BJKC. Obrończynie tytułu blisko awansu, kłopoty Stanów Zjednoczonych

/ Łukasz Duraj , źródło: BJKC.com, foto: East News

W piątek polskich kibiców tenisa ekscytowało głównie starcie Polek z Ukrainkami, ale emocji nie brakowało także w innych potyczkach Billie Jean King Cup.

W grze były między innymi Włoszki. Obrończynie tytułu występują w roli gospodyń i pierwszego dnia rywalizacji nie okazały się zbyt gościnne dla Japonek.

Na korcie zimnym, położonym w regionie Lacjum, reprezentantki Italii dość wyraźnie wygrały oba mecze singlowe. Pierwszy punkt dla Europejek zdobyła Elisabetta Cocciaretto zaś drugi – liderka zespołu – Jasmine Paolini. Ósma rakieta świata na wystąpić także w grze podwójnej i – wraz z Sarą Errani – spróbuje przypieczętować awans swojej ekipy do Finałów.

Blisko tego celu są również Belgijki. Zawodniczki ze Starego Kontynentu prowadzą u siebie, na cegle, z USA 2:0 a pisząc o tym rezultacie nie można pominąć sukcesu Hanne Vandewinkel. 94. tenisistka rankingu sprawiła sporą niespodziankę, pokonując w dwóch setach utalentowaną Ivę Jovic.

W drugim spotkaniu doszło do przykrego rozstrzygnięcia. W trzecim secie wyrównanego meczu Elise Mertens i McCartney Kessler ta druga była zmuszona do kreczu. Amerykanka miała kłopoty z plecami a jej kontuzja mocno skomplikowała sytuację całej drużyny.

Bardziej wyrównane są wyniki starć Kazachstan – Kanada, Słowenia- Hiszpania oraz Szwajcaria – Czechy. Po piątkowych meczach jest w nich remis 1:1 a to oznacza, że do ich rozstrzygnięcia nie wystarczą spotkania deblowe.

 


Wyniki

 

Billie Jean King Cup (play-offy po pierwszym dniu):

Włochy – Japonia 2:0

Belgia – USA 2:0

Szwajcaria – Czechy 1:1

Kazachstan – Kanada 1:1

Słowenia – Hiszpania 1:1