Bilet VIP na Rogera Federera

Michał Krogulec, foto: AFP

Michał Krogulec

Roger Federer rozegra w tym roku serię meczów pokazowych w Ameryce Południowej. Najprawdopodobniej w trzecim tygodniu listopada, choć data pozostaje do ustalenia. Wówczas w „Magicznym Pudełku” rozpocznie się finał Pucharu Davisa w nowej formule.

Manager Federera, Amerykanin Tony Godsick (prywatnie mąż Mary Joe Fernandez) potwierdził informację o tournée 20-krotnego zwycięzcy turniejów wielkoszlemowych, co można było przeczytać na łamach brazylijskiej gazety O Estado de Sao Paulo. Poprzednią wizytę Szwajcara w Ameryce Południowej, w 2012 roku, zaplanowano również w Brazylii. Po siedmiu latach powrót do kraju Gugi Kuertena nie jest raczej przewidywany. Powodem, brak inwestora, który mógł wziąć na barki przyjazd Rogera Federera. 

Argentyńska gazeta La Nacion pisała o tym, że Maestro odwiedzić może między innymi Argentynę, Chile, Kolumbię, a także Meksyk. Z kim mógłby zagrać? Dziennikarz Sebastian Torok rozważył osoby Niemca Alexandra Zvereva i Austriaka Dominica Thiema. Z tej dwójki tylko pierwszy może wystąpić z reprezentacją podczas pierwszej edycji Pucharu Davisa w nowej formule, ale zapowiadał już, że nie chce. Przyczyną oczywiście zmiany zasad rozgrywania tych rozgrywek. Natomiast Austriacy nie zakwalifikowali się do finału. Mecze pokazowe Federera i Finał Pucharu Davisa 2019 w Madrycie w „Magicznym Pudełku” (Caja Magica) są na kursie kolizyjnym, ale czy można już teraz stwierdzić, które wydarzenia przyciągną większą widownię? Termin: trzeci tydzień listopada nie jest jeszcze potwierdzony, pamiętajmy że w drugim tygodniu z kolei odbędzie ATP Finals w Londynie.

Skoro mecze odbyłyby się w Argentynie, to kibice tego kraju liczyliby na powtórkę sprzed 7 laty, gdzie w Tigre u boku mistrza z Bazylei zagrał Juan Martin Del Potro. 20. tysięczny stadion nie mógł pomieścić wszystkich chętnych. Jednak w czerwcu tego roku Del Potro poślizgnął się podczas spotkania I rundy turnieju w Quens Clubie i złamał prawą rzepkę, ponownie. Argentyńczyk przeszedł operację i jest w trakcie rehabilitacji.

Torok rozpisał wstępnie, kto zorganizowałby przyjazd szwajcarskiego mistrza do Argentyny. Byłaby nią firma Fenix Entertainment Group, która ma już doświadczenie w meczach pokazowych tenisa, jak chociażby rywalizację Rafaela Nadala z Novakiem Dźokoviciem (na promie przy lodowcu Perito Moreno w argentyńskich Andach), czy tego pierwszego z Argentyńczykiem Davidem Nalbandianem. Ewentualny bilet VIP na Rogera Federera miałby mieć określenie „Roger Experience”. Jego szczęśliwcy mogliby podejść jak najbliżej tenisisty. Kto nie chciałby zobaczyć z bliska być może, bo zdania są różne, najlepszego tenisisty globu? Oczywiście przeżyłby spektakl pełen humoru, a nim przecież przesadnie często nie emanował Helwet na kortach.

Ogólnoświatowy zachwyt nad Federerem wyjaśnił kiedyś Mats Wilander, a zacytował wypowiedź Szweda w książce Fedegraphica: A Graphic Biography of the Genius of Roger Federer, jej autor Mark Hodgkinson – Wszystko, co Roger robi na korcie, jest czadowe, nawet gdy piłka nie jest w grze – mówił o Szwajcarze ośmiokrotny triumfator Wielkiego Szlema.  Te słowa najlepiej uzupełnia inny autor książki o Federerze, mianowicie Chris Bowers. W „The Gratest” napisał – (…) publiczność rzadko ma okazję podziwiać jego (przyp. red. Rogera Federera) poczucie humoru, (…) nie za często przebłyskuje spod opanowania tego zawodnika. Można je było podziwiać np. podczas takich pokazowych imprez jak  „Hit for Haiti” czy  „Rally for Relief”, (…) ale przez większość czasu pozostaje ono w ukryciu…