Philipp Kohlschreiber zagrał w turnieju po kilku latach

/ Peter Figura , źródło: , foto: Peter Figura

Ostatni okres to zalew wiadomości o kolejnych końcach kariery. Ostatnio Kei Nishikori zapowiedział, iż 2026 będzie jego ostatnim sezonem na kortach.

Dlatego też z niemałym zdumieniem dowiedzieliśmy się ostatnio, iż są zawodnicy, którzy wracają na korty. Najpierw taka zapowiedź nadeszła od Camili Giorgi, ostatnio zaś zobaczyliśmy ponownie grającego byłego półfinalistę Wimbledonu – Philippa Kohlschreibera. Niemen ostatni mecz rozegrał cztery lata temu, kiedy przegrał w drugiej rundzie kwalifikacji do Wimbledonu, ulegając Michaiłowi Kukuszkinowi.

Niedawno zobaczyliśmy go ponownie na korcie, kiedy to wystąpił w deblu, mając za partnera nadzieję austriackiego tenisa, Joela Schwaerzlera. Austriacko-niemiecka para wystąpiła w parze w austriackim Challengerze w Mauthausen, gdzie dotarła do drugiej rundy.

A jak doszło do ponownego występu na kortach? Kohlschreiber pomaga w trenowaniu Markusowi Hipflowi, który jest trenerem Schwaerzlera i tak doszło do ich wspólnego występu. „Nie jestem już w stanie grać singla, ale w deblu w dalszym ciągu mogę grać na bardzo wysokim poziomie. W dalszym ciągu gram i trenuję ze swoimi przyjaciółmi i dlatego też pomagałem Hipflowi w trenowaniu Joela i tak od słowa do słowa zdecydowaliśmy się zagrać razem.” – powiedział Kohlschreiber.

Trudno jest w tej chwili powiedzieć czy ten występ niemiecko-austriackiej pary w Mauthauzen to jednorazowa próba, czy też wystąpią oni wspólnie w innych turniejach.

Kohlschreiber sklasyfikowany był najwyżej na miejscu 16 ATP, wygrał 8 turniejów, a oprócz półfinału Wimbledonu wystąpił 10 razy w czwartej rundzie pozostałych turniejów wielkoszlemowych. W deblu sklasyfikowany był na miejscu 51., wygrywając w swojej karierze 7 turniejów.