Stuttgart. Dwie Polki w drabince turnieju głównego

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne/www.twitter.com, foto: Eastnews

Magdalena Fręch to druga obok Igi Świątek tenisistka, która zostanie rozlosowana w drabince turnieju głównego Porsche Tennis Grand Prix. Łodzianka skorzystała na wycofaniu się Aryny Sabalenki.

Po marcowych turniejach na amerykańskich kortach twardych najlepsze tenisistki świata przenoszą się do Europy, aby rozpocząć rywalizację na kortach ziemnych. Dla polskich kibiców pierwszym ważnym punktem w kalendarzu jest turnieju WTA 500, który w przeszłości dwukrotnie wygrywała Iga Świątek.

I tym razem najlepszej polskiej tenisistki nie zabraknie w grze. Na kilkanaście godzin przed losowaniem drabinki, byłej liderce rankingu ubyła groźną rywalka.

– Z przykrością muszę przekazać, że w tym roku nie będę mogła zagrać w Porsche Tennis Grand Prix. Zawsze uwielbiam wracać do Stuttgartu. Atmosfera, kibice i wsparcie, jakie tam czuję, są dla mnie czymś wyjątkowym. I, oczywiście, bardzo liczyłam na to, że będę miała kolejną szansę na to, by powalczyć o to Porsche. Niestety, doznałam kontuzji po Miami i mimo że zrobiłam wszystko, by dojść do pełni sił na czas, nie jestem gotowa do rywalizacji. Bardzo mi przykro, że opuszczę tak wspaniały turniej. Życzę wszystkim wspaniałego tygodnia w Stuttgarcie i liczę na to, że wkrótce znów Was wszystkich zobaczę – poinformowała na swych mediach społecznościowych Aryna Sabalenka, która przed rokiem dotarła do finału.

Miejsce liderki światowego rankingu na liście startowej zajmie Magdalena Fręch. Bedzie to jej czwarty występ w Stuttgarcie. Najlepszy wynik osiągnęła przed rokiem, gdy dotarła do drugiej rundy.