Katastrofalne porażki Wielkiej Trójki

Materiał partnera , foto: AFP

Materiał partnera

Novak Dżoković, Roger Federer i Rafael Nadal od blisko 15 lat niepodzielnie rządzą męskim tenisem. Nie są jednak niepokonani/ Przedstawiamy kilka spektakularnych porażek z udziałem największych gwiazd dyscypliny. 

ATP 500 w Wiedniu: Novak Dżoković vs. Lorenzo Sonego (2020)

Była to dopiero trzecia porażka Serba w poprzednim roku i to z przeciwnikiem, który w swojej karierze przegrał więcej meczów, niż wygrał – tak oto bezkonkurencyjny numer jeden uległ graczowi zajmującemu wówczas 42. pozycję w rankingu ATP.

Lorenzo Sonego w niesamowitym stylu pokonał Dżokovicia, tracąc trzy gemy w całym meczu. 25-letni Włoch, który zajmuje aktualnie 24. miejsce w rankingu ATP, nigdy wcześniej nie pokonał zawodnika z pierwszej dziesiątki. „Na pewno jest to największe zwycięstwo w moim życiu” – powiedział Włoch w pomeczowym wywiadzie. „Grałem bardzo, bardzo dobrze. Podoba mi się ten turniej. Podobają mi się tutejsze warunki. To jest niesamowite. Nie wiem, co powiedzieć”.

Sonego awansował do drabinki głównej  jako „szczęśliwy przegrany”, po porażce w trzech setach w decydującej rundzie kwalifikacji, co oznacza, że mógł wziąć udział w turnieju w wyniku wycofania się innego zawodnika z imprezy.

Wimbledon: Rafael Nadal vs Steve Darcis (2013)

Rafael Nadal po raz drugi z rzędu wcześnie pożegnał się z Wimbledonem, tym razem po porażce z mało znanym zawodnikiem z… drugiej setki rankingu ATP. Za tenisowy nokaut odpowiedzialny był mało znany Steve Darcis z Belgii. Nigdy wcześniej Hiszpan nie przegrał w pierwszej rundzie imprezy wielkoszlemowej.

Darcis pokonał dwukrotnego mistrza Wimbledonu 7-6 (4), 7-6 (8), 6-4 na korcie nr 1, kończąc tym samym 22-meczową serię zwycięstw Nadala i eliminując jednego z faworytów już w pierwszym dniu rywalizacji. Darcis przyznał, że był tak samo zaskoczony, jak wszyscy obserwatorzy. „Nikt nie spodziewał się, że wygram” – powiedział. „Musiałem więc zagrać dobry mecz, zrelaksować się i cieszyć się grą. I to właśnie zrobiłem”.

Nadal był wyłączony z gry przez siedem miesięcy z powodu kontuzji lewego kolana po porażce w drugiej rundzie Wimbledonu w poprzednim roku. Zawodnik jednak nie szukał usprawiedliwienia. Nie wracał do kontuzji w pomeczowych wypowiedziach, skupiając się na docenieniu 29-letniego wówczas Darcisa, który nigdy wcześniej nie pokonał zawodnika z czołowej piątki i nie wyszedł poza trzecią rundę Wielkiego Szlema. Za każdą złotówkę postawioną na Darcisa bukmacherzy wypłacali 46 zł!

Co o gwiazdach mówią typerzy?

Dziennikarze nie szczędzą gwiazdom tenisa pochwał i rzadko z ich ust padają słowa krytyki. Najwięksi gracze otoczeni są nimbem sławy i rzadko kiedy ktoś o zdrowych zmysłach życzyłby im porażki. Wielka Trójka (plus największa dominatorka w kobiecym tenisie – Serena Williams) zabrali ze sobą do domu ponad 80 wielkoszlemowych pucharów. A jednak porażki gwiazd się zdarzają. W pojedynku Dżokovicia z Denisem Istominem w drugiej rundzie Australian Open w 2017 roku za każde legalnie postawione na Istomina 100 złotych  bukmacherzy wypłacali 3100 zł. I Dżoković przegrał.

Porażka Federera z Ukraińcem Serhijem Stachowskim podczas Wimbledonu w 2013 kosztowała niejakiego Williama Hilla 100 tys. euro – dokładnie tyle postawił on na utytułowanego gracza, aby wygrać niewiele ponad… 1300 euro. Gdyby postawił tyle samo na słabszego zawodnika, miałby w portfelu 4,6 mln euro.

Podobnych historii typerzy znają więcej. Wielcy odpadali na różnych etapach poważnych turniejów, a mniej znani (choćby nasza Iga Świątek, za której zwycięstwo w Roland Garros bukmacherzy płacili 36,5 zł za każdą postawioną złotówkę) sięgali po najwyższe trofea. I to właśnie w sporcie jest najwspanialsze!

Wimbledon: Federer vs Rafael Nadal (2008)

Na koniec jeszcze jedna przegrana z udziałem jednego z naszych bohaterów. Choć, jak widać po śródtytule, przegrana jednego zawodnika oznacza wygraną jego przeciwnika – w końcu musi ktoś przegrać, aby ktoś inny zwyciężył.

Finał Wimbledonu 2008 z pewnością uznawany jest za jeden z najbardziej kultowych meczów w historii tenisa. Meczowi mistrzowskiemu towarzyszyły opóźnienia związane z pogorszeniem pogody i nadchodząca noc. Zmierzch na korcie centralnym Wimbledonu był jednym z najbardziej przejmujących wieczorów w karierze Federera.

Federer odrobił dwa sety straty, a następnie wygrał dwa kolejne w tie-breakach z Rafaelem Nadalem. W tie-breaku czwartego seta obronił dwie piłki meczowe! Drugą z nich uratował, używając swojego popisowego bekhendu wzdłuż linii.

W decydującym secie Roger Federer był o dwa punkty od zdobycia szóstego z rzędu tytułu w Wimbledonie i podtrzymania swojej 65-meczowej passy zwycięstw na trawie, lecz – ku zaskoczeniu wszystkich – Rafael utrzymał swoje podanie, później przełamał podanie Rogera w piętnastym gemie, a następnie przypieczętował zwycięstwo 6-4, 6-4, 6-7(5), 6-7(8), 9-7.

Materiał partnera