Ningbo. Filip Peliwo pokonany po trzech setach walki

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Filip Peliwo rozegrał pierwszy mecz turnieju głównego w Ningbo. Nasz reprezentant odpadł z zawodów. 

Rywalem Polaka był Naoya Honda. Co ciekawe panowie są niemal sąsiadami w rankingu ATP. Japończyk zajmuje miejsce 637. zaś Peliwo 643. Obaj przeszli również w Chinach kwalifikacje, co oznaczało, że zdążyli dobrze poznać miejscowe korty.

W pierwszej partii mecz był bardzo wyrównany. Gdy wydawało się, że tenisiści zmierzają do tie-breaka, decydujący cios zadał Peliwo. W dwunastym gemie Polak drugi raz przełamał rywala i dzięki temu wygrał 7:5.

W drugim secie lepszy był Honda. Japończyk wywalczył aż dwa przełamania a sam ani razu nie stracił serwisu. Dało mu to rezultat 6:3.

W decydującej partii sporo działo się na początku. Peliwo zdobył „brejka” już w pierwszym gemie, ale nie utrzymał długo tej przewagi. Rywal wyrównał na 2:2 a potem gracze lepiej pilnowali własnego podania.

Polak był pod sporą presją, bo serwował jako drugi, ale po dziesięciu gemach na tablicy nadal był remis po pięć. By go utrzymać, Filip musiał obronić piłkę meczową. Nasz tenisista poszedł potem za ciosem i przełamał Hondę już w następnym gemie. Do zwycięstwa potrzebował zatem obrony serwisu, ale niestety to mu się nie udało.

Długi pojedynek został zatem rozstrzygnięty w tie-breaku. W dodatkowej rozgrywce lepszy był Japończyk i to on będzie dalej grał w turnieju.


Wyniki

 

Ningbo (pierwsza runda mężczyzn):

N. Honda (Japonia) – F. Peliwo (Polska) 5:7 6:3 7:6(3)