Genewa. Hubert Hurkacz pokonał turniejową „jedynkę”!
Hubert Hurkacz pokonał w dwóch setach Taylora Fritza i awansował do półfinału turnieju ATP 250 w Genewie.
Pierwsze dwa gemy serwisowe Polaka były dość trudne. Fritz miał ogółem trzy break pointy, lecz nasz reprezentant w tych trudnych momentach znacznie lepiej korzystał ze swojej bardzo silnej broni – serwisu.
Co więcej, w czwartym gemie to Hurkacz stanął przed szansą na przełamanie rywala. W tym przypadku sprawdziło się powiedzenie „do trzech razy sztuka”, bo wrocławianin dokonał tego, właśnie wykorzystując trzecią okazję. Obaj tenisiści do końca partii już bez większych problemów wygrywali własne gemy serwisowe, co doprowadziło do zwycięstwa Hubiego w tej części meczu 6:3.
Drugi set mógł zacząć się bardzo źle dla Amerykanina, który musiał bronić się przed stratą podania. Wybrnął jednak z opresji między innymi dzięki skutecznemu dropszotowi. Więcej szans na przełamanie w tej partii już nie było, zatem o jej losach zdecydował tie-break.
W nim lepszy początek zanotował Fritz, który wysunął się na prowadzenie 3-1. Następnie Polak zdobył trzy punkty z rzędu, obejmując prowadzenie 4-3. Po chwili to znów reprezentant Stanów Zjednoczonych był o krok przed Polakiem (5-4). Hurkacz ponownie jednak zanotował trzypunktową serię – najpierw błąd z returnu Fritza, potem as wrocławianina, a na zakończenie świetny forhend.
W taki sposób Hubert Hurkacz wygrał pojedynek z Taylorem Fritzem 6:3, 7:6(5) i awansował do półfinału turnieju ATP 250 w Genewie. To bardzo cenne zwycięstwo Polaka, ponieważ Amerykanin był najwyżej rozstawionym tenisistą w szwajcarskiej imprezie. O finał nasz reprezentant zmierzy się z Austriakiem Sebastianem Ofnerem, który dość nieoczekiwanie ograł Karena Chaczanowa 4:6, 6:4, 6:4.
Wyniki
Ćwierćfinał gry pojedynczej:
Hubert Hurkacz (Polska, 6) – Taylor Fritz (USA, 1) 6:3, 7:6(5)



