Rzym. Hubert Hurkacz nie zagra w drugiej rundzie
Z Calgiari Hubert Hurkacz udał się do stolicy Włoch. Niestety nie zagra w drugiej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie. Yannick Hanfmann zrewanżował się za porażkę podczas kwalifikacji do Rolanda Garrosa w 2018 roku i pokonał Polaka 6:7(3), 7:6(2), 6:2.
W pierwszej rundzie turnieju ATP 1000 Masters w Rzymie Hubert Hurkacz podjął Niemca Yannicka Hanfmanna. Tenisiści dotychczas zmierzyli się ze sobą raz, ale miało to miejsce osiem lat temu. W kwalifikacjach do Rolanda Garrosa Polak okazał się lepszy i pokonał rywala w dwóch setach po dwóch tie-breakach. Jak na razie Hanfmann wygrał trzy z sześciu rozegranych spotkań na kortach ziemnych w tym sezonie. Z jednego z nich wycofał się przed startem.
Początek spotkania należał do wyrównanych. Prawdziwym testem dla Hurkacza był piąty gem. Ze stanu 0:40 doprowadził do równowagi. Obronił cztery break pointy i wyszedł z opresji. Warunki w tym meczu nie były najłatwiejsze. Wiał dosyć mocny wiatr, który czasem przeszkadzał obu tenisistom głównie przy serwisie. Zacięta gra doprowadziła do tie-breaka. W nim lepiej zaprezentował się Hurkacz, którego podanie stało na świetnym poziomie. Tuż przed zmianą stron zaskoczył rywala efektownym skrótem. Niemcowi udało się odrobić część strat, ale to było za mało, aby nawiązać walkę z Polakiem. Popularny ,,Hubi” wykorzystał pierwszą piłkę setową i mógł cieszyć się z wygranej partii.
W drugim secie tenisiści wrócili do pewnego serwowania. Hanfmann zapomniał o przegranej partii i próbował doprowadzić do wyrównania. W siódmym gemie Hurkacz doprowadził do równowagi przy podaniu rywala, ale nie udało mu się zdobyć break pointa. W kolejnym gemie sytuacja odwróciła się o 180 stopni i to Polak był w opałach. Obronił jednak z klasą dwa break pointy i dalej pozostawał w grze. Hurkacz próbował wziąć sprawy w swoje ręce i zakończyć mecz wcześniej. W jedenastym gemie prowadził już 30:0, ale Niemiec wygrał cztery punkty z rzędu. Chwilę później to Polak był w takiej samej sytuacji, ale również szybko wyszedł z opresji. Tym samym doszło do czwartego tie-breaka z rzędu w ich rywalizacji. W nim jednak role się odwróciły i to Hanfmann dominował na korcie w Rzymie. Szybko doprowadził do wyrównania.
O tym który zawodnik zagra w drugiej rundzie zadecydował trzeci set. Nie zaczął się on najlepiej dla Hurkacza, który stracił podanie już w pierwszym gemie. Przy stanie 1:2 dla rywala Polak potrzebował przerwy medycznej. Z każdym kolejnym punktem Hanfmann coraz bardziej się rozpędzał. Przełamał serwis Wrocławianina po raz drugi w całym spotkaniu. Mogło się wydawać, że Niemiec jest blisko zwycięstwa, ale nieoczekiwanie popularny ,,Hubi” odrobił część strat i znalazł sposób na jego serwis. Szczęście Polaka nie trwało długo. W następnym gemie jego podanie zostało przełamane do zera. Po dwóch godzinach i 20 minutach gry Hanfmann awansował do drugiej rundy. W niej zmierzy się z Luciano Darderim.
Wyniki
Pierwsza runda:
Yannick Hanfmann (Niemcy) – Hubert Hurkacz (Polska) – 6:7(3), 7:6(2), 6:2


