Oeiras. Wielki powrót Mai Chwalińskiej. Polka melduje się w 1/8 finału

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: Kamil Szpilski

Trzy dni po występie w turnieju eliminacyjnym Billie Jean King Cup w Gliwicach Maja Chwalińska udała się do Portugalii, gdzie w świetnym stylu rozpoczęła zmagania w imprezie WTA 125. Już na samym początku pokazała niezwykłą odporność psychiczną i po prawie trzygodzinnej walce zdołała awansować do najlepszej szesnastki.

Niesamowitej rzeczy dokonała dzisiaj nasza reprezentantka. Po przegraniu pierwszej partii przeciwko Kaitlin Quevedo odrobiła straty i w dość łatwy sposób zapisała na swoje konto seta drugiego, mimo że przegrywała już w nim z przełamaniem. Od tego czasu jednak aż trzy razy odbierała rywalce podanie i po czterdziestu siedmiu minutach wyrównała stan rywalizacji.

W trzeciej odsłonie przełamań było jeszcze więcej. Siedmiokrotnie gemy wygrywały zawodniczki returnujące i na szczęście to Polka wyszła z tego prawdziwego festiwalu błędów serwisowych obronną ręką. Choć w decydującej partii Chwalińska przegrywała już 1:4, wykazała się imponującą wolą walki i całkowicie odwróciła losy spotkania, wygrywając kluczowe piłki i przypieczętowując swój awans do 1/8 finału po niemal trzech godzinach morderczego pojedynku.

Teraz przed naszą tenisistką arcytrudne zadanie, ponieważ w starciu o ćwierćfinał portugalskiego turnieju zagra z rozstawioną z “jedynką” – Beatriz Haddad Maią. Brazylijka pokonała dziś w swoim meczu pierwszej rundy reprezentantkę gospodarzy, grającą z “dziką kartą” – Franciscę Jorge.

Faworytką tego polsko-brazylijskiego pojedynku będzie naturalnie Haddad Maia, która w światowym rankingu plasuje się o dokładnie 60 miejsc wyżej (mecz ten zaplanowano na czwartek).


Wyniki

WTA 125 Oeiras, 1/16 finału:

Maja Chwalińska (Polska) – Kaitlin Quevedo (Hiszpania) – 3:6, 6:2, 6:4