownią w Las Vegas wiele dla mnie znaczy. Było to świetne wydarzenie i jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem być jego częścią. Powinniśmy zagrać tu już przed rokiem, ale niestety przez moją kontuzję do tego nie doszło – oznajmił.

Nadal nie krył też uznania przed umiejętnościami oraz dokonaniami Alcaraza. – Carlos wygrał już dwa tytuły wielkoszlemowe i kilka innych bardzo ważnych imprez, więc to dobrze, że nie będę miał już wielu okazji, by z nim zagrać – powiedział żartobliwie 37-latek z Manacor. – Jako fan mam jednak nadzieję, że będę mógł długo cieszyć się jego obecnością w rozgrywkach. On należy już do kompletnie innej generacji graczy. Uważam, że w Hiszpanii wszyscy powinniśmy być bardzo szczęśliwi, że mamy kogoś takiego jak Carlos. Już w wieku 20 lat jest nadzwyczajnym zawodnikiem – zakończył.

Z Las Vegas obaj tenisiści udadzą się do Indian Wells, gdzie już 6 marca rozpocznie się pierwszy w tym sezonie turniej z cyklu Masters 1000.

Maria Sakkari z nowym trenerem podczas amerykańskiej wiosny

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.tennisworld.com, foto: AFP

Maria Sakkari zatrudniła nowego trenera, który będzie z greczynką podczas marcowych turniejów w Indian Wells oraz Miami. Nowym człowiekiem w sztabie jest David Witt, czyli były szkoleniowiec Jessici Peguli.

Końcówka zeszłego sezonu oraz początek tego roku nie jest zbyt udany dla greczynki. Podczas WTA Finals w Cancun Sakkari przegrała wszystkie mecze fazy grupowej i zakończyła występ w Meksyku. Z kolei podczas pierwszej w sezonie lewy Wielkiego Szlema dwukrotna uczestniczka 1/8 Australian Open pożegnała się z imprezą po drugiej rundzie. Takie wyniki sprawiły, że mimo wysokiej, dziewiątej pozycji, w rankingu WTA Maria Sakkari w połowie lutego postanowiła rozstać się ze swym wieloletnim trenerem – Tomem Hillem.

Teraz była trzecia rakieta świata poinformowała, że podczas marcowych turniejów rangi WTA 1000 w Indian Wells oraz Miami w jej boksie trenerskim zasiądzie David Witt. Amerykanin to były trener Jessici Peguli. Jego drogi z rodaczką rozstały się na początku lutego. Jednak jak widać, długo bez zajęcia nie pozostał.

Turnieje podczas amerykańskiej wiosny będą sprawdzianem dla Greczynki oraz Amerykanina. Po nich mają podjąć decyzję o ewentualnym kontynuowaniu dalszej współpracy. W tym roku Sakkari będzie bronić punktów za zeszłoroczny półfinał w Indian Wells oraz drugą rundę w Miami.

Tenisiści bronią Rublowa i domagają się wideoweryfikacji

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.tennisworld.com, foto: AFP

Skandalem zakończył się sobotni mecz 1/2 finału turnieju ATP 1000 w Dubaju. Andriej Rublow nie dokończył pojedynku z Aleksandrem Bublikiem. Tenisista z Moskwy został zdyskwalifikowany. W obronie zawodnika wystąpili inni tenisiści.

Sport to niezwykłe emocje, ale też nerwy. Niezwykły ładunek emocjonalny miała końcówka spotkania półfinałowego imprezy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Niezadowolony z decyzji sędziego Rublow po jedenastym gemie decydującej odsłony podbiegł do sędziego liniowego i zaczął krzyczeć w jego stronę, że jedna z piłek była autowa. Wszelkie uwagi były kierowane w języku rosyjskim, który to język rozumiała jedno z osób pracujących na korcie. Tym samym zaalarmowana została sędzia, która wezwała na kort supervisora.

Jego decyzją piąty tenisista świata został zdyskwalifikowany. Mimo, że że ten prosił o wideo weryfikację całego zajścia. Jego prośby nie zostały jednak wysłuchane. A w obronie moskwianina stanęli inni tenisiści którzy nie wierzą w słowa zarzucane Rublowowi i domagają się dopuszczenia wideoweryfikacji w takich sytuacjach.

– Dyskwalifikacja Andrieja była bardzo nie fair. Nie upewniono się, czy sędzia liniowy poprawnie zrozumiał jego słowa. Przepisy powinny być zmienione. To co się wydarzyło, jest haniebne – skomentował sytuację Alejandro Davidovich Fokina.

Z resztą nie tylko męska część tenisowego środowiska stanęła po stronie Rublowa. Głos zabrała również Daria Kasatkina – Czyli można kogoś zdyskwalifikować, zabrać mu wszystkie punkty i pieniądze, nie sprawdzając nawet powtórki wideo? To żart i jeszcze jeden sygnał, że potrzebujemy elektronicznych sędziów oraz możliwości weryfikacji spornych sytuacji na każdym turnieju – skomentowała sytuację rodaczka Rublowa.

Głos zabrał również Brat Gilbert – Technologię już mamy, więc system elektronicznego sędziowania w tej chwili powinien być wszędzie obowiązkowy. To frustrujące, gdy patrzy się, że ciągle zdarzają się takie incydenty jak ten – wypowiedział się obecny trener Coco Gauff.

Nadal: Przygotowania do Indian Wells były trudne

/ Jarosław Truchan , źródło: tennismajors.com, foto: AFP

Rafael Nadal opowiedział o przygotowaniach do startującego już niebawem Sunschine Double. Hiszpan podkreślił, że powrót po kontuzji odniesionej na początku stycznia był bardzo wymagający. Zdobywca 22 tytułów wielkoszlemowych nie jest również pewien, w jakiej dyspozycji znajduje się obecnie. 

Nadal powrócił w tym roku do gry po ponad 11-miesięcznej przerwie. Turniej w Brisbane nie zakończył się jednak dobrze dla reprezentanta Hiszpanii. W ćwierćfinale tenisista z Półwyspu Iberyjskiego odniósł kontuzję, która wykluczyła go z gry w Australian Open. Planowo „Rafa” miał pojawić się na korcie ponownie końcem lutego w Dosze. Ostatecznie nie udał się do Kataru i powróci do gry w Indian Wells. Impreza w Kalifornii startuje już w środę 6 marca, a „Rafę” w akcji będziemy mogli zobaczyć dzień później.

W ostatnią niedzielę Nadal wziął udział w pokazowym spotkaniu z Carlosem Alcarazem. Na przedmeczowej konferencji prasowej 37-latek opowiedział o formie przed zbliżającym się turniejem ATP Masters 1000. – Nie wiem, w jakiej jestem dyspozycji. W tym momencie nie mam innego wyjścia, poza byciem szczerym – nie rozegrałem seta od Brisbane. Przechodziłem przez dobre i złe chwile, ale najważniejsze jest to, że tu jestem. To jest dobra wiadomość – powiedział.

Doświadczony zawodnik z Majorki dał również do zrozumienia, że zajście daleko w turnieju nie jest jego najważniejszym celem. Dla Hiszpana kluczowe jest uniknięcie kolejnych kłopotów zdrowotnych. – Nie wiem, na jakim poziomie będzie moja gra w Indian Wells, ale w tej chwili nie jest to takie ważne. (..) Najważniejsze jest spędzenie tam kilku dni trenując razem z profesjonalistami. Przygotowania do Indian Wells były trudne. Na tym etapie przed turniejem w Brisbane było lepiej… – stwierdził Nadal.- Mam nadzieję, że między meczem z Carlosem w Las Vegas, a pierwszym spotkaniem w Indian Wells uda mi się odbyć jeszcze jeden trening. Moim priorytetem jest opuszczenie Kalifornii w nienaruszonym stanie – dodał.

Zwycięzca 22 turniejów wielkoszlemowych opowiedział również o tym, jak ważne jest bycie w rytmie meczowym. – Kiedy jesteś starszy i musisz przestać grać, masz problemy z przygotowaniem ciała do dużego wysiłku. Jeśli grasz regularnie, ciało przygotowuje się do intensywności. (…) Gdybym mógł zagrać w Melbourne i Dosze, bez względu na wynik, wprowadziłoby mnie to na właściwe tory – zakończył.

Nadal powróci do rywalizacji na światowych kortach w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego. Organizatorzy turnieju w Indian Wells zdradzili, że mecz z udziałem Hiszpana odbędzie się w sesji nocnej. Jej rozpoczęcie nastąpi o 3:00 w nocy.

 

Ranking WTA. Kolejny tydzień Igi Świątek na szczycie

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: AFP

Iga Świątek rozpoczęła kolejny tydzień na czele zestawienia najlepszych tenisistek świata. O jedną lokatę zmieniły się za to pozycje jakie w najnowszym notowaniu zajmują dwie pozostałe Polki notowane w top 100 Rankingu – Magdalena Fręch i Magda Linette.

Już tylko godziny dzielą nas od emocji związanych z pierwszym z marcowych tysięczników – turniejem w Indian Wells. W ostatnim notowaniu przed rozpoczęciem pierwszego amerykańskiego tysięcznika nie zaszła żadna zmiana w czołowej dziesiątce najlepszych tenisistek świata. Swój 93. tydzień jako liderka światowego rankingu zaczęła Iga Świątek, której przewaga nad Aryna Sabalenką to w tej chwili 1380 punktów.

Zmieniły się za to miejsca, które w zeszłym zestawieniu zajmowały dwie pozostałe Polki w czołowej setce. Zarówno Magdalena Fręch i Magda Linette przesunęły się o jedno „oczko” w dół i tak łodzianka to nowa 43. rakieta świata, a poznanianka jest klasyfikowana na miejscu 54.

Kigali. Kamil Majchrzak z awansem do turnieju głównego

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.atptour.com, foto: AFP

Kamil Majchrzak pokonał Lucasa Bouqueta w finale eliminacji challengera w Kigali. Tym samym polski tenisista kontynuuje swą zwycięską serię w stolicy Rwandy.

Powracający na światowe korty tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego ostatni tydzień lutego i pierwszy tydzień marca spędza w Afrycie. Tam w turniejach rangi challenger były 75. zawodnik świata rywalizuje o punkty niezbędne by powrócić do czołówki światowego tenisa.

Po tym jak w sobotę Majchrzak sięgnął po tytuł mistrzowski w pierwszym challengerze, od niedzieli piotrkowianin rozpoczął rywalizację w eliminacjach drugiej imprezy. W meczu pierwszej rundy Polak okazał się lepszy od reprezentanta gospodarzy – Juniora Hakizumwamy. Dzień później były drugi zawodnik naszego kraju zmierzył się z Lucasem Bouquet’em i tak jak dzień wcześniej, zakończył pojedynek zwycięsko.

Spotkanie rozpoczęło się od dziewięciu wygranych gemów z rzędu przez tenisistę z Europy. Wtedy dwa gemy zdobył rywal, ale to wszystko na co było go tego dnia stać.


Wyniki

Druga runda eliminacji:

Kamil Majchrzak (Polska) – Lucas Bouquet (Francja) 6:0, 6:2

Ranking ATP. Ruud wraca do pierwszej dziesiątki, gigantyczny awans Majchrzaka

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: AFP

W mijającym tygodniu odbywały się aż trzy turnieje rangi ATP Tour. Ich rozstrzygnięcia wpłynęły na kształt najnowszego rankingu ATP.

Przypomnijmy, że w ostatnich dniach tenisiści walczyli w Dubaju, Acapulco i Santiago. Dzięki finałowi w Meksyku do pierwszej dziesiątki powrócił Casper Ruud, który zajmuje obecnie dziewiątą lokatę. Tuż za jego plecami znajduje się Alex de Minaur. Australijczyk pokonał Norwega w pojedynku o trofeum, ale jako obrońca tytułu, nie powiększył swojego dorobku punktowego.

W drugiej dziesiątce swoje miejsca poprawili mistrzowie imprez ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Chile. W pierwszych zawodach najlepszy był Ugo Humbert, który, dzięki temu osiągnięciu, wspiął się na czternastą pozycję. Pięć „oczek” niżej zameldował się zaś zwycięzca z Santiago, czyli Sebastian Baez. Argentyńczyk jest ostatnio w świetnej formie i wygrał dwa turnieje z rzędu. Pierwszą dwudziestkę zamyka finalista z Dubaju – Alexander Bublik.

Nowy ranking z pewnością będzie satysfakcjonujący także dla Alejandro Tabilo. Chilijczykowi nie udało się wprawdzie zdobyć tytułu w Santiago, ale sam finał dał mu awans aż o dwanaście pozycji. Zawodnik z Ameryki Łacińskiej jest obecnie 39. Równie imponujący skok w górę zestawienia wykonał Jack Draper. Brytyjczyk kreczował w półfinale Acapulco, ale zyskał 13 miejsc i jest 37.

W aktualnym zestawieniu nie brakuje również graczy, którzy muszą pogodzić się ze spadkami. Z pierwszej dziesiątki wypadł, obecnie dwunasty, Taylor Fritz, zaś szeregi pierwszej dwudziestki musiał opuścić Adrian Mannarino. Spadek zaliczył również Lorenzo Sonego. Włoch stracił siedem lokat i tym razem jest 55.

Swoje dotychczasowe miejsce utrzymał za to Hubert Hurkacz, który wciąż jest ósmy. Na 258 pozycję spadł Maks Kaśnikowski, zaś Daniel Michalski jest 295. Warto również odnotować, że sukces w Kigali znacznie wywindował Kamila Majchrzaka. Zawodnik z Piotrkowa Trybunalskiego awansował w rankingu aż o 212 „oczek” i jest 440.

Las Vegas. Alcaraz minimalnie lepszy od Nadala

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.tennisworld.com, foto: AFP

Carlos Alcaraz pokonał Rafaela Nadala w pokazowym spotkaniu, które zostało rozegrane w Las Vegas. Pojedynek między dwoma znakomitymi hiszpańskimi tenisistami był transmitowany przez platformę Netflix.

Dwóch byłych liderów rankingu ATP planuje występ podczas zbliżającego się wielkimi krokami turnieju w Indian Wells. Ostatnim sprawdzianem dla obu było spotkanie, które reklamowano hasłem „Starcie legendy z cudownym dzieckiem tenisa” i nosił nazwę Netflix Slam.

Pojedynek, który odbył się w Las Vegas i po raz pierwszy był transmitowany przez platformę Netflix obfitował w interesujące zagrania i mógł się podobać nie tylko tym, którzy mają styczność z tenisem na co dzień, ale również tym, których organizatorzy chcieli przyciągnąć w roli widzów. Ostatecznie triumfował młodszy z tenisistów z Półwyspu Iberyjskiego 3:6, 6:4, 14-12.

Spotkanie lepiej rozpoczął rekordzista jeżeli chodzi o liczbę triumfów na kortach Rolanda Garrosa. Nadal wyszedł na prowadzenie 3:0 i nie oddał przewagi już do końca, zamykając seta wynikiem 6:3. W drugiej odsłonie przeważał Alcaraz, który wyszedł na prowadzenie 5:3, aby po chwili stracić serwis. Jednak kolejny gem również należał od zawodnika odbierającego i doszło do wyrównania stanu rywalizacji. W „dogrywce” nieco lepiej zaprezentował się młodszy z Hiszpanów, który za piątą piłką meczową zakończył spotkanie.


Wyniki

Netflix Slam

Carlos Alcaraz (Hiszpania) – Rafael Nadal (Hiszpania) 3:6, 6:4, 14-12