Roland Garros bez Lorenzo Musettiego
Lorenzo Musetti nie zagra w tegorocznym turnieju wielkoszlemowym na kortach im. Rolanda Garrosa. Włocha z występu w Paryżu wyeliminowała kontuzja.
24-latek z Carrary na czwartej rundzie zakończył swój udział w imprezie Masters 1000 w Rzymie, przegrywając w dwóch setach z Casperem Ruudem. W starciu z Norwegiem reprezentant Italii korzystał z pomocy medycznej ze względu na problemy z lewą nogą. Jak się okazało, uraz jest na tyle poważny i wykluczy go z gry w najbliższym czasie.
– Po wczorajszym meczu przeszedłem badania medyczne, które wykazały uraz mięśnia uda, wymagający kilku tygodni odpoczynku i rehabilitacji. Niestety oznacza to, że nie będę mógł wystąpić w Hamburgu i na Roland Garros. Jest to wiadomość, którą niezwykle trudno mi przyjąć. Ogromnie dziękuję publiczności w Rzymie za niesamowite wsparcie. Właśnie dlatego, mimo że nie byłem w pełni sił, zdecydowałem się wyjść na kort i dać z siebie wszystko w moim domowym turnieju – napisał Włoch w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Paryska absencja będzie bolesna dla Musettiego również ze względu na stratę punktów zdobytych w tych zawodach przed rokiem. Wówczas dotarł w nich do półfinału, w którym to z powodu innej kontuzji nie dokończył spotkania z Carlosem Alcarazem. Jest to więc kontynuacja problemów natury fizycznej notowanego na 10. miejscu w rankingu ATP tenisisty. Z tych samych powodu nie dokończył również tegorocznego ćwierćfinału Australian Open, w którym miał przewagę dwóch setów w pojedynku z Novakiem Dźokoviciem.
Decyzja Włocha oznacza, że miejsce w drabince głównej na podstawie pozycji rankingowej zdobędzie Stan Wawrinka, któremu wcześniej została przyznana „dzika karta”. Jest to już drugie wycofanie się gracza z najlepszej dziesiątki rankingu ATP z turnieju w Paryżu. Wcześniej brak możliwościowi występu z powodu urazu prawego nadgarstka ogłosił triumfator dwóch ostatnich edycji, Carlos Alcaraz.


