Barcelona. Carlos Alcaraz wycofał się z rywalizacji w trakcie turnieju

/ Hanna Pałuska , źródło: X/własne, foto: Peter Figura

Carlos Alcaraz był głównym faworytem do wygrania turnieju ATP 500 w Barcelonie, ale niestety nie powalczy o główne trofeum. Hiszpan wycofał się z imprezy z powodu kontuzji.

Po przegranym finale w Monte Carlo i utracie prowadzenia w rankingu ATP, Carlos Alcaraz udał się do Barcelony. Rok temu dotarł tam do finału, w którym lepszy okazał się Holger Rune. W pierwszej rundzie pokonał reprezentanta Finlandii Otto Virtanena 6:4, 6:2. Podczas spotkania Hiszpan miał problemy z nadgarstkiem. Fani 22-latka bardzo się zmartwili tą kontuzją. Mimo wszystko dograł mecz do końca i mógł cieszyć się ze zwycięstwa. Po zwycięstwie wicelider rankingu miał nadzieję, że to nie jest nic poważnego i był pozytywnie nastawiony.

Alcaraz miał zaplanowany trening dzisiaj, jednak nie pojawił się na nim. Już wtedy zaczęto spekulacje, że wycofa się z imprezy. Po kilku godzinach okazały się one prawdą. Podczas specjalnej konferencji popularny ,,Carlitos” ogłosił, że kontuzja nadgarstka okazała się poważna i chce skupić się na rehabilitacji oraz jak najszybszym powrocie na korty.

Rywalem Hiszpana w drugiej rundzie miał być Czech Tomasz Machacz, który automatycznie awansował do ćwierćfinału.