Ranking ATP. Niewielki awans Hurkacza, Basilaszwili wraca do top 100

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

W poniedziałek opublikowano aktualny ranking ATP. Na pozycje tenisistów wpłynęły między innymi trzy turnieje rangi ATP Tour.

W mijającym tygodniu zawodnicy walczyli o punkty w Ałmaty, Lyonie i w Brukseli. W stolicy Kazachstanu wygrał Daniił Miedwiediew, który jest piątym tenisistą świata. Jego finałowy rywal Nikoloz Basilaszwili (zdj.) może tylko marzyć o takiej pozycji, ale świetny turniej w Kazachstanie pozwolił mu wrócić do pierwszej setki – na miejsce 95. Gruzin podskoczył zatem aż o 33 lokaty.

We Francji najlepszy był zaś Lorenzo Musetti. Reprezentant Włoch jest w rankingu 26. Finalista z Lyonu – Taylor Fritz zajmuje zaś 13. lokatę.

W Brukseli triumfował Tallon Griekspoor. Holender awansował dzięki temu aż o 10 „oczek” i jest 50. Jego ostatni rywal Jan Lennard Struff także mocno się poprawił. Co ciekawe, jest on w klasyfikacji przed Griekspoorem – na pozycji 47.

Poza tym warto zwrócić uwagę na – najwyższą w karierze – ósmą lokatę Arthura Filsa oraz spadek Joao Fonseki. Brazylijczyk jest obecnie na miejscu 40.

W minionym tygodniu nie było okazji do oglądania najlepszych Polaków. Hubert Hurkacz odpoczywał, ale i tak awansował i jest 28., zaś kontuzjowany Kamil Majchrzak spadł na lokatę numer 82.

Liderem rankingu wciąż jest Jannik Sinner, którego dogania Alexander Zverev. Za Niemcem plasuje się zaś Carlos Alcaraz.

 

Tokio. Złe wieści od Mai Chwalinskiej

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Maja Chwalińska nie zadebiutuje w turnieju WTA 500 w Tokio. Na dwa dni przed pierwszym spotkaniem w stolicy Kraju Kwitnącej Wiśni Bielszczanka poinformowała o rezygnacji ze startu.

Druga rakieta naszego kraju podczas pierwszego w karierze występu w turnieju WTA 1000 w Wuhanie nie miała sobie równych, sięgając po pierwszy tytuł mistrzowski w imprezie głównego cyklu. Następnym przystankiem drugiej rakiety naszego kraju miało być Ningbo, ale finalistka Rolanda Garrosa 2026 wycofała się, jako powód podając kontuzję lewego uda. Teraz okazało się, że uraz jest na tyle poważny, że jedenastej rakiety świata nie zobaczymy również podczas ostatniej tegorocznej imprezy WTA 500 – w Tokio.

Tym samym nie dojdzie do meczu Polki z Alycią Parks. Amerykanka, która dostała się do drabinki turnieju głównego jako „szczęśliwa przegrana” z eliminacji, w pierwszej rundzie Toray Pan Pacific Open 2026 pokonała Xinyu Wang i miała się zmierzyć z Mają Chwalinską. Byłby to drugi mecz obu pań, a dla Polki szansa na rewanż za tegoroczną porażkę w drugiej rundzie imprezy WTA 500 w Monterrey. Miejsce turniejowej „dwójki” zajmie Kimberly Birrell.

Ranking WTA. Awans Igi Świątek, Maja Chwalinska utrzymała pozycję

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek przesunęła się na ósmą pozycję w najnowszym notowaniu rankingu WTA. Miejsce tuż na początku drugiej dziesiątki zestawienia utrzymała z kolei Maja Chwalińska. 

W przedostatnim tygodniu października nie oglądaliśmy na światowych kortach dwóch najwyżej notowanych obecnie polskich tenisistek. Była liderka rankingu WTA w ogóle zakończyła już tegoroczny sezon. Z kolei Bielszczanka po triumfie w Wuhanie zrezygnowała ze startu w Ningbo i przeniosła się do Tokio.

Absencja finalistki Rolanda Garrosa 2026 nie wpłynęła na jej pozycję w notowaniu najlepszych tenisistek świata. Szansę wyprzedzenia Mai Chwalinskiej miała między innymi Diana Shnaider. Ostatecznie jednak Bielszczanka pozostała jedenastą rakietą świata. Z kolei z dziewiątej na ósmą pozycję kosztem Lindy Noskovej przesunęła się Iga Świątek. Jednak Czeszkę zobaczymy jeszcze w tym sezonie w rywalizacji, więc dojdzie do ponownej zamiany miejsc między paniami.

Nieudany występ w Ningbo ma za sobą Magdalena Fręch. W efekcie Łodzianka przesunęła się z pozycji 47. na 50. Z kolei Magda Linette, która przerwała serię porażek i zameldowała się w drugiej rundzie imprezy WTA 250 w Osace, uzyskała awans w rankingu WTA na pozycję 71.

Na pozycji liderki rankingu umocniła się Jelena Rybakina. Kazaszka obroniła tytuł w Ningbo, wygrywając z Leylah Fernandez. Finałowy występ w turnieju WTA 500 dał Kanadyjce awans o siedem pozycji na miejsce 23. O 37 „oczek” na miejsce 49 przesunęła się triumfatorka imprezy WTA 250 w Osace. Z kolei jej finałowa rywalka – Ashlyn Krueger – to – po awansie o 11 pozycji – 44. rakieta świata.

Tokio. Maja Chwalińska poznała rywalkę

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Alycia Parks pokonała Xinyu Wang w meczu pierwszej rundy turnieju WTA 500 w Tokio. Tym samym to Amerykanka będzie pierwszą rywalką Mai Chwalińskiej w tegorocznej edycji Toray Pan Pacific Open. Stawka pojedynku to 1/4 finału imprezy rozgrywanej w stolicy Państwa Środka.

Druga rakieta naszego kraju po triumfie w imprezie WTA 1000 w Wuhanie zrobiła sobie tydzień przerwy, a kolejnym występem Bielszczanki będzie ostatni w sezonie turniej WTA 500, który w poniedziałek 26 października rozpoczął się w Tokio. Maja Chwalińska jako druga rozstawiona zmagania rozpocznie od drugiej rundy. W tej przeciwniczką jedenastej rakiety świata będzie Alycia Parks, która okazała się lepsza od Xinyu Wang.

Po pierwszej jednostronnej odsłonie, którą Amerykanka wygrała 6:1 w ciągu 30 minut, w drugiej partii gra się wyrównała. W dziesiątym gemie Chinka miała piłkę setową. Ponieważ ostatecznie nie było żadnego przełamania serwisu w tej części meczu, do rozstrzygnięcia potrzebny był tie-break. W gemie trzynastym reprezentantka Państwa Środka miała kolejne dwie szanse na doprowadzenie do decydującej odsłony. Ostatecznie to jednak Amerykanka przechyliła szalę zwycięstwa na swą stronę, wykorzystując pierwszą piłkę meczową.

Spotkanie Mai Chwalińskiej z Alycią Parks będzie drugim pojedynkiem obu pań. W drugiej rundzie tegorocznej edycji turnieju WTA 500 w Monterrey losy spotkania odwróciła reprezentantka USA.


Wyniki

Pierwsza runda:

Alycia Parks (USA, LL) – Xinyu Wang (Chiny) 6:1, 7:6(7)