Rzym. Uczestniczki drugiej rundy rywalizacji niemal w komplecie
Znamy niemal komplet tenisistek, które powalczą o awans do 1/16 finału turnieju WTA 1000 w Rzymie. Ze spotkań zaplanowanych na drugi dzień rywalizacji tegorocznej edycji Internazionali BNL d’Italia opady deszczu nie pozwoliły dokończyć dwóch pojedynków.
Drugi dzień imprezy rozgrywanej w stolicy Włoch nie był udany dla polskich tenisistek. Z rywalizacją pożegnały się zarówno Magdalena Fręch jak i Magda Linette. Łodzianka po zaciętym pojedynku musiała uznać wyższość Alexandry Eali. Z kolei zawodniczka ze stolicy Wielkopolski nie dotrzymała kroku Tatjanie Marii.
Tym samym to Filipinka oraz Niemka zameldowały się w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Rzymie. Kolejną rywalką reprezentantki naszych zachodnich sąsiadów będzie rozstawiona z numerem „26” Sorana Cirstea. Z kolei tenisistka z Azji o awans do 1/16 finału zagra z Xinyu Wang. Reprezentantka Państwa Środka została umieszczona w turniejowej drabince z numerem „31” przy nazwisku.
Tylko Magdalena Fręch oraz Magda Linette przegrały pierwsze sety swych pojedynków „na sucho”. Cztery inne zawodniczki również rozpoczęły swój tegoroczny występ od przegranego seta, aby odwrócić losy swych pojedynków. Od przegranej odsłony swój mecz rozpoczęła między innymi Maria Sakkari.
Greczynka to ćwierćfinalistka turnieju z 2019 roku. W meczu pierwszej rundy tenisistka z Aten zmierzyła się z Lilli Tagger. Austriaczka wygrała seta otwierającego ten pojedynek, a w drugiej odsłonie prowadziła 2:0. Od tego momentu wygrała jedynie gema, przegrywając dwanaście. Tym samym zawodniczka z Aten zameldowała się w drugiej rundzie, gdzie jej rywalką będzie rozstawiona z numerem drugim Jelena Rybakina.
Drugiego dnia zmagań na Foro Italico rywalkę w drugiej rundzie nie tylko poznały Kazaszka czy Iga Świątek, ale również Emma Navarro. Amerykanka o awans do 1/16 finału zmierzy się z Elisabettą Cocciaretto. Włoszka w dwóch setach uporała się z Sinją Kraus. Spotkanie tenisistka zza Oceanu z reprezentantką gospodarzy może wyłonić rywalkę Igi Świątek w pojedynku o 1/8 finału.
Innymi zawodniczkami rozstawionymi z części drabinki z udziałem Polki, które poznały swe przeciwniczki, są między innymi Naomi Osaka oraz Diana Shnaider. Japonka w swym pierwszym tegorocznym spotkaniu w Rzymie zagra z Evą Lys. Z kolei zawodniczka ze wschodu Europy tegoroczny występ rozpocznie od pojedynku z Talią Gibson. Zarówno reprezentantka Ukrainy jak i Australijka potrzebowały trzech setów, aby zapewnić sobie awans do drugiej rundy. Pierwsza z nich okazała się lepsza od Katie Boulter. Z kolei reprezentantka z Antypodów zdołała wygrać decydującą część meczu po tym jak w drugiej odsłonie nie wygrała, chociażby gema.
Kolejną obok Diany Shnaider ćwierćfinalistką zeszłorocznej edycji imprezy, która poznała rywalkę w swym meczu otwarcia tegorocznej edycji jest Coco Gauff. Finalistka sprzed dwunastu miesięcy z Rzymu tegoroczny występ rozpocznie od meczu z Terezą Valentovą. Czeszka do stolicy Włoch dotarła na ostatnia chwilę. Wszystko za sprawą egzaminu maturalnego jaki musiała zdać w Pradze.
W pierwszej odsłonie meczu z Julią Putincewą tenisistka naszych południowych sąsiadów trzykrotnie odebrała serwis Kazaszce. Z kolei w drugiej odsłonie od stanu 2:2 gemy na swe konto zapisywała już tylko młodsza z tenisistek. W ten sposób po szalonej drodze z Saint Malo przez Pragę do Rzymu odnieść debiutanckie zwycięstwo w imprezie WTA 1000 w stolicy Włoch.
– Czas przed meczem był zwariowany. Przybyłam na miejsce we wtorek o 21:00, czyli niecała dobę przed meczem. Wszystko ze względu na egzaminy maturalne jakie zdawałam. Pierwotnie nie planowałam brać udział w tym turnieju. Zatem nie mam nic do stracenia w meczu z Coco. Wyjdę na kort i będę robić wszystko co w mojej mocy – skomentowała Tereza Valentova wszystko co wydarzyło się przed meczem z Putincewą oraz czekający ją pojedynek z Coco Gauff.
Czwartkowy mecz będzie drugą potyczką obu zawodniczek. Podczas meczu drugiej rundy Roland Garros 2025 w dwóch setach lepsza była reprezentantka USA.
Wyniki
Pierwsza runda:
Jelena Ostapenko (Łotwa) – Lucia Stefanini (Włochy) 6:0, 6:1
Elisabetta Cocciaretto (Włochy) – Sinja Kraus (Austria) 6:2, 6:4
Tyra Grant (Włochy) – Lisa Pigato (Włochy) 1:6, 6:2, 6:4
Maria Sakkari (Grecja) – Lilli Tager (Austria) 5:7, 6:3, 6:0
Victorija Golubic (Szwajcaria) – Federica Urgesi (Włochy) 6:1, 6:1
Taylor Townsend (USA) – Nuria Brancaccio (Włochy) 6:3, 6:2
Karolina Pliskova (Czechy) – Jessica Bouzas Maneiro (Hiszpania) 4:6, 6:3, 7:5
Eva Lys (Niemcy) – Katie Boulter (Wielka Brytania) 6:4, 3:6, 6:4
Leolia Jeanjean (Francja) – Beatriz Haddad Maia (Brazylia) 7:6(6), 6:4
Peyton Stearns (USA) – Janice Tjen (Indonezja) 6:4, 6:4
Anastazja Potapova (Austria) – Dalma Galfi (Węgry) 5:7, 6:2, 6:4
Katerina Siniakova (Czechy) – Lois Boisson (Francja) 6:2, 6:3
Laura Siegemund (Niemcy) – Sara Bejlek (Czechy) 6:4, 6:4
Panna Udvardy (Węgry) – Alina Korniejewa 6:2, 7:6(2)
Tereza Valentova (Czechy) – Julia Putincewa (Kazachstan) 6:3, 6:2
Solana Sierra (Argentyna) – Tamara Korpatsch (Niemcy) 6:3, 6:1
Rebeca Masarova (Szwajcaria) – Oksana Salkmatova 7:5, 5:7, 6:1


