Rzym. Komplet włoskich awansów, porażki Augera-Aliassime’a i Sheltona

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: Peter Figura

Po sobotnich meczach poznaliśmy nazwiska wszystkich tenisistów, którzy wystąpią w trzeciej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie. Najwięcej powodów do zadowolenia mieli miejscowi kibice, którzy byli świadkami awansów aż czterech swoich rodaków. Z imprezą pożegnali się za to dwaj wysoko rozstawieni gracze z Ameryki Północnej.

Wydarzeniem dnia w stolicy Italii była inauguracja zmagań przez Jannika Sinnera, który już za kilka dni może skompletować triumfy we wszystkich zawodach rangi Masters 1000. Lider rankingu mierzył się z Sebastianem Ofnerem i nie miał większych trudności z odniesieniem zwycięstwa. W dwóch rozegranych partiach po jednym razie przełamywał Austriaka i tym samym wygrał swój 24. mecz z rzędu. Jego seria prezentuje się jeszcze bardziej okazale w „tysięcznikach”, w których to jest niepokonany już od 29 spotkań. Za kolejnego rywala będzie miał Alexei’a Popyrina, który po pojedynku zakończonym po godzinie pierwszej w nocy, wyeliminował Jakuba Mensika.

Swój pierwszy w karierze awans do trzeciej rundy rzymskiej imprezy zanotował Flavio Cobolli. 24-latek z Florencji w dwóch setach uporał się z Terence’em Atmane’em. Niespodziankę miejscowej publiczności sprawił zaś Mattia Bellucci, który okazał się lepszy od Tomasa Martina Etcheverry’ego. Najmniej czasu spośród włoskich tenisistów spędził w sobotę na korcie kwalifikant, Andrea Pellegrino. Jego spotkanie z Arthurem Filsem potrwało zaledwie cztery gemy, po których Francuz skreczował z powodu problemów z biodrem.

Bez ani jednego zwycięstwa Rzym opuści także rozstawiony z numerem czwartym Felix Auger-Aliassime. Kanadyjczyk rozegrał z Mariano Navone trwające blisko trzy godziny dwie partie, zwieńczone tie-breakami. W końcowym fragmencie tego niezwykle wymagającego fizycznie meczu, 25-latek z Montrealu zmagał się ze skurczami lewej nogi i musiał uznać wyższość niedawnego triumfatora zawodów w Bukareszcie. Dla Argentyńczyka był to przełomowy sukces, bowiem nigdy wcześniej nie udało mu się pokonać gracza z najlepszej dziesiątki rankingu ATP. Teraz zmierzy się z Hamadem Medźedoviciem, który także ma za sobą dramatyczną potyczkę.

Po przegraniu pierwszej odsłony z Joao Fonseką, Serb zaczął odwracać losy meczu i doprowadził do decydującej partii. W niej miał już zaliczkę dwóch przełamań, ale niedługo później stracił całą przewagę. Dodatkowo, przy stanie 5:4, nie wykorzystał „meczbola”, posyłając piłkę w aut mimo otwartej połowy kortu. To wszystko go jednak nie podłamało, gdyż niedługo później zdominował tie-breaka. Wygrał go do jednego, a chwilę później zdecydował się na wymowną celebrację skierowaną do brazylijskich kibiców, którzy żywiołowo dopingując Fonsekę, dali mu się mocno we znaki.

Po tytule w Monachium wyraźnie swoje loty obniżył oznaczony „piątką” Ben Shelton. Amerykanin błyskawicznie pożegnał się z imprezą w Madrycie, a na Foro Italico zanotował drugą porażkę z rzędu. Jego zaskakującym pogromcą został gruziński kwalifikant, Nikołoz Basilaszwili, który zwyciężył 6:4, 6:7(5), 6:3. W trzeciej rundzie przyjdzie mu stanąć naprzeciw kolejnego gracza ze Stanów Zjednoczonych – Brandona Nakashimy. 24-latek z San Diego w sobotę łatwo uporał się z kończącym po tym sezonie karierę, Roberto Bautistą Agutem.

Znacznie skuteczniejsi okazali się za to tego dnia rodacy Hiszpana. Swoją drugą szansę świetnie wykorzystał Martin Landaluce, który po wycofaniu się Valentina Vacherota wszedł do drabinki głównej jako „szczęśliwy przegrany”. 20-latek z Madrytu w dwóch setach pokonał innego weterana rozgrywek, Marina Cilicia. Niespodzianką było zwycięstwo Pablo Llamasa Ruiza nad notowanym ponad sto miejsc wyżej Corentinem Moutetem. Zgodnie z przewidywaniami, awans kosztem Cristiana Garina, wywalczył z kolei Alejandro Davidovich Fokina.

Prawo gry w trzeciej rundzie, po zwycięstwie nad Ignacio Buse, zdobył też Frances Tiafoe. Od wygranej z Miomirem Kecmanoviciem zmagania rozpoczął Andriej Rublow, a Danił Miedwiediew swój awans zdobył bez wychodzenia na kort, gdyż będący jego rywalem Tomasz Machacz, wycofał się z rywalizacji z powodu choroby.


Wyniki

Druga runda gry pojedynczej:

Jannik Sinner (Włochy, 1) – Sebastian Ofner (Austria) 6:3, 6:4

Mariano Navone (Argentyna) – Felix Auger-Aliassime (Kanada, 4) 7:6(4), 7:6(5)

Nikołoz Basilaszwili (Gruzja, Q) – Ben Shelton (USA, 5) 6:4, 6:7(5), 6:3

Danił Miedwiediew (7) – Tomasz Machacz (Czechy) walkower

Flavio Cobolli (Włochy, 10) – Terence Atmane (Francja) 7:6(1), 6:3

Andriej Rublow (12) – Miomir Kecmanović (Serbia) 6:4, 6:4

Andrea Pellegrino (Włochy, Q) – Arthur Fils (Francja, 15) 4:0 i krecz

Thiago Agustin Tirante (Argentyna) – Cameron Norrie (Wielka Brytania, 17) 6:3, 7:5

Frances Tiafoe (USA, 20) – Ignacio Buse (Peru) 6:7(5), 6:3, 6:2

Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania, 21) – Cristian Garin (Chile, Q) 7:6(2), 6:4

Mattia Bellucci (Włochy) – Tomas Martin Etcheverry (Argentyna, 24) 5:7, 6:2, 6:3

Alexei Popyrin (Australia) – Jakub Mensik (Czechy, 26) 6:3, 2:6, 6:4

Hamad Medźedović (Serbia) – Joao Fonseca (Brazylia, 27) 3:6, 6:3, 7:6(1)

Pablo Llamas Ruiz (Hiszpania, Q) – Corentin Moutet (Francja, 28) 6:4, 3:6, 7:6(4)

Brandon Nakashima (USA, 30) – Roberto Bautista Agut (Hiszpania) 6:4, 6:0

Martin Landaluce (Hiszpania, LL) – Marin Cilić (Chorwacja) 6:4, 6:4