Lyon. Musetti przerwał niechlubną passę. Włoch z trzecim tytułem w karierze
Lorenzo Musetti został mistrzem turnieju ATP 250 w Lyonie. Rozstawiony z numerem szóstym Włoch w meczu finałowym pokonał oznaczonego „dwójką” Taylora Fritza 6:3, 6:4. To trzeci tytuł w dorobku tego tenisisty.
Obydwaj zawodnicy dotarli do ostatniego pojedynku w imprezie zupełnie innymi drogami. Fritz w trzech rozegranych spotkaniach nie stracił seta. Musetti rozegrał z kolei jeden mecz więcej i ma za sobą dwa tenisowe maratony. W ćwierćfinale oraz półfinale, odpowiednio z Lucą van Assche i Flavio Cobollim, spędził na korcie ponad sześć godzin. Panowie skonfrontowali się ze sobą po raz ósmy w ATP Tourze. Lepszym bilansem zwycięstw mógł poszczycić się Włoch, który czterokrotnie schodził z kortu jako wygrany.
24-latek z Carrary od początku finału prezentował znakomitą dyspozycję. Już w drugim gemie posłał trzy efektowne, wygrywające uderzenia po linii i „na sucho” przełamał Amerykanina. Była to pierwsza strata podania przez tego zawodnika w całej imprezie. W kolejnych minutach Musetti pewnie bronił własnego serwisu, nie dając Fritzowi choćby jednej szansy na odrobienie straty. Ostatnie dwa gemy seta zapisał na swoim koncie bez straty punktu i zakończył go wynikiem 6:3.
W drugiej odsłonie reprezentant Italii utrzymywał wysoki poziom gry i także w niej szybko wypracował sobie zaliczkę „brejka”. Uczynił to w trzecim gemie, po tym jak Fritz wyrzucił na aut zagranie z forhendu. 28-latek z Rancho Santa Fe nie potrafił znaleźć odpowiedzi na różnorodny tenis przeciwnika, który w charakterystyczny dla siebie sposób mieszał rotacje i długość uderzeń. Wraz z upływem meczu coraz mocniej okazywał frustrację po przegrywanych piłkach i sprawiał wrażenie bezradnego. Do końca spotkania Musetti nie dopuścił Amerykanina do żadnego break-pointa i po godzinie i 21 minutach gry mógł cieszyć się z osiągniętego sukcesu.
Włoch przerwał w ten sposób passę siedmiu kolejnych porażek w finałach zawodów ATP. W jego karierze to trzeci tytuł i pierwszy w zmaganiach w hali. Oczekiwał na niego niemal dokładnie cztery lata po tym w październiku 2022 roku okazał się najlepszy przed własną publicznością w Neapolu. Fritz rozgrywał zaś swój 24. finał i poniósł 13. porażkę.
– To, co wydarzyło się w tym tygodniu, jest dla mnie w kontekście historii tego turnieju zupełnie nieoczekiwane. To prawdziwy rollercoaster. Obroniłem cztery piłki meczowe, a potem rozegrałem fantastyczny finał. Zanim wyszedłem na kort, czułem ból w całym ciele, ale kiedy już na nim stanąłem, zacząłem koncentrować się na meczu i tenisie. Myślę, że pokazałem swoją najlepszą grę. Jestem z tego naprawdę dumny i szczęśliwy.
Muszę podziękować mojemu zespołowi, sztabowi medycznemu i fizjoterapeutom za to, że pomogli mi wrócić do formy. Dzisiaj czułem się spokojniejszy psychicznie, moja gra była bardziej płynna i zaprezentowałem się znakomicie. To jak spełnienie marzeń. Nie chcę się obudzić z tego snu – powiedział triumfator imprezy.
A third career title for Musetti 🏆🏆🏆#GrandPrixAuvergneRhoneAlpes pic.twitter.com/BhBxeIPE30
— Tennis TV (@TennisTV) October 25, 2026
Wyniki
Lyon – finał gry pojedynczej:
Lorenzo Musetti (Włochy, 6) – Taylor Fritz (USA, 2) 6:3, 6:4


