Gwiazdy grożą bojkotem turniejów wielkoszlemowych, przyczyną podział pieniędzy

/ Łukasz Duraj , źródło: https://apnews.com/,, foto: East News

Według statystyk pula nagród w turniejach wielkoszlemowych stale rośnie. Jednocześnie gracze nie są zadowoleni z podziału zysków i głośno dają temu wyraz. Problem często pojawiał się podczas spotkań z prasą w Rzymie.

Kwestia dystrybucji zysków w tenisie od dawna stanowi problem. Dyrektorzy i sponsorzy największych turniejów regularnie podnoszą nagrody, ale w środowisku graczy panuje przekonanie, że pieniądze nie są dzielone sprawiedliwie a niżej klasyfikowani zawodnicy nie mogą utrzymać się z uprawiania sportu.

Temat ponownie pojawił się przy okazji ogłoszenia wysokości nagród w Roland Garros. Gratyfikacje urosły, ale – zdaniem graczy – otrzymają oni mniejszy procent z zysków, jaki generuje turniej. W związku z tym gwiazdy zabrały głos, sugerując nawet bojkot najważniejszych imprez w kalendarzu. Poniżej prezentujemy wypowiedzi, które padły przy tej okazji w Rzymie:

A. Sabalenka: Bez nas nie byłoby zawodów i rozrywki. Zasługujemy zatem na wyższy procent z zysków. Mam wrażenie, że bojkot powinien być opcją na stole. Może się okazać, że tylko tak wywalczymy nasze prawa.

J. Rybakina: Jeśli wszyscy dołącza do bojkotu, to ja oczywiście też. Nie chodzi tu tylko o samą wysokość nagród. Ważne są też podatki, które pochłaniają ich sporą część. Ludzie nie zawsze zdają sobie z tego sprawę.

C. Gauff: W innych spotach tylko zjednoczenie graczy pozwoliło naprawdę coś zmienić. Właśnie do tego powinniśmy dążyć. Sprawa wymaga interwencji i chodzi tu szczególnie o niżej klasyfikowanych graczy. Chcę zakończyć karierę z myślą, że tenis jest lepszy niż wtedy, gdy zaczynałam. Jeśli uda mi się odegrać pozytywną rolę i coś zmienić, będę z siebie zadowolona. Na pewno dołączyłabym do bojkotu, gdyby go ogłoszono.

J. Sinner: Tu chodzi o szacunek. Mam wrażenie, że nie dostajemy tyle, ile z siebie dajemy. Nie chodzi tu o gwiazdy, ale o wszystkich zawodników.

Na problem trudnego utrzymania się z tenisa zwracał uwagę także Novak Dźoković. ATP uruchomiło zaś specjalny program, zapewniający graczom dochód gwarantowany i ubezpieczenia finansowe na wypadek kontuzji. Gracze żądają od turniejów wielkoszlemowych udziału w zyskach w wysokości 22%. Szacuje się, że obecnie jest to około 15%.