Rzym. Jasmine Paolini i Aryna Sabalenka żegnają się z rywalizacją
Sorana Cirstea pokonała Arynę Sabalenkę w meczu trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Rzymie. Tym samym finalistka imprezy sprzed dwóch lat straci punkty za ćwierćfinał w 2025 roku. Na 1/16 finału występ w tegorocznej edycji Internazionali BNL d’Italia zakończyła Jasmine Paolini. Włoszka nie obroni tym samym tytułu mistrzowskiego, a to znajdzie odzwierciedlenie w najnowszym notowaniu rankingu WTA.
Nie brakuje emocji podczas drugiej w sezonie imprezy WTA 1000 rozgrywanej na kortach ziemnych. Po tym jak po pierwszym w tym roku spotkaniu ze stolicą Włoch pożegnała się Karolina Muchova, na kolejnej rundzie swe występy zakończyły dwie inne czołowe tenisistki świata.
W meczu drugiej rundy broniąca tytułu Jasmine Paolini potrzebowała trzech setów, aby uporać się z niżej notowaną Lealią Jeanjean. Dwa dni później najwyżej notowana obecnie Włoska tenisistka nie uniknęła już porażki. Lepszą od obrończyni tytułu okazała się Elise Mertens.
W pierwszej odsłonie to Belgijka jako pierwsza wygrała gema serwisowego rywalki. Jednak Paolini najpierw odrobiła stratę, aby w dziesiątym gemie zanotować decydujące przełamanie. W drugim secie Włoszka od stanu 0:2 wyszła na prowadzenie 4:2. Z kolei w dwunastym gemie tenisistka gospodarzy miała trzy piłki meczowe. Mistrzyni rywalizacji deblowej z 2023 jednak wyszła z opresji, doprowadzając po tie-breaku do trzeciej partii.
W tej trzy gemy padły łupem tenisistek odbierających serwis. O jedno przełamanie więcej zanotowała zawodniczka z jednego z krajów Beneluksu. Tym samym to Elise Mertens zameldowała się w 1/8 finału tegorocznej edycji Internazionali BNL d’Italia. Brak obrony tytułu mistrzowskiego przez Jasmine Paolini i porażka na tak wczesnym etapie rywalizacji sprawi, że była czwarta rakieta świata wypadnie z top 10 zestawienia najlepszych tenisistek świata.
W kolejnym sobotnim meczu rozgrywanym na Campo Centrale doszło do kolejnej sensacji. Z rywalizacją po meczu 1/16 finału pożegnała się Aryna Sabalenka. Chociaż po trzech kwadransach spotkania liderki rankingu z Soraną Cirsteą niewiele wskazywało na to, by z kortu jako zwyciężczyni schodziła żegnająca się tym sezonie z kortami Rumunka. To finalistka imprezy z 2024 roku prowadziła 6:2, 2:0. Od tego momentu nastąpiła seria przełamań serwisu, którą zakończyła tenisistka z Bukaresztu. Od stanu 3:3 była 21. rakieta świata wygrała kolejne trzy gemy, doprowadzając do decydującej odsłony.
W trzeciej partii Sorana Cirstea dwukrotnie wychodziła na prowadzenie z przewagą podania, a w dziesiątym gemie serwowała na mecz. Turniejowa „jedynka” jeszcze wtedy zdołała wyjść z opresji. Jednak na kolejną zmianę stron panie schodziły przy ponownym prowadzeniu Rumunki, która zakończyła pojedynek za pierwszą piłką meczową. Odnosząc w ten sposób pierwsze zwycięstwo nad aktualną liderką rankingu WTA w siódmym meczu.
Porażka Aryny Sabalenki sprawia, że liderka rankingu straci 150 punktów rankingowych i zmniejszy się jej przewaga nad drugą w notowaniu Jeleną Rybakiną. Obecnie strata Kazaszki do światowej jedynki wynosi 1405 punktów. Jednak w przypadku końcowego triumfu tenisistki pochodzącej z Moskwy w turnieju rozgrywanym w stolicy Włoch, jej dystans może zmaleć do 470 „oczek”.
Wyniki
Trzecia runda:
Sorana Cirstea (Rumunia) – Aryna Sabalenka (1) 2:6, 6:3, 7:5


