Relacja z meczu Kazachstan – Kanada
Po pierwszym dniu kwalifikacji Billie Jean King Cup, drużyna Kanady remisuje 1-1 z Kazachstanem po zwycięstwach Bianki Andreescu (Kanada) oraz Julii Putincewej (Kazachstan). Spotkanie, rozgrywane jest na krytych kortach ziemnych Beeline Arena w Astanie.
„Wychodzimy na kort, aby wygrać każdy mecz, ale dzisiaj wynik poszedł zgodnie z oczekiwaniami i najlepsze zawodniczki każdej z drużyn wygrały swoje mecze – powiedziała kapitan Marie-Ève Pelletier. „Jestem bardzo zadowolona z gry Kayli [Cross] i Bianki [Andreescu] – walczyły całym sercem. A Bianca pokazała swoje doświadczenie, grając najlepszy tenis w najważniejszych momentach swojego meczu.”
W inauguracyjnym meczu Kayla Cross zadebiutowała w singlu w Billie Jean King Cup, wcześniej grając dwa mecze debla podczas kwalifikacji w 2025 roku w Tokio. 21-latka zmierzyła się z Putintsevą, numerem „1” Kazachstanu i 74. zawodniczką świata. Putincewa wygrała pierwszego seta 6:3 w 30 minut, wykorzystując oba swoje break pointy, a następnie objęła prowadzenie 5:1 w drugim secie. Cross odpowiedziała swoim najlepszym tenisowym występem, ratując cztery piłki meczowe, doprowadzając wynik do 5:5, zanim Putincewa zdobyła decydującego breaka w 12. gemie, kończąc mecz 6:3, 7:5.
„Zagrałam bardzo dobry tenis i sprawiłam, że mecz był naprawdę wyrównany, z czego jestem dumna” – powiedziała Cross. „Szczególnie dumna jestem z walki, którą pokazałam. Kiedy przegrywałam 1-5, wsparcie mojego zespołu naprawdę pomogło mi dalej walczyć, punkt po punkcie. Fajnie byłoby wygrać drugiego seta, ale walka była naprawdę dobra i jestem z niej bardzo dumna.”
W drugim meczu dnia Andreescu zmierzyła się z Sonją Zhiyenbayeva, światową nr 1023. Zajmując 130. miejsce w rankingu, Andreescu rywalizowała w swoim pierwszym meczu w Billie Jean King Cup od 2022 roku i od razu zrobiła wrażenie, przełamując swoją 19-letnią przeciwniczkę w trzecim gemie. Po wygraniu pierwszego seta drugi okazał się znacznie bardziej wyrównany i wymagał tie-breaka. Przegrywając 0-4 w tie-breaku, doświadczenie Andreescu dało o sobie znać, gdy wygrała siedem kolejnych punktów, zapewniając sobie zwycięstwo w meczu.
„To był zdecydowanie trudny mecz, ale to nic zaskakującego na tym poziomie” – powiedziała Andreescu. „Oczekujesz, że każdy zawodnik pokaże się z dobrej strony, więc starałam się być tak konsekwentna, jak tylko potrafię przez cały mecz. W takim środowisku, z tłumem wspierającym Kazachstan, mogło to pomóc mojej przeciwniczce w niektórych momentach. Ale cieszę się, że udało mi się zagrać na takim poziomie dzisiaj i naprawdę cieszę się ze zwycięstwa.”
Mecz Kanady i Kazachstanu będzie kontynuowany w sobotę.


