Monza. Filip Pieczonka powalczy o półfinał gry podwójnej

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Po udanym debiucie w turnieju ATP 250 w Marrakeszu, Filip Pieczonka kontynuuje świetną grę w imprezie rangi Challenger w Monzy. Razem w parze z Iwanem Liutarewiczem pokonali Arthura Reymonda i Lucę Sancheza 6:2, 3:6, 10:2  w pierwszej rundzie.

Początek pierwszego seta był udany dla Pieczonki i Liutarewicza, którzy wygrali dwa pierwsze gemy z rzędu. Nie zatrzymywali się i w następnych gemach powiększyli swoje prowadzenie. Rywale byli bezradni i zapisali tylko dwa gemy na swoim koncie w tej partii. Pieczonka i Liutarewicz wykorzystali trzecią piłkę setową i zbliżyli się do awansu do ćwierćfinału.

Kolejny set zaczął się podobnie jak poprzedni – Polak i Białorusin szybko zdobyli cenną przewagę. Prowadzili już 3:1 i wszystko wskazywało na to, że za chwilę zameldują się w 1/4 finału. Francuzi jednak nie dali za wygraną i odwrócili losy partii. Wygrali pięć gemów z rzędu, przełamując podanie Pieczonki i Liutarewicza dwa razy. Tym samym doprowadzili do wyrównania w setach.

O tym która para awansuje do kolejnej rundy zdecydował super tie-break. W nim do dominacji wrócili Polak i Białorusin. Francuzi wygrali zaledwie dwa punkty i pożegnali się z turniejem.

W ćwierćfinale Pieczonka i Liutarewicz powalczą ze zwycięzcami spotkania Filip Duda/Stefan Latinović – Vasil Kirkov/Bart Stevens.


Wyniki

Pierwsza runda gry podwójnej:

Filip Pieczonka, Iwan Liutarewicz (Polska) – Arthur Reymond, Luca Sanchez (Francja, Francja) – 6:2, 3:6, 10:2