Gstaad. Tsitsipas i Collignon zagrają o tytuł
Stefanos Tsitsipas po 16 miesiącach przerwy ponownie zagra o tytuł ATP. Grek awansował do finału imprezy w Gstaad, w którym jego rywalem będzie Raphael Collignon. Oba sobotnie półfinały rozstrzygały się na dystansie trzech setów.
Jako pierwsi o prawo do gry w finale zagrali dwaj rozstawieni tenisiści. Rywalem grającego z „siódemką” Belga był Juan Manuel Cerundolo, czyli turniejowa „szóstka”. Reprezentant Argentyny miał niezwykle mocne wejście w mecz. Cerundolo zwyciężył w pierwszej partii 6:1, dwukrotnie przełamując rywala. Tenisista z Buenos Aires potwierdził dobrą dyspozycję na początku drugiej odsłony spotkania, odbierając serwis przeciwnikowi na 2:1. Collignon znalazł się pod ścianą. W dziewiątym gemie Belg musiał bronić kolejnego break pointa, który był równocześnie meczbolem. Obroniona piłka meczowa napędziła gracza z Europy. Collignon w kolejnym gemie znalazł po raz pierwszy w meczu drogę do przełamania Cerundolo, przez co o losach partii rozstrzygnął tie-break. Po grze na przewagi lepszy okazał się Belg, który doprowadził tym samym do decydującego seta.
W trzeciej partii ponownie jako pierwszy przełamał Argentyńczyk. Cerundolo wyszedł na prowadzenie 5:2, będąc o krok od zakończenia meczu. Collignon dokonał spektakularnego powrotu. Tenisista urodzony w Liege najpierw odrobił stratę, po czym ponownie odebrał podanie rywalowi. Dzięki temu Collignon wygrał pięć gemów z rzędu, kończąc seta wynikiem 7:5. W ten sposób Belg awansował do pierwszego finału turnieju rangi ATP w karierze.
A battle today, A final tomorrow 🔥
Collignon defeats Cerundolo 1-6 7-6 7-5 and books a place into his first ATP Tour final!#SwissOpenGstaad pic.twitter.com/vsD6crby76
— Tennis TV (@TennisTV) July 18, 2026
Debiutujący w tej fazie turnieju Collignon w niedzielę zmierzy się z tenisistą, który już osiemnastokrotnie występował w finałach. Dla Stefanosa Tsitsipasa będzie to jednak pierwszy taki mecz od lutego 2025 roku, gdy sięgał po tytuł w Dubaju. W ostatnich miesiącach Grek był w wyraźnym kryzysie, o którym najlepiej świadczy fakt, iż obecnie znajduje się na 85. miejscu w rankingu ATP. Turniej w Gstaad jest jednak przełomowy dla 27-latka.
W sobotę Tsitsipas zmierzył się z innym nierozstawionym tenisistą – Aleksandrem Szewczenką. Grek przełamał rywala w siódmym gemie pierwszego seta, co okazało się wystraczające do wyjścia na prowadzenie w meczu. W drugiej partii lepszy okazał się natomiast reprezentant Kazachstanu, który – mimo problemów – nie oddał przewagi wywalczonej w czwartym gemie. Decydująca partia była najbardziej wyrównana – serwujący tenisiści wykazywali się skutecznością. Wszystko wskazywało na to, że do wyłonienia zwycięzcy będzie tie-break. Do dogrywki jednak nie doszło. Tsitsipas odebrał serwis rywalowi przy stanie 4:3. Następnie tenisista urodzony w Atenach bez problemów potwierdził przełamanie przy własnym podaniu, co zakończyło spotkanie po niespełna dwóch godzinach gry.
Final Bound 💪
Tsitsipas is through to the Gstaad final after defeating Shevchenko 6-4 3-6 6-3!#SwissOpenGstaad pic.twitter.com/Wb0ASzKMyn
— Tennis TV (@TennisTV) July 18, 2026
Wyniki
Półfinały singla:
Raphael Collignon (Belgia, 7) – Juan Manuel Cerundolo (Argentyna, 6) 1:6, 7:6(5), 7:5
Stefanos Tsitsipas (Grecja) – Aleksandr Szewczenko (Kazachstan) 6:4, 3:6, 6:3



